Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W czasie awantury uderzył małym kotkiem w dach budynku. Zwierzę nie przeżyło

Łukowscy policjanci zatrzymali 38-latka, który awanturował się ze swoimi najbliższymi. Mężczyzna chciał wyładować agresję, chwycił małego kotka i rzucił nim o dach budynku. Zwierzę nie przeżyło uderzenia.

W środę przed południem łukowscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury i stosowania przemocy w rodzinie, w jednym z mieszkań w Łukowie. Ze zgłoszenia wynikało, że 38-letni łukowianin podczas awantury wygonił swoich najbliższych z domu. Mundurowi, którzy udali się na miejsce, dowiedzieli się od 34-latki, że jej partner pił wcześniej alkohol, a po kłótni zamknął się w domu i nie chce wpuścić jej oraz 2-letniej córki do mieszkania.

– Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna awanturując się ze swoją partnerką wyzywał ją, ubliżał jej i chciał ja pobić. Sprawdzający okoliczności zajścia policjanci, dowiedzieli się, że swoją agresję 38-latek wyładował na zwierzęciu. Ze wstępnych ustaleń wynika, ze mężczyzna złapał chodzącego po podwórku małego kotka i znęcając się nad nim, uderzył zwierzątkiem z całej siły w krawędź dachu. Mały kotek nie przeżył tego uderzenia, martwy zawisł na rynnie. Kobietą i jej dzieckiem do czasu przyjazdu mundurowych zajęła się sąsiadka – relacjonuje zdarzenie asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

Mundurowi zatrzymali 38-latka. Nie chciał on wytłumaczyć się ze swojego zachowania. Gdy tylko wytrzeźwieje usłyszy zarzuty.

Za znęcanie się nad rodziną i za zabicie zwierzęcia grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

2017-08-24 18:08:59
(fot. pixabay.com)

37 komentarzy

  1. 123
    Odpowiedz

    Bimmer sobie z was jaja robi ,a wy jak te dzieci dajecie się prowokować …pomyślcie trochę ,przecież średnio inteligentny człowiek widzi że jego wpisy to podpucha i ich autor ma z was niezły ubaw

  2. Bławat
    Odpowiedz

    Kot skończył szybko swoje cierpienie, a rodzina będzie użerać się z awanturnikiem. Każda kara finansowa odbije się na rodzinie. Powinny powrócić dyby w miejscach publicznych.

  3. Rado
    Odpowiedz

    Temu kłakowi co zabił kotka wpier*ol spuścić i to porządny by więcej ani na swoich bliskich ani na żadne zwierze ręki nie podniósł.

  4. Gamoń, ale realnie myslący
    Odpowiedz

    Wypowiedziałaś się dobrze, ale czy Ty myślisz, że on czyta 112?
    Przecież go zamknęli, a pod celą komputera „niet”.

  5. Aaron Fleischman
    Odpowiedz

    Jakie to wzruszające… Więcej współczucia dla kotka niż dla pieszych zabijanych na przejściach przez psychopatów.

  6. lohihi
    Odpowiedz

    Ty skur…u a żeby to w szybkim tempie do ciebie wróciło i żebyś doznał cierpienia za to co zrobiłeś i przy okazji w leb się palnij. Jak nikomu źle nie życzę tak każdemu co krzywdzi zwierzę jakiekolwiek to nie daruje życzeń tego typu.

  7. Czytelnik
    Odpowiedz

    Ludzie-jesteście żałośni. Gość znęca się nad rodziną(zwłaszcza małym dzieckiem) a Was bardziej obchodzi to, że zabił kotka(osobiście tego też nie popieram). Współczuję Waszym bliskim skoro bardziej przejmujecie sie losem zwierzęcia niż ludzi.

    1. żałosny Czytelniku
      Odpowiedz

      Zdecydowanie bardziej przejmować się można losem zwierzęcia, bo „rodzina” nie musiała utrzymywać kontaktów ze zwyrolem, a zafundowała sobie z nim dziecko. Współczuję jedynie dziecku, że ma głupią matkę.

      1. Absolwent Wyższej Szkoły Szczerzenia Zębów w Uśmiechu
        Odpowiedz

        Popieram twój punkt postrzegania problemu.
        Dziewczyny bardzo często, już przed ślubem są źle traktowane przez przyszłych mężów, ale naiwnie myślą, że po ślubie się taki zmieni i będzie lepiej.
        Wychodzi na to, że lepiej nie jest, ale częściej i mocniej

      2. Popierał "czytelnika"
        Odpowiedz

        Jesteś idiota…
        Jak można tak zakładać? Głupia matka? Mialeś styczność z alkoholikiem? Skąd wiesz jak wyglądała znajomość tych ludzi ? Kolejny typ podobny do wyżej wymienionego bimmera… Nie zna życia ale ma wiele do powiedzenia

  8. łuków miasto tłuków
    Odpowiedz

    Łuków to stan umysłu: można rzucać kotem, można lekarzowi i ratownikom medycznym bawić się bronią w pracy i postrzelić pacjentkę, można po pijaku powodować wypadki i nic sobie z tego nie robić, mozna (jak niejaka Małgorzata Cz. rozsyłać do znajomych pana Iksińskiego wiadomości, że się z nią zaręczył i ślub tuż, tuż, chociaż szczęśliwy (?) wybranek nie ma o tym pojęcia….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy