Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek strażaków z Opola Lubelskiego. Jeden nie żyje, czterech zostało rannych

Wczoraj po południu strażacy z jednostki OSP w Opolu Lubelskim uczestniczyli w wypadku. Niestety jeden z nich zginął. Policjanci ustalają teraz okoliczności zdarzenia.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godziną 16 w miejscowości Sadkowice w powiecie lipskim. Na drodze wojewódzkiej nr 754 Bałtów – Solec nad Wisłą dachował samochód należący do Ochotniczej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

– Wstępne ustalenia wskazują, iż 31-letni mężczyzna kierujący fordem transitem jechał w kierunku Solca. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto wypadło z drogi i koziołkowało. Kierowca zginął na miejscu, zaś czterech pasażerów z obrażeniami ciała trafiło do szpitali- wyjaśniał nam asp. Tomasz Krukowski z Komendy Powiatowej Policji w Lipsku.

Jak ustaliliśmy dwóch z poszkodowanych strażaków trafiło do szpitala w Lipsku, dwóch zaś do szpitala w Poniatowej. Ich stan jest poważny, jednak nie zagrażający życiu.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe przyczyny oraz okoliczności wypadku.

2017-08-28 14:50:59
(fot. Policja)

48 komentarzy

  1. jozef
    Odpowiedz

    jakakolwiek, byla przyczyna tego wypadku to jst tragedia ,ze zginal czlowiek, ktory ratowal innym zycie. czesc jego pamieci i wyrazy wspolczucia dla jego rodziny i bliskich.

  2. Kacper gieneja
    Odpowiedz

    Ludzie ogsrnijcie się właśnie straciliśmy przyjaciela człowieka który nosił pomoc wszystkim ludziom wszystkim komu tylko mógł a wy ocenianie to jak do tego doszło stało się

    1. Ja
      Odpowiedz

      To był Paweł? Ten Paweł który szkolił nas strażaków na KPP? Nie gadaj…

  3. Strażak OSP
    Odpowiedz

    Paweł był kierowcą karetki, wspaniałym ratownikiem i prawdziwym strażakiem!
    Aż trudno w to uwierzyć, że człowiek, który uczył mnie jak ratować, dzięki któremu jestem certyfikowanym ratownikiem zginął w takich okolicznościach… Za wcześnie…. 🙁
    Łączymy się w bólu i żałobie…
    A komentarze, które dodajecie są tak beznadziejne, że nie wiem czy mam płakać czy się śmiać? Zastanów się. Zastanów się człowieku bo może sam będziesz potrzebował naszej profesjonalnej pomocy. Takiej pomocy, którą mógł udzielić ci Paweł. Gdy czekasz na pomoc, na karetkę pogotowia, na straż pożarną minuta jest jak wieczność więc proszę po raz ostatni. DARUJCIE SOBIE TE DENNE I DZIECINNE ZAGRYWKI!!!

    1. Ja
      Odpowiedz

      To był Paweł? Ten Paweł który szkolił nas strażaków na KPP? Nie gadaj…
      Proszę odpowiedz bo dzięki niemu i z nim robiłem 2 lata temu KPP…

  4. Piotrek
    Odpowiedz

    Kierowca pijany nic go nie tłumaczy nawet pożar

    1. Ja
      Odpowiedz

      Niby skąd takie info?
      Pomówienia?

  5. Konkretnie
    Odpowiedz

    Kuba a ty widzę aby siedzisz na 112 i komentujesz ty człowieku naprawdę nie masz innej roboty tylko „mądre” wypociny pisać?? Zajmij się czymś najlepiej swoim życiem

  6. Ja
    Odpowiedz

    Skąd się biorą takie głąby tu komentujące?
    Człowiek zawsze stara się jak najszybciej dojechać na alarm. Kilka razy sam się przekonałem, że liczy się każda minuta.

    Może coś się stało w samochodzie, może coś na drogę wybiegło? A Wy na ludziach którzy praktycznie bezinteresownie pomagają i zapłacili za to wysoką cenę wieszanie psy. Jak Wy możecie być tacy głupi? Zamiast pisać głupoty i wyssane z palca teorie po prostu nic nie piszcie!

    A później taki jeden z drugim co głupio komentuje tragedię najbardziej będzie krzyczał, że nie dojechali, że za wolno, gdzie byli…

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Jako strażak ratownik wielokrotnie spotkałem się z ludzkim dramatem a zarazem z dylematem że może minuta dwie szybciej a było by inaczej wielokrotnie słyszałem co tak długo każdą służbę wliczone jest ryzyko proponuję tym co nie mają nic mądrego do powiedzenia milczeć a zamiast klepać bzdury zamówić modlitwę za człowieka który niósł pomoc i poniósł śmierć, cześć jego pamięci

      1. Ja
        Odpowiedz

        Dokładnie…
        Pozdrawiam kolegę „po fachu”.

  7. Dzozef
    Odpowiedz

    Konrad sam się zastanów bo lepiej 5 minut później niż 50 lat za wcześnie. Ty to nazywasz poświęceniem i narażeniem życia? Za szybka jazda nie jest poświęceniem tylko głupota kierowcy. Narazili ale swoje rodziny na ogromny ból..

