Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Skręcał na osiedle, zajechał drogę rowerzyście. Potrącony cyklista trafił do szpitala (zdjęcia)

Wykonując manewr skrętu w prawo, zajechał drogę jadącemu ścieżką rowerową cykliście. Tym samym doprowadził do zderzenia. Nie ma większych problemów z przejazdem.

fot. lublin112.pl

Do wypadku doszło w czwartek przed południem na al. Andersa w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Tumidajskiego rowerzysta został potrącony przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący renaultem starszy mężczyzna poruszał się al. Andersa od strony ul. Mełgiewskiej. Wykonując manewr skrętu w prawo, w ul. Tumidajskiego, zajechał drogę jadącemu ścieżką rowerową cykliście. Tym samym doprowadził do zderzenia.

Potrącony rowerzysta został przetransportowany do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku. Nie ma większych problemów z przejazdem.

17 komentarzy

  1. Marcin
    Odpowiedz

    Zasada ograniczonego zaufania dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego.
    Ci na tych rowerach to w znacznej części troglodyci.
    Jako kierowcę wyprowadza mnie z równowagi kiedy inni kierowcy zatrzymują się przed przejazdem dla rowerów kiedy to przepis stanowi jasno – ustąpić pierwszeństwa rowerzyście znajdującemu się na przejeździe. Tumany traktują rowerzystę jak pieszego.

    1. MK
      Odpowiedz

      „Marcin” ale to ty jesteś tumanem a być może nawet potencjalnym bandytą za kierownicą.
      W tym konkretnym przypadku obowiązkiem kierowcy było właśnie zatrzymać się i przepuścić rowerzystę zbliżającego się do przejazdu.
      Rozumiesz tumanie?
      Zbliżającego się do przejazdu a nie dopiero znajdującego się na przejeździe.

      A zasadę „ograniczonego zaufania” zostaw sobie gdy z ulicy podporządkowanej będziesz chciał wjechać na ulicę z pierwszeństwem.
      Jakiś kierowca mający pierwszeństwo machnie ręką a ty wtedy pojedziesz i… wymusisz pierwszeństwo doprowadzając do wypadku.
      Ta zasada „ograniczonego zaufania” polega właśnie na tym abyś to ty uważał bo tamten kierowca być może tylko muchy odganiał.

      1. I jest kolejny
        Odpowiedz

        Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

        1. MK
          Odpowiedz

          A ty bandyto za kierownicą jesteś z tego dumny i się cieszysz?
          Skończysz id!oto żartować gdy pierwszeństwo na tobie wymusi cysterna i zabije ci rodzinę a z ciebie zrobi kalekę.
          Powspominasz sobie wtedy swój komentarz.

  2. Demon
    Odpowiedz

    To auto było na przejeździe dla rowerów. Więc ono ma pierszeństwo. Jeśli był by to rower i to on został uderzony przez samochód to wina kierowcy. Rowerzysta nie jest święta krową. Czytajcie przepisy

    1. Arek
      Odpowiedz

      Nieprawda, rower jechał drogą główną z pierwszeństwem. Auto skręcało więc MUSI ustąpić pierwszeństwa wszystkich którzy jadą na wprost, czyli rowerowi też. Tak mówią przepisy i tu nie ma żadnej dyskusji.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Widzimy sukces ostatniej akcji policji poprawy bezpieczeństwa NURD.
    Samochodziści tak samo jak mieli innych w nosie przed akcją, tak samo mają w nosie innych po akcji.
    Ale przynajmniej kilkoro jadących rowerem po chodniku ukarano.

    1. pepa
      Odpowiedz

      To dlatego, że rowerzystę łatwiej złapać, a kierujący blaszaną puszką porusza się za szybko, żeby policji chciało się za nim ruszać. Mózg jest leniwy i zawsze podpowie, żeby się nie przemęczać

      1. Franio
        Odpowiedz

        Człowiek jest leniwy – to prawda. Ale w zhierarchizowanej organizacji jaką jest policja, nad leniwym człowiekiem jest przełożony, który powinien wymagać od lenia – efektywnej i sensownej pracy służącej dobru wspólnemu.

        Jeżeli kogoś już całkowicie nie obchodzi los podludzi poruszających się rowerami czy hulajnogami, to niech przynajmniej pamięta, że połamany NURD leżący w szpitalu „zabiera” miejsce innej (już pełnoprawnej) osobie kierującej autem, która czasem też potrzebuje pomocy medycznej.

        1. Turysta
          Odpowiedz

          Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Ale policja nawet nie musi wiele robić.
        Istnieją np. gotowe zainstalowane automatyczne systemy rejestrujące przejazd na czerwonym, ale u nas wyłącza się je, ale jednocześnie na tym samym skrzyżowaniu stawia się policjanta mandatującego pieszych za przechodzenie na czerwonym.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Może, gdyby drogach dla rowerów jeździły wywrotki, to samochodziścy by zaczęli zauważać rowerzystów czy hulajnogistów.
      Ale skoro samochodziści potrafią wymusić pierwszeństwo na pociągu, to nie byłbym tego taki pewny.

  4. niemilosnik braci
    Odpowiedz

    franek, ten portal czytaja nie tylko lubelacy, znajdz sobie dziewczyne, chlopaka, albo inne hobby i rob nam wszystkim wstydu

  5. Heniek
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

  6. Kolejny zneutralizowany
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

    1. Key
      Odpowiedz

      Jesteś bardzo smutnym, zawistnym małym człowieczkiem.

      1. I jest kolejny
        Odpowiedz

        Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia