W piątkowy poranek na skrzyżowaniu Al. Racławickich z ulicami Sowińskiego i Poniatowskiego doszło do zderzenia dwóch pojazdów – dostawczego fiata oraz osobowego seata. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Według ustaleń policjantów, kierujący fiatem, 37-letni mężczyzna, poruszał się ul. Sowińskiego w kierunku ul. Poniatowskiego. Kierowca nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i wjechał na czerwonym świetle, doprowadzając do zderzenia z seatem, którego kierowca poruszał się Al. Racławickimi w stronę Krakowskiego Przedmieścia.
Na szczęście uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową, a sprawca został ukarany mandatem. W rejonie skrzyżowania przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu drogowym.


6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franek barana sobie strzel może zmądrzejesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne, że policja tym razem nie zaapelowała do uczestników ruchu, że nawet mając pierwszeństwo należy się upewnić, że wjazd na skrzyżowanie nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa.
Przy zdarzeniach z NURDami ostatnio zawsze to powtarzają. Bezpieczeństwo samochodzistów jest mniej ważne, że nie ma takich apeli?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie było czerwone, ale wczesne czerwone. Od czasu wyłączenia rejestratorów wjazdu na czerwonym wjazd na czerwonym uchodzi za normalne zachowanie w ruchu nawet poprawiające przepustowość na skrzyżowaniu.
Dlatego niech się lepiej za hulajnogistów jeżdżących parami wezmą, a nie zarzucają samochodzistom wjazd na czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję że na codzień nie jeździ pan samochodem, jeśli uważa Pan że przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle jest normalny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowny Panie, franio to nasz stały podopieczny i jeździ jedynie nocnikiem po swojej izolatce.
Czasami pozwalamy mu na chwilowy dostęp do internetu jak jest grzeczny i nie sika do kwiatków.
Pozdrawiam serdecznie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przejazd na czerwonym z pewnością nie jest normalny, ale się zdarza, więc nie ma co się pchać tylko dlatego, że ma się zielone. Cmentarze pełne są takich co mieli zielone.