    1. arek
      Odpowiedz

      Czego wam właśnie serdecznie życzymy, aby do was nikt się nie speszył, jak już będzie trzeba.
      ALe wtedy gimbaza będzie darła ryja w necie, że za wolno jechali…
      Konrad, jak już będzie czekał bo ci się gimbazowy domek zapali, to dzwoń do straży i mów żeby się nie spieszyli, że spokojnie, 5 minut później mogą być, nic się nie dzieje.

      1. Ela
        Odpowiedz

        Nikt nie mówi o wolnej jeździe, ale o jeździe szybkiej jednak na tyle znośnej, żeby nie wypaść z trasy i móc się utrzymać. Super, że mogę jechać przyjmijmy 150 na godzinę, ale jeśli nie ma na to warunków, jadę wolniej. Nieszczęścia się zdarzają i mimo, że czasem minuty mają znaczenie, los i tak uczyni swoje.

        1. Krzysztof
          Odpowiedz

          Ludzkie życie jest najważniejsze! Każdy kto brał udział fizycznie w tym wie jakie znaczenie ma czas. Człowiek niosący pomoc innym nie myśli o sobie w danym momencie. To jest adrenalina i chęć pomocy innym. Wielokrotnie bywałem ż Pawłem na różnych akcjach gdzie widziałem jak walczy o ludzkie życie jako ratownik. Los nie dał mu szansy żeby uratowano jego. Był wspaniałym człowiekiem którego dobro ciepło i poświęcenie emanowalo. Wspaniały człowiek.

      2. arek
        Odpowiedz

        nie Konrad tylko dzosef, oczywiście

        1. Dzozef
          Odpowiedz

          A weź idź i się powies jednego idioty mniej będzie.

    2. Mysza
      Odpowiedz

      Jak to mówił mój instruktor jazdy podczas wykładów z pierwszej pomocy ” dobry ratownik to żywy ratownik”

      1. amk
        Odpowiedz

        Sugerujesz ze byl zlym ratownikiem? pustak!!

      2. Karol
        Odpowiedz

        I to jest święta prawda

  8. MO
    Odpowiedz

    Pobrana krew wykaże przyczynę.

    1. sfrustrowana
      Odpowiedz

      Wsadź sobie ten komentarz w 4 litery!! oby kiedyś do ciebie jechali powoli!

      1. Paula
        Odpowiedz

        Taka prawda, skoro jechali do pomocy to trzeba bylo jechac wolniej ale ostroznie. Brawura niestety zebrala swoje zniwo

    2. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      komentarz godny głąba z gimnazjum

    3. niko
      Odpowiedz

      Paula, ale ty pusta jesteś.

    4. Mm
      Odpowiedz

      Jechali na sygnalach wspomoc kolegow przy pożarze

      1. Marian Kowalski-ipptv
        Odpowiedz

        a do czego ich te sygnały upoważniają? prowadzić dostawczaka to nie osobówkę, wyżej położony środek ciężkości, większe felgi, zabujało i wyniosło – jechali z pomocą to tym bardziej nie czas dojazdu się liczy a przybycie na miejsce, ta minuta czy dwie nie zbawią nikogo a rozwagi zabrakło!

      2. Kuba
        Odpowiedz

        I co, wspomogli?

        Wieszacie psy na Pauli, a ma ona rację – gdyby prędkość była dostosowana do warunków jazdy, to i wypadku by nie było… a dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.

        1. wpw
          Odpowiedz

          nie denerwujcie się, kubuś jeszcze nie dorósł do tego aby mieć coś sensownego do powiedzenia. może jak zda prawo jazdy i zacznie poruszać się po drogach (czego nikomu na tych drogach nie życzę) to powie coś przynajmniej trochę mądrego. A tak poza tym, może przyczyną wypadku była usterka techniczna auta? W takim wypadku nierzadko 80 km/h kubusiaczku może okazać się zbyt dużą prędkością. A skutki mogą być opłakane.

          1. Ba'al Zebûb

            ale pełną minutę czy może minutę i kilka sekund później, bo to ma wielkie znaczenie co do prędkości z jaką będą jechać, jakieś pół kilometra na godzine wolniej ale o ile bezpieczniej

          2. Kuba

            Wiem, że gdyby mi płonął dom, to wolałbym, żeby straż przyjechała minutę później, niż rozbiła się po drodze, angażując inne pobliskie jednostki straży pożarnej i nie przyjeżdżając wcale.

        2. Ba'al Zebûb
          Odpowiedz

          błyśnij jeszcze jakimś innym mądrym cytatem z serii kopuj-wklej, nie raz już kompromitowałeś się durnym komenarzem i widzę, że tendencja do robienia z siebie głąba jest nie zmienna w twoim wypadku

          1. hejo

            akurat tutaj ma rację bezdyskusyjną, więc zastanów się zanim coś napiszesz

          2. kroko

            polać Ci wódki…mądrze prawisz !

          3. Y?

            Przeciez te miernoty nawet nie wiedza o czym pisza,szkoda nerwow

    5. Konrad
      Odpowiedz

      Paula jechali na pomoc strażakom z Puszna którzy uczestniczyli w pożarze. Zastańow sie zanim coś napiszesz. Nie martwili sie o siebie tylko o czyjeś życie po to sie narażają. Wyrazy współczucia.

  9. Ja
    Odpowiedz

    Tragedia… Współczuję…
    Tym bardziej, że chłopaki z Opola szkolili mnie z KPP. Coś więcej może wiadomo?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy