Pożar na jednej z posesji w Kazimierzu Dolnym został zauważony w czwartek po godzinie 22. Płomienie dostrzegł sąsiad. Mężczyzna wszczął alarm i powiadomił o wszystkim służby ratunkowe.
Ogień objął drewniany dom, w którym spała właścicielka. Na szczęście kobieta została obudzona i w porę udało jej się uciec na zewnątrz. Pomimo szybkiej interwencji strażaków, budynek uległ znacznemu zniszczeniu.
– Dzisiaj policjanci z komisariatu w Kazimierzu Dolnym wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzili oględziny miejsca pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jego przyczyną była nieszczelność przewodu spalinowego pieca opalanego drewnem – wyjaśnia komisarz Ewa Rejn – Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Jak ustalili funkcjonariusze, 54-letnia właścicielka domu rozpaliła w piecu i położyła się spać. Obudziły ją trzaski szalejących płomieni. Na szczęście nie odniosła żadnych obrażeń ciała.


3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwna sytuacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest tzw. dom ekologiczny modny szkieletowy. Droższy od murowanego a jego trwałość widać na zdjęciu. Znajomi to badziewie postawili a teraz żałują. W czasie huraganu tylko trzeszczy a w czasie upałów w środku 40 stopni. Chcą sprzedać tylko nikt tego nie chce kupić. Ale lobby w Polsce silne i wciskają ludziom badziewie mamiąc ich rzekomymi zaletami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wygląda jak by się palił od zewnątrz