– PanParagon to popularna aplikacja do przechowywania paragonów i wyszukiwania promocji. Co miesiąc do naszego systemu trafia około 2 mln anonimowych dowodów zakupu, co stanowi rzetelną podstawę do tworzenia analiz rynkowych i badania cen. W naszym najnowszym raporcie sprawdziliśmy co dzieje się na stacjach benzynowych w ostatnich tygodniach – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
Badanie obejmuje czas od piątego do jedenastego tygodnia 2026 r.
Benzyna drożeje z tygodnia na tydzień
Z analizy średnich cen wynika, że w ciągu kilku tygodni ceny paliw wyraźnie wzrosły. Pod koniec stycznia benzyna 95 kosztowała jeszcze 5,68 zł za litr, natomiast w połowie marca jej cena sięgnęła już 6,44 zł za litr, co oznacza wzrost o około 13,4 proc. W tym samym czasie benzyna 98 wzrosła średnio z 6,28 zł do 7,07 zł za litr, czyli o około 12,6 proc. Wyraźne podwyżki widać również w przypadku pozostałych paliw. Cena diesla wzrosła z 5,82 zł do 7,55 zł za litr, co oznacza skok o około 29,7 proc., natomiast LPG podrożało z 2,73 zł do 3,11 zł za litr, czyli o około 13,9 proc. w analizowanym okresie.
Szczegóły widoczne na grafice poniżej.

Analiza zmian tydzień do tygodnia pokazuje, że ceny benzyny rosły stopniowo, jednak największe podwyżki pojawiły się pod koniec badanego okresu. W niektórych przypadkach tygodniowy wzrost cen przekraczał nawet 6–7 proc. To oznacza, że kierowcy w relatywnie krótkim czasie zaczęli płacić za tankowanie zauważalnie więcej.
Po wspólnym ataku USA i Izraela na Iran, który miał miejsce 28 lutego, konflikt na Bliskim Wschodzie uległ eskalacji, wywołując wstrząsy na rynku ropy naftowej. Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta od ponad tygodnia, a ruch żeglugowy w tym kanale niemal całkowicie zamarł. Trasa ta ma ogromne znaczenie, gdyż pochodzi z niej 20 proc. światowych zasobów energii.
– Doświadczenie pokazuje, że takie konflikty mogą wywołać reakcję łańcuchową. Jeśli ceny paliw pójdą mocno w górę, to przez wyższe koszty transportu mogą pociągnąć za sobą również ceny produktów w sklepach. Trzeba się liczyć z tym, że za tę blokadę prędzej czy później możemy zapłacić wszyscy przy codziennych zakupach – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
Źródło: panparagon.pl
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy wprowadzić 800+ na każde auto. Czyli do 800PLN jeździsz za darmo, a dopiero jak przejedziesz więcej to płacisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopłaty do paliwa bo za drogie?
Czyli jeżeli podrożeje woda, to także będą do niej dopłaty. Bo inaczej ludzi posiadających prywatne baseny nie będzie stać na napełnienie ich drogą wodą.
Dopłaty do paliwa to jest nic innego jak zrzutka tych co nie mają samochodów, na tych którzy mają ich kilka.