Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zablokowana droga krajowa nr 19 po zderzeniu ciężarówki i pojazdu osobowego. Jedna osoba nie żyje AKTUALIZACJA

We wtorek po południu na drodze krajowej nr 19 w Lasach doszło do zderzenia dwóch pojazdów, w tym ciężarówki. Na miejscu pracują służby ratunkowe, droga jest całkowicie zablokowana.

Do wypadku doszło we wtorek na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Lasy, na trasie Lublin – Kraśnik. W zderzeniu udział brały dwa samochody osobowe oraz pojazd ciężarowy.

Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

W chwili obecnej droga jest całkowicie zablokowana. Trwa akcja ratunkowa. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

Ze wstępnych informacji wynika, że jedna osoba nie żyje, jedna zaś została ranna.

Policja wprowadziła objazdy od Kraśnika przez – Dąbrowica Dąbrowa Bór, Pułankowice natomiast od Lublina – trasą Pułankowice, Zakrzówek, Stróża, Kraśnik.

2018-08-07_13.11.52

2018-08-07_13.13.41

2018-08-07_13.13.20

2018-08-07_13.12.40

2018-08-07_13.12.18

2018-08-07 13:21:44
(fot. nadesłane Paweł)

22 komentarze

  1. fds
    Odpowiedz

    Droga .Pełno wariatów . im gorszy rupieć tym szybciej gna i nie piszę do tego artykułu tylko ogólnie

  2. Zanaffca
    Odpowiedz

    Czy znacie przyczyny wypadku?

  3. nikt
    Odpowiedz

    czy ktoś się orientuje czy droga jest już przejezdna czy dalej trzeba jechać objazdem

  4. Cdn...
    Odpowiedz

    Przecież na odcinku Pułanokwice- Kraśnik wyprzedzanie na trzeciego i spychanie do rowu to norma, każdy kto jeździ tą drogą o tym wie. Oprócz Policji.

  5. leszekswidnik
    Odpowiedz

    Dostawczak rozbity na maxa silnik wyfrunął ,tir w rowie złozony- kierowca tira jak wyszedł ledwo z kabiny to mi mówił że uciekał a gość jechał na maxa na 3 -go i mu przywalił w koło a najwięcej szczęścia miało małżeństwa z małym dzieckiem bo fartem wylondowało przez rów w lesie i cali i zdrowi .Jest nagranie z kamerki od pana z podkarpaciego co jechał z tyłu za tirem i przekazał policji . To wina tz.”pryndkosci „140 km/h i pośpiechu .

    1. Siostra
      Odpowiedz

      Lubisz plotki co? Mój brat nigdy nie przekraczal przepisów bo twierdził że go nie stać na mandaty. Nie było wymijania, slectwo w toku. Pogrążona w rozpaczy rodzina

    2. Mysza
      Odpowiedz

      Tak myślałam że wyprzedzał…

      1. Wiollet
        Odpowiedz

        Nikt tam nikogo nie wyprzedzał. Ten citroen zjechał na drugi pas prosto pod samochód ciężarowy i efekt jest taki jaki jest. Jedna osoba nie żyje a mogła być tam rzeź gdyby nie natychmiastowa reakcja człowieka co się w lesie zatrzymał .

  6. Elllo
    Odpowiedz

    Zeby sie tam rozbic to trzeba byc idiota. Prosta droga.

  7. murderbydolly
    Odpowiedz

    chyba „na czołówkę” a nie „na trzeciego”…wyprzedzanie na 3ciego to jak 3 auta jadą w tym samym kierunku…no ale kto by się tam czepiał…Lublin-Chełm-Dorohusk tam to na 3ciego a nawet i na 4tego nawet widziałem…

    1. Mysza
      Odpowiedz

      Tam na czwartego to Ukraińcy jeżdżą. A niestety zapomnieli juz jak w Lasach ksiądz skasował siebie i narzeczeństwo które miesiąc później miało brać ślub.

      1. abb666
        Odpowiedz

        Ksiądz skasował narzeczonych w Obrokach to raz. Jakieś 10 km od tego miejsca.
        Dwa, to właśnie polscy kierowcy, nie koniecznie ciężarówek, lubią sobie wyprzedzać na czwartego. I pół bidy, jak sobie zrobią krzywdę. Co prawda nie darzę zbytnią sympatią panów kierowców przerośniętych dostawczaków, ale nie tylko oni są tutaj winni.
        Tylko nie wiem dlaczego, nasi husarze drogowi, jak tylko przekroczą zachodnią granicę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, to nagle potulnieją jak baranki. Czyżby wpływ miały na to nieuchronność kary i jej wysokość?
        Mimo wszystko, wyrazy współczucia dla bliskich pana kierowcy, który zginął. Może jego niepotrzeba śmierć da co poniektórym do myślenia i zdejmą nogę z gazu, zanim siebie lub kogoś zabiją.

        1. Mysza
          Odpowiedz

          Masz rację, ale wciąż to ta sama trasa Lublin – Kraśnik. Nigdy nie lubiłam tamtędy jeździć, wszędzie można spotkać wariatów, ale na ten trasie jest ich najwięcej.

  8. Grzegorz
    Odpowiedz

    Szybciej i na trzeciego!

  9. Ern
    Odpowiedz

    kilka razy wracając z Lublina do Kraśnika dzwoniłem (wiem,wiem, parówa ze mnie) do kraśnickiej policji z prośbą o wytłumaczenie Gościom ewidentnie przeginającym pałę, że tak się nie jeździ, nigdy nie widziałem, żeby interweniowali, długa niebezpieczna prosta, w sam raz na śmierć, lepiej tam stać na skrzyżowanie naprzeciwko Orlenu i wyłapywać tych którzy na STOPIE się nie zatrzymują

  10. LULU
    Odpowiedz

    Bardzo się cieszę że już nie jeżdzę w tamtą strone .Znam i wiem jak niebezpiecznie tam bywa.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia