Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie trzech aut na wyjeździe z Lublina. Na miejsce jadą służby ratunkowe, jest spory korek (zdjęcia)

Ponad dwukilometrowy korek utworzył się już na wyjeździe z Lublina. Zderzyły się tam trzy samochody. Służby ratunkowe są już w drodze.

fot. nadesłane Krzysztof

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 16 na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie granicy miasta, czyli na wyjeździe w kierunku Warszawy, zderzyły się trzy samochody osobowe.

Jak ustaliliśmy, służby ratunkowe otrzymały właśnie zgłoszenie dotyczące wypadku. Na miejsce skierowana została straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.

Wstępnie wiadomo o jednej osobie poszkodowanej. Powiadomieni są też funkcjonariusze drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

Na jezdni w stronę Warszawy występują spore utrudnienia w ruchu. Utworzył się korek, który ma już ponad dwa kilometry długości. W kierunku centrum nie ma problemów z przejazdem.

fot. nadesłane – Marcin
fot. nadesłane – Marcin

17 komentarzy

  1. hehe
    Odpowiedz

    jpd co tam się odwala.
    stoją na drodze szybkiego ruchu bez kamizelek i na co czekają?
    na śpiącego i zmęczonego kierowcę tira który ich wszystkich zmiecie z tej drogi??

    one się tam pocieszają na tej drodze???

    1. Franio
      Odpowiedz

      Nie zmienia to faktu, że winnym najechania na te osoby (nazwijmy je pieszymi) będzie ten, zmęczony, śpiący, czy piszący maila kierujący. To, że ktoś zachowuje się nierozważnie – tego nie zmienia.

  2. Mnóstwo thebilli na drodze
    Odpowiedz

    Przy tej pogodzie to co posiadacze praw jazdy odstawiają na drodze to istny dramat. Przykład? Jadę zza Łęcznej od starej wsi, z bocznej wytacza się Berlingo przed moją maskę, i chuk że jechałem zgodnie z przepisami i że za mną dużo wolnej przestrzeni, i zamiast zwawiej odjeżdżać to jeszcze pooooowoli pooooowoli, no i kretyna trzeba wyprzedzić nic innego. Rejestracja LUB. Za Łęczna kierunek na Zofiowke następny tępak w białym kałdi a3, rejestracja LU, wyprzedza mnie chociaż jadę żwawo, trzymam niewielki ale bezpieczny dystans do pojazdu przede mną wyprzedza, myślałem że kilku wyprzedzi ale nie, tylko mnie, po co, nie wiadomo. W sumie ten szambonurek też chyba nie wiedział bo potem jak można bezpiecznie wyprzedzić to jemu już ochota na wyprzedzanie mija. Wyprzedzam cięcia, pozer już do Lublina nie wyprzedza, jedzie za mną i to daleko potem bliżej (korek itp.). Ludzie, co się z wami dzieje? Czy istnieje jeszcze jakaś kultura ma drodze? Czy tylko widzicie czubek własnego nosa, wbić przed maskę ot tak? Zgonilem to na pogodę ale to dzieje się również przy idealnej aurze.

    1. [email protected]
      Odpowiedz

      Ano może i dramat – nie wiem, dzisiaj nie jeździłem, ale odniosę się ogólnie.
      Ja już dość dawno doszedłem do wniosku, że szkoda nerwów, szkoda życia – na drogach takich melepet jest mnóstwo i nic nie poradzisz.
      Twój komentarz, też nic nie zmieni.
      Wymusi mi melepeta, to zatrąbię „pro forma” i jadę za nim, jedzie LSW przyspawany na lewym pasie to wyprzedzę prawym i jadę dalej – ich jest po prostu za dużo, nie da się z nimi walczyć.
      Tu jest duże pole do popisu dla milicji, ale jakoś ich nie widać.

      Niedawno miałem sytuację – zatrzymałem się na zielonej strzałce, a babka za mną trąbi, kulturalnie odtrąbiłem pozdrowienie, ruszyliśmy i za kilkaset metrów stajemy obok siebie na czerwonym. Spuszczam szybę – chciałem zapytać o co chodziło, pani nie chciała rozmawiać, ale takie wrażenie gdy spojrzałem w to oblicze – tam musiała być jeden zwój mózgowy więcej niż u kury.

      1. Mnóstwo thebilli na drodze
        Odpowiedz

        No w sumie masz rację. Co zrobisz na tępaków tylko kara, milicja etc. Ale jak piszesz, tej w takich sytuacjach brak. Szerokości kolego. Pozdrawiam.

      2. Marian
        Odpowiedz

        I po cholerę trąbisz atencjuszu? Stresujesz innych uczestników ruchu, mogą się rozkojarzyć. Od pouczania jest policja.

    2. Kuba
      Odpowiedz

      Przy tej pogodzie to warto światła z „auto” na „mijania” też przestawić.
      Zrobiłem z 50 km po Lublinie i okolicach dzisiaj i spora część nowszych aut tępo na „auto” (tj. bez zapalonych pozycyjnych z tyłu). O ile LED-y z przodu jeszcze jakoś widać, to jak akurat mocniej padało, to sporo gorzej widać takiego „ninja”, niż normalnie jadącego, ze światłami z tyłu.

    3. Marian
      Odpowiedz

      ojojoj, aleś ty przemądrzały, huk ci do tego jak ktoś jeździ, rajdowcu je …banany

  3. xDee
    Odpowiedz

    trzy karyny tłumaczą se która miała pierszeństwo

  4. Audiofil
    Odpowiedz

    Ta blondyna w mini to super wyszła na tej fotce prawie jak do Twojego Stylu . Szkoda tylko że nie pomyślała że stoi na Esce bez kamizelki i w dodatku naraża się na potrącenie. No i
    te wspaniałe czarne szpile w sam raz do prowadzenia auta.🙈

    1. Kuba
      Odpowiedz

      To jeszcze nie S-ka.
      Do granicy miasta jest 70, dopiero przy przekreślonym „Lublin” jest odwołanie zakazu (a więc 100, bo dwujezdniowa poza zabudowanym) – i warto się tam jednak tych ograniczeń trzymać, bo to ulubione „tereny łowne” lubelskiej drogówki.

    1. Adi
      Odpowiedz

      Na zdjęciu widać kobietę w szpilkach, więc odpowiedz sobie sam. Pewnie wjechała w tył opla, który stoi na poboczu

  5. Widz
    Odpowiedz

    Piątek piątek piontunio grill juź skwierczy.

  6. Borsuk
    Odpowiedz

    ale sie wystroily na te okolicznosc….. chyba swietuja

  7. rudawrona
    Odpowiedz

    stoją jajniki na środku drogi S, po 5 tysi na łeb

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy