Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W ataku rakietowym zginęły 34 osoby, w tym dzieci. Prezydent Lublina potępił rosyjski terroryzm (wideo)

W Niedzielę Palmową rosyjskie wojska przeprowadziły brutalny atak rakietowy na ukraińskie Sumy – miasto partnerskie Lublina. W wyniku uderzenia zginęły co najmniej 34 osoby, w tym siedmioro dzieci, a ponad sto osób zostało rannych. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk złożył kondolencje i wyraził stanowcze potępienie tej zbrodni.

fot. dsns.gov.ua

Wstrząsające informacje o ataku na Sumy pojawiły się w niedzielę wieczorem. W wyniku zmasowanego rosyjskiego ostrzału zginęły dziesiątki osób, a liczba rannych przekroczyła sto. Wśród ofiar śmiertelnych znalazły się także dzieci – według dostępnych informacji życie straciło ich co najmniej siedmioro.

Na dramatyczne informacje zareagował prezydent Lublina Krzysztof Żuk, który na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych wyraził głęboki smutek i solidarność z mieszkańcami Sum. W swoim wpisie podkreślił, że to niewyobrażalna tragedia, która nie powinna mieć miejsca.

– Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o bestialskim ataku rakietowym, przeprowadzonym przez rosyjskich agresorów, na nasze ukraińskie miasto partnerskie Sumy. W Niedzielę Palmową zginęły co najmniej 34 osoby, w tym siedmioro dzieci, a ponad sto osób zostało rannych. To niewyobrażalna tragedia, która nie powinna mieć miejsca w cywilizowanym świecie – czytamy na profilu Krzysztofa Żuka.

Miasto Lublin od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę aktywnie wspiera Ukrainę oraz jej obywateli, zarówno poprzez pomoc rzeczową, organizację zbiórek, jak i działania dyplomatyczne. W przypadku Sum, które są miastem partnerskim Lublina od wielu lat, współpraca miała wymiar zarówno kulturalny, jak i społeczny.

Prezydent Żuk zaznaczył że Lublin potępia ten akt terroru i nie ustaje w wysiłkach na rzecz wsparcia Ukrainy oraz jej obywateli. Słowa solidarności, jakie płyną z Lublina, to kolejny wyraz jedności samorządów europejskich wobec rosyjskiej agresji.

– W imieniu całej społeczności Lublina składam najszczersze kondolencje merowi Sum, Panu Oleksandrowi Lysence, rodzinom ofiar oraz wszystkim mieszkańcom miasta. Łączymy się z Wami w głębokim bólu i żalu. Lublin potępia ten akt terroru i nieustannie wspiera Ukrainę oraz jej bohaterski naród – napisał prezydent Lublina.

Sumy, położone na północnym wschodzie Ukrainy, od początku wojny były miejscem intensywnych walk. W ostatnich miesiącach miasto doświadczało regularnych ostrzałów, jednak atak z Niedzieli Palmowej uznawany jest za jeden z najkrwawszych w ostatnim czasie. Lokalne władze i służby ratunkowe wciąż prowadzą działania ratunkowe, a liczba ofiar może wzrosnąć.

26 komentarzy

  1. Rmz450
    Odpowiedz

    A potępił moze atak na Polaków w przewodowie?

  2. Hsheudh
    Odpowiedz

    Czy przy okazji potępi zbrodnie na dzieciach palestyńskich? Aha…

    1. Seba
      Odpowiedz

      W ramach potępienia zapali chanuke.

  3. aswd
    Odpowiedz

    Podobno na kremlu po tym stanowczym potępieniu są w panice. Jutro najprawdopodobniej ogłoszą akt bezwarunkowej kapitulacji. Z dobrego źródła wiem, że w tvp Lublin wykupili cały czas antenowy dla emisji przeprosin naszego betonowego prezydenta.

  4. J. Bielecki
    Odpowiedz

    W ataku rakietowym zginęły 34 osoby, w tym dzieci. Prezydent Lublina potępił rosyjski terroryzm… no to se u Putina nagrabiiił !!! Odważny gość, może nazwiemy jego imieniem jakąś ulicę, albo chociaż skwerek…

  5. Ministerstwo Prawdy
    Odpowiedz

    Ukraińcy wrócili do starych praktyk chowania sprzętu wojskowego pomiędzy szkołami i na zamieszkałych osiedlach mieszkaniowych. Kilka dni temu byl wybuch magazynu amunicji w środku osiedla mieszkaniowego.

  6. Ministerstwo Prawdy
    Odpowiedz

    Ludzie którzy byli na miejscu zdarzenia mówią, że wysoką rangą politycy i oficerowie kryli się za zwiezionymi na imprezę rozdawania medali cywilami i dziećmi.
    W środku miasta Sumy ukraińska armia miała zebranie i rozdawanie medali. Rosjanie długo nie czekali i zakończyli imprezę iskanderem.
    Ukraińcy są wściekli, że imprezę zrobiono w środku miasta i że jest to już drugi taki przypadek i nie wyciągnięto wniosków, żeby się nie grupować w jednym miejscu.

    1. M
      Odpowiedz

      317 jednostka obrony terytorialnej miała tego dnia była odznaczają w centrum miasta. To można sprawdzić w odpowiednim źródle. Pewien ukraiński wojskowy ostro to skrytykował.

    2. Seba
      Odpowiedz

      Te, ministerstwo kacapskiej propagandy, ile rubli dostajesz za wpis? Mam nadzieję że służby szybko cię wyłapią i deportują w ruski mir, Putin potrzebuje mięsa armatniego.

      1. Ministerstwo Prawdy
        Odpowiedz

        Ukraińskie media o dzisiejszym zniszczeniu celów wojskowych w Sumach i unicestwieniu 117 brygady armii ukrainy
        „Legendarny dowódca Azowa” i były poseł Igor Mosijczuk:

        „Szef władz obwodu Sumskiego zapraszał licznych cywilów na wojskową uroczystość wręczania medali dla żołnierzy sił zbrojnych Ukrainy w centrum Sum”

        ▪️Mosijczuk opublikował oficjalne wideo, w którym potwierdził fakt wręczania medali „wyróżniających się” w ludobójstwie mieszkańców regionu Kurska- ukraińskich okupantów ze 117 brygady
        Podkreśla,że w doniesieniach medialnych nie podano ilu żołnierzy zabito- a zabitych żołnierzy jest naprawde wielu

        ▪️”Lokalne władze zorganizowały ceremonie wojskową wręczania medali dla ukraińskiej 117-ej brygady”

        „Mam nadzieję, że w Sumach aresztowano już przewodniczącego samorządu Artyukha i deputowanego [rządzącej partii] Ananczenkę, którzy tak bardzo chcieli się się nachlać na świątecznym (!!!) odznaczeniu medalami żołnierzy 117 brygady z okazji 7 rocznicy … Artyuch, Ananczenko organizowali odznaczenie wojskowych w Sumach i zaprosili tam oprócz żołnierzy także cywili a nawet dzieci! Gnidy i zbrodniarze!» – grzmi Mosijczuk.

        ▪️Posłanka ukraińskiego parlamentu Mariana Bezuglaja, pierwsza, która poinformowała, że cios został zadany na obiekt wojskowy w chwili ceremonii wojskowej wręczania medali dla 117 brygady

        ▪️Bezuglaya opublikowała zdjęcie z gratulacjami dla tej brygady od dowódcy Wojsk Lądowych Ukrainy Aleksandra Nesterenko, wymieniając go wśród winnych za to, co się stało.

        ▪️Z