Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 14:30 w miejscowości Baran w powiecie lubartowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lubartowa i Firleja, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Na miejscu zdarzenia ratownicy zastali samochód osobowy marki BMW, który nosił ślady uderzenia w drzewo i dachowania. Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn, którzy w chwili przybycia służb znajdowali się poza pojazdem. Działania zastępów straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowanym.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 45-letni kierujący BMW na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Doszło następnie do dachowania samochodu. W wyniku tego zdarzenia, kierowca oraz 39-letni pasażer odnieśli obrażenia ciała. Mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala. Badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało, że miał on ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
45-letni mieszkaniec gminy Firlej odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie wypadku, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała. Grozi mu kara nawet do 4,5 roku pozbawienia wolności i wysoka grzywna. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.




(fot. PSP Lubartów\Policja Lubartów)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowincji ulubiona marka ,i Polska biedronka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
baran z barana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny pijany w BMW. Co jest?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stan umysłu. Miłośnicy burakowozów na trzeźwo też tak potrafią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to co ? Wieś tańczy , wieś śpiewa .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyna pociecha że szrot do utylizacji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I że odnieśli obrażenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i, że nie kierował po pijaku rowerem. Wtedy Admin by nie wyrobił z cenzurowaniem bluzgów. A tak, to nawet takie zdarzenie nie za bardzo kogokolwiek interesują. Top jak z jazdą rowerem po chodniku – nikt na to nie zwraca uwagi.