Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Grzybów w lasach praktycznie wcale, a mimo to doszło do tragedii. Kobiety nie udało się uratować

Zmarła kobieta, która w połowie sierpnia trafiła do lubelskiego szpitala z ostrą niewydolnością wątroby. Okazało się, że przyczyną dolegliwości było zjedzenie muchomora sromotnikowego.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Miłośnicy grzybobrania cały czas czekają na większe opady deszczu. W lasach jest tak sucho, że aby znaleźć cokolwiek, trzeba sporo się nachodzić. Trafiają się pojedyncze koźlarze, podgrzybki, kurki czy borowiki. Do tego jednak również grzyby trujące.

Najgroźniejszym z nich jest muchomor zielonawy, nazywany potocznie sromotnikowym. Gatunek ten występuje od lipca do października, głównie w lasach liściastych i mieszanych. Najczęściej rośnie w okolicy dębu, buku i sosen, w grupie lub pojedynczo. Niedoświadczeni grzybiarze mylą je z kanią, gąską zielonką lub też gołąbkiem zielonawym.

Po zjedzeniu muchomora sromotnikowego pojawiają się bóle brzucha, biegunka oraz wymioty. Niestety bardzo często są one lekceważone. Wszystko dlatego, że pojawiają się średnio po 8-12 godzinach, przez co wiele osób potrafi ich nie wiązać ze spożyciem grzybów. Do tego po podobnym okresie objawy żołądkowo-jelitowe przechodzą. W międzyczasie dochodzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych.

Wszystko wskazuje na to, że właśnie zbyt późne zgłoszenie się do lekarza było przyczyną śmierci jednej z mieszkanek naszego regionu, która po zjedzeniu muchomora sromotnikowego trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Jak ustalili dziennikarze TVP Lublin, u kobiety występowała już bardzo ostra niewydolność wątroby.

Lekarze robili wszystko co możliwe, aby uratować pacjentkę. Skierowano ją nawet do warszawskiej kliniki, celem przeprowadzenia przeszczepu wątroby. Niestety kobieta zmarła.

8 komentarzy

  1. pietrek
    Odpowiedz

    Jak będą grzyby jak z miesiąc deszcz nie padał. Klepisko. Bogu dzięki jagód było dużo dwa miesiące temu.

  2. Brak2Sensu
    Odpowiedz

    Kanię od muchomora różnią dwie,bardzo proste do ocenienia rzeczy

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Dojrzałą kanię nawet trzy (poza kapeluszem i pierścieniem jeszcze wielkość!).
      Ale jak się zbiera „wszystko, bo zaraz inni zbiorą”…

      Swoją drogą żadne inne grzyby nie smakują mi tak, jak kanie w maśle, prosto z patelni.

    2. Fan Frania
      Odpowiedz

      Tak. Nie ma sensu ale ma braki.

  3. Bor
    Odpowiedz

    ja 2 tygodnie temu ponad 100 podgrzybków zebrałem

  4. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Odpowiedz

    Niedawno w Australii kobita zamordowała trzy osoby potrawą z muchomora zielonawego. Tam to dosyć rzadki grzyb, więc sumiennie je zbierała i suszyła.

  5. Fan Frania
    Odpowiedz

    Na bezgrzybiu i sromotnik truflem..

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Szczerze mówiąc, to ostatni raz byłem na grzybach w ubiegłym roku, w miejscu „stałym” (Lasy Kozłowieckie) i o ile przebrane były wszystkie podgrzybki, rydze, prawdziwki, a wokół kręcili się inni „koszykarze”, to dorodnych kań nazbierałem w dwa kwadranse cały spory koszyk – rosły sobie przy polance, grzybiarze chodzili obok nich i nie zbierali.
      Cała ta nagonka na „sromotniki” sprawia, że ludzie boją się kanie zbierać, nawet jak mają śliczne, rozwinięte kapelusze „z łuskami”, a pierścienie same latają po grubym trzonku. Jak ktoś się jeszcze boi, to można zawsze naciąć kilka blaszek – w prawdziwej kani nie zmienią koloru po nacięciu.

      Większość błędów wynika z tego, że ludzie zbierają grzyby bez „wierzchniej” skórki, licząc, że to „jednak kania, ale deszcz spłukał wierzchnią skórkę” (co może i się zdarza, ale ja takich nie dotykam nawet), albo zbyt młode.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia