Manewr cofania jest jednym z podstawowych elementów jazdy samochodem, jednak dla niektórych kierowców wciąż stanowi wyzwanie. Szczególnie osoby początkujące lub rzadziej prowadzące pojazd mogą odczuwać stres podczas wykonywania tego manewru. Problemy z cofaniem wynikają głównie z konieczności jednoczesnego kontrolowania wielu rzeczy — kierownicy, prędkości oraz otoczenia pojazdu.
Dodatkową trudność sprawia ograniczona widoczność oraz potrzeba korzystania z lusterek, co wymaga podzielności uwagi i dobrej orientacji przestrzennej. Dla niektórych kierowców nienaturalne jest także to, że samochód porusza się „w odwrotnym kierunku” niż przy jeździe do przodu.
Do dwóch nietypowych sytuacji spowodowanych nieudanym cofaniem doszło wczoraj i dziś. W poniedziałek po godz. 14 kierowca autobusu komunikacji miejskiej linii nr 5 w okolicach Portu Lotniczego Lublin pojechał nie tą trasą, co powinien. Postanowił więc zawrócić. Jednak cofając zaczepił o słupek, przez co pojazd utknął blokując na kilkadziesiąt minut jezdnię.
Z kolei we wtorek kierujący dostawczym Iveco mężczyzna manewrując na parkingu przed supermarketem Stokrotka przy ul. Węglarza w Lublinie, nie zauważył końca parkingu. Cofając przejechał przez krawężnik, w wyniku czego auto zawisło nad skarpą. Dzięki temu, że pojazd oparł się na podwoziu, nie spadł na znajdującą się poniżej wiatę przystankową.

22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu występuje brak wyobraźni i kierowców w osobowych autach występuje częściej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzień hańby dla zafodofcuw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
raczej pośpiech, bo trzeba szybciej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pekaesiarz i Busiarz!!!
Nie mylić z kierowcą!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przyznaj się do swojej „profesji” …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PRAWO JAZDY ZNALAZŁ W CZIPSACH XDD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czerstwy już ten tekst. Dajcie coś nowego