Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Reforma PIP na finiszu – koniec fikcyjnych „śmieciówek”

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej sfinalizowało kolejną ważną ustawę przygotowaną m.in. z myślą o wzmocnieniu ochrony pracowników. Reforma Państwowej Inspekcji Pracy została w ubiegłym tygodniu przyjęta przez Parlament i obecnie oczekuje na podpis Prezydenta.

fot. pixabay.com

– To największa zmiana systemowa Państwowej Inspekcji Pracy od blisko 20 lat. Jej celem jest przede wszystkim skuteczna walka z patologią, która od wielu lat trawi polski rynek pracy, czyli z patologią umów śmieciowych – mówi Ministra Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Koniec „śmieciówek” – większa ochrona pracowników

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy wprowadza szereg istotnych zmian, które mają zwiększyć ochronę pracowników i uporządkować rynek pracy. PIP będzie mogła przekształcać nielegalne umowy cywilnoprawne w etaty, dając pracownikom pełnię praw wynikających ze stosunku pracy. W ramach walki z zatrudnieniem „na czarno” inspekcja zyska możliwość stwierdzania istnienia stosunku pracy.

Ponadto pracodawcy zyskają narzędzie w postaci interpretacji indywidualnych, pozwalających upewnić się, że stosowane rozwiązania są zgodne z prawem, a w razie potrzeby – dowiedzieć się, jak je dostosować. Interpretacje te będą wiążące dla PIP, co znacznie ogranicza ryzyko dla firm. Kontrole inspekcji będą mogły odbywać się zdalnie, a dokumenty przesyłane elektronicznie, co przyspieszy procedury i zmniejszy ich uciążliwość. Dzięki lepszej wymianie danych z ZUS i KAS PIP będzie mogła precyzyjniej kierować kontrole tam, gdzie dochodzi do naruszeń prawa, jednocześnie ograniczając liczbę kontroli wśród firm działających zgodnie z przepisami.

Wprowadzone zmiany obejmują również dwukrotnie wyższe kary za naruszenia prawa pracy, co zwiększy skuteczność egzekwowania przepisów i sprawi, że nieuczciwe praktyki przestaną się opłacać, przywracając jednocześnie równe zasady konkurencji na rynku pracy.

Sprawiedliwość dla uczciwych przedsiębiorców

Reforma przywraca równe zasady gry na rynku pracy, chroniąc zarówno pracowników, jak i uczciwe firmy. Ustawa przewiduje mechanizmy ochrony praw, w tym możliwość odwołania się do sądu pracy. Nowe przepisy nie zmieniają Kodeksu pracy, lecz wzmacniają jego egzekwowanie.

– Ta ustawa jest przede wszystkim o bezpieczeństwie — bezpieczeństwie polskich pracowników, bezpieczeństwie polskich rodzin oraz stabilności i pewności na rynku pracy — ale jest również jednym z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy— dodaje Ministra Pracy.

Realizacja zobowiązań i impuls dla gospodarki

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest efektem współpracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej. Wpisuje się w realizację kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy, co otwiera drogę do pozyskania ok. 11 mld zł z funduszy UE na rozwój polskiej gospodarki.

Dzięki ustawie PIP zyska możliwość objęcia kontrolą ponad 150 tysięcy przedsiębiorstw, które obecnie nie zatrudniają nikogo na podstawie umowy o pracę. Inspekcja otrzyma blisko 300 nowych etatów.

Poparcie społeczne ustawy jest wysokie – badania CBOS pokazują, że 60 proc. Polaków popiera przyznanie PIP prawa do przekształcania fikcyjnych umów w etaty, a według SW Research dla „Wprost” ponad 70 proc. uważa, że umowy cywilnoprawne są w Polsce nadużywane.

Skok cywilizacyjny dla rynku pracy

Ustawa o PIP kończy wieloletnie patologie rynku pracy w Polsce. Już teraz w wielu firmach działy HR dostosowują standardy zatrudnienia do nowych przepisów, jeszcze zanim wejdą w życie. Reforma przywraca godność pracy i stabilność zatrudnienia w całym kraju.

Źródło: MRPiPS

8 komentarzy

  1. xxx
    Odpowiedz

    A kiedy koniec fikcyjnych kilometrówek?

  2. Osoba lewacka albo prawacka
    Odpowiedz

    Zapytajcie posłów lewicy jak zatrudniają pracowników w swoich biurach.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Już to widzę, jak lekarz pracujący w szpitalu będzie oddawał 50% w podatkach pracując na etacie, kiedy teraz płaci 14+9%. Ta ustawa zwiększy opodatkowanie zarabiającym minimalną, a nie tych, którzy zarabiają po 50000PLN i jeszcze więcej.

  4. lubelak
    Odpowiedz

    To jest myślenie życzeniowe że to koniec patologii na rynku pracy. Tylko przymusowe odgórne „ozusowanie” umów cywilno-prawnych zatrzymałoby produkowanie przyszłych „bieda-emerytów” a przede wszystkim znacznie ukróciło nieuczciwą konkurencję podmiotów zatrudniających pracowników na takich umowach względem tych, którzy zatrudniają na umowy o pracę czyli mają wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej bo ich pracownicy są normalnie „ozusowani”.

  5. Magda
    Odpowiedz

    Jak to? Premier nie kazał wyrzucić tej ustawy do kosza?

  6. Bogaty
    Odpowiedz

    Jak zwykle po dup dostaną najbiedniejsi ale cóż zawsze tak było.

    1. Janusz
      Odpowiedz

      No dostana, bo tych co byli np na zleceniowce sie po prostu zwolni albo nie przedluzy umowy. UOP jest fajne, ale opodatkowanie pracy jest co raz wieksze… Zawsze mozna takiego Polaka zastapic kims z Pakistanu…

  7. prawicow lewica i ...
    Odpowiedz

    Picowanie rzeczywistości gdzie jedną ręką się głaszcze nieuczciwe formy wyzysku a drugą niby chce się je zmieniać , tylko na co?. Co inspektor zmieni bolcarzowi czy innemu obcokrajowcowi jak nie wiemy skąd pochodzi jakie ma papiery i kim w ogóle jest i dla kogo pracuje? Możemy zmienić że od jutra jest premierem tylko on nie wie co to premier.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia