Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Chciał ochronić działkę przed bobrami. Nie żyje mężczyzna i jego pies

Trwa śledztwo w sprawie śmierci mieszkańca gminy Izbica, którego znaleziono martwego na jednej z posesji. Najprawdopodobniej został porażony przez skonstruowane przez sąsiada urządzenie do odstraszania bobrów.

Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadzi śledztwo w sprawie śmierci mieszkańca miejscowości Ostrzyca w gminie Izbica. Na początku ubiegłego tygodnia na jednej z posesji znaleziono zwłoki mężczyzny. Obok niego leżał też martwy pies. O wszystkim powiadomieni zostali policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzili oględziny działki.

Jak się okazało, wstępną przyczyną śmierci 60-latka oraz należącego do niego psa było porażenie prądem. W pobliżu znajdowało się urządzenie, tzw elektryczny pastuch. Wykonane było ono domowym sposobem najprawdopodobniej przez sąsiada ofiary.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna miał je skonstruować aby odstraszyć wchodzące na jego działkę bobry. Zabiło ono jednak spacerującego wraz z psem sąsiada. Obecnie prowadzone są w tej sprawie czynności. Śledztwo toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

(fot. archiwum – zdjęcie ilustracyjne)

23 komentarze

  1. Ela
    Odpowiedz

    A to dobre .. spacerujący sasiad z psem po cudzej ogrodzonej posesji ?

  2. stosunkowo dużo u nas idiotów
    Odpowiedz

    to z tym kotem to dobre jest, jeśli to prawda to potwierdza się moje twierdzenie , że na lubbelszczyźnie po ruskim zaborze zostało osobników ułomnych całe mnóstwo.
    Jak ten debil co wymontował zbiornik lpg by było taniej na badaniu technicznym , później pojechał na orlen i zatankował ….

  3. gabi
    Odpowiedz

    CO?! Nieumyślne powodowanie śmierci bo zamontował sobie na działce coś od czego nieświadomy i nieproszony gość zginął?!

  4. jerzy
    Odpowiedz

    Takie ,,nieumyślne spowodowanie śmierci” było u nas na wsi. Ojciec z synem wrócili z pola i zobaczyli, że kot wydusił gołębie. Złapali kota, wsadzili do wiadra i chcieli go zabić prądem. Ojciec trzymał kota a syn pobiegł włożyć przewody do gniazdka. Kot uciekł a ojciec zginął.

  5. Ddx
    Odpowiedz

    Spoko to nawet już na własnej działce nic nie można zrobić, bo jak ktoś wejdzie i coś mu się stanie to jest problem.

    1. Kazio
      Odpowiedz

      Ona nie jest twoja,ty ją masz czasowo poddaną sobie.Swoją to byś mógł do grobu zabrać,a nie możesz.

    2. ziutek
      Odpowiedz

      troche w tym prawdy jest..

  6. mr.cogito
    Odpowiedz

    minister „ochrony środowiska” zleci pewnie teraz odstrzał wszystkich bobrów, co by przeciwdziałać szkodzie człowieka

  7. gelo
    Odpowiedz

    Sredniowiecze na wsi trwa

    1. lindemann
      Odpowiedz

      Za średniowiecza nie mieli elektryfikacji. Za pułapkę służył pies i syn z kijem, albo siekierką.

  8. Ted Ris
    Odpowiedz

    Za tym wszystkim stoją Zombiebobry

  9. Anka
    Odpowiedz

    Normalny elektrycxny pastuch ma 24 volty. Ten mial zapewne 220 volt.

    1. arnold boczek
      Odpowiedz

      Jeżeli już udajesz znawczynię tematu to wypadało by wiedzieć,że napięcie w sieci jednofazowej wynosi 230V

      1. Ciekawy
        Odpowiedz

        Tam są duże spadki napięcia na linii zasilającej, stąd te 220V. ?

      2. Lokaj
        Odpowiedz

        Lub 110 panie boczku

        1. Yaneck
          Odpowiedz

          W gminie Izbica mają dostępne 110?

  10. Bardzo ok
    Odpowiedz

    A bobr siedzi i się śmieje. Niech żyje przyroda!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia