W Sali Błękitnej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego spotkali się przedstawiciele Państwowej Inspekcji Sanitarnej, administracji publicznej, zarządzania kryzysowego, Inspekcji Weterynaryjnej oraz środowiska naukowego. Konferencja odbywa się pod hasłem „Przygotowanie na sytuacje kryzysowe w kontekście zagrożeń hybrydowych w zakresie bezpieczeństwa żywności”.
Współpraca służb i szczególna rola Lubelszczyzny
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podczas wystąpienia odniósł się do inicjatywy Głównego Inspektora Sanitarnego.
— Bardzo dziękuję za tę inicjatywę. W czasach, w których o bezpieczeństwie mówimy bardzo dużo, szczególnie w kontekście zagrożeń konwencjonalnych. Inicjatywa, która została podjęta przez Pana ministra Pawła Grzesiowskiego, zasługuje na szczególną uwagę — powiedział Krzysztof Komorski.
Mówiąc o jej znaczeniu dla instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, wojewoda zaznaczył:
— Koncentruje nasze zamiary, doświadczenia, wiedzę, koordynację, współpracę wszystkich służb i administracji zespolonej na czynnik, który jest niezwykle istotny i wrażliwy. Na zagrożenia w zakresie bezpieczeństwa żywności — dodał.
W regionalnej części wystąpienia Komorski wskazał na odpowiedzialność związaną z położeniem województwa.
— W kontekście Lubelszczyzny to temat szczególnie istotny ze względu na przejścia graniczne i ilość żywności, artykułów rolno-spożywczych, które przez nasz region są transportowane w dalszą część Polski i Europy. Od rzetelności i dobrej współpracy naszych służb zależy jakość tej żywności i stopień kontroli tego, jakie produkty trafią do naszego kraju i do całej Unii Europejskiej — podkreślił wojewoda.

Od transportu po systemy elektroniczne
Dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, przedstawił zakres zagadnień, którymi zajmują się uczestnicy konferencji.
— Dzisiejsza konferencja jest poświęcona szeroko pojętemu bezpieczeństwu żywności. To nie jest tylko kwestia tego, że ktoś zatruje żywność. To znacznie szerszy temat. Mówimy o obszarze łańcucha dostaw. Wystarczy, że ktoś zablokuje drogi, którymi do Polski i do Europy trafią produkty żywnościowe — wyjaśnił.
W dalszej części wypowiedzi odniósł się do ekonomicznego i technologicznego wymiaru zagrożeń.
— To również kwestia wykorzystywania żywności do celów tzw. terroryzmu żywieniowego, czyli ograniczania dostępności albo wywierania silnej presji na podwyższanie cen jakichś produktów. Mówimy o cyberbezpieczeństwie, ponieważ coraz więcej obszarów produkcji i dystrybucji żywności jest kontrolowana systemami elektronicznymi — dodał dr Paweł Grzesiowski.
Doświadczenia ekspertów z Ukrainy
Międzynarodowy charakter spotkania pozwala uwzględnić doświadczenia ukraińskich specjalistów. Główny Inspektor Sanitarny wyjaśnił, dlaczego ich udział ma szczególne znaczenie.
— Rozmawiamy dziś o tym w kontekście transgranicznym. Nie wyobrażam sobie, abyśmy w dzisiejszych czasach, przy wojnie toczącej się za naszą granicą, nie współpracowali z ekspertami z Ukrainy, którzy codziennie muszą mierzyć się z takimi problemami — podkreślił.
Spotkanie w Lublinie jest częścią międzynarodowego cyklu „Przygotowanie na sytuacje kryzysowe – zagrożenia hybrydowe”. Organizuje go Główny Inspektorat Sanitarny we współpracy z Wojewódzkimi Stacjami Sanitarno-Epidemiologicznymi w Rzeszowie, Lublinie, Olsztynie i Białymstoku.

Źródło: LUW
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ukraina i eksperci od bezpieczeństwa żywności… Chyba od tego, jak wypchnąć na zagraniczny rynek żywieniowy shit.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz z tym jakiś problem? Byleś w Ukrainie? Jadłeś coś ze sklepu w Ukrainie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
eksperci z ukrainy ;D tak nauczą, że do Polski wjedzie wszystko.