Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pod Radzyniem grasuje podpalacz. Trzy pożary jeden po drugim

Nieznany sprawca spowodował dzisiejszej nocy trzy pożary. Wszystkie powstały w wyniku podpalenia. Radzyńscy strażacy w nocy z poniedziałku na wtorek mieli wyjątkowo pracowitą noc. W dwóch sąsiadujących ze sobą miejscowościach nieznany sprawca podpalił dwa budynki oraz stertę słomy. Pierwsze zgłoszeniem wpłynęło około godziny 21, zanim strażacy zakończyli akcję gaśniczą a już nadeszła informacja o kolejnym […]

Nieznany sprawca spowodował dzisiejszej nocy trzy pożary. Wszystkie powstały w wyniku podpalenia.

Radzyńscy strażacy w nocy z poniedziałku na wtorek mieli wyjątkowo pracowitą noc. W dwóch sąsiadujących ze sobą miejscowościach nieznany sprawca podpalił dwa budynki oraz stertę słomy. Pierwsze zgłoszeniem wpłynęło około godziny 21, zanim strażacy zakończyli akcję gaśniczą a już nadeszła informacja o kolejnym płonącym budynku.

Łącznie w dwóch położonych obok siebie miejscowościach: Wierzchowiny oraz Ulan Mały strażacy gasili dwa budynki gospodarcze a także stertę słomy. Jak nas poinformowano straty dzięki szybkiej i sprawnej akcji gaśniczej nie są duże, jednak pewne jest to, że ogień sam się nie pojawił. Świadczy to o tym, że w okolicy pojawił się podpalacz.

Zaniepokojeni tym faktem są okoliczni mieszkańcy, którzy obawiają się kolejnych ataków piromana. Ludzie się boją, że dopóki nie zostanie on złapany to będzie podpalał dalej a dorobek ich życia może zostać w kilka chwili strawiony przez ogień. Sprawą zajęli się już radzyńscy policjanci, którzy prowadzą w tej sprawie intensywne śledztwo.

2014-01-14 07:28:44
(fot. lublin112.pl)

2 komentarze

  1. Jowita
    Odpowiedz

    Na takich idiotów jest tylko jeden skuteczny sposób: złapać, najlepiej na gorącym uczynku, związać łapy i nogi, żeby nie uciekł, i wrzucić w ogień, który spowodował. Samosąd najskuteczniejszy byłby. Poza tym, bardzo prawdopodobne, że podpalaczem /ami jest ktoś z rodziny lub znajomych strażaka, który bierze udział w akcjach, bo taka sytuacja była jakiś czas temu w okolicy Krasnegostawu. Podpalaczem był brat (o ile dobrze pamietam) strażaka, a dzięki podpaleniom były akcje gaśnicze i tym samym ów strażak zarabiał pieniądze. Został złapany, przyznał się, powiedział dlaczego, został ukarany – oczywiście kara nie adekwatna do popełnionego czynu. Dlatego ja osobiście jakbym dorwała takiego to z miejsca bym mu łapy poucinała.

    1. fairplay
      Odpowiedz

      Hola hola! Pomimo, że jest w tym może trochę prawdy i rozumiem sens komentarza, to jednak uważam, że jest on mocno nie na miejscu. Gdyby nie jednostki OSP, w całym kraju byłaby tragedia przy wielu pożarach czy wypadkach, więc takie ogólne mówienie i domysły to jakby wrzucać wszystkich strażaków do jednego worka. Tak samo jakby powiedzieć, że wszyscy księża „lubią dzieci” bo jednego złapali.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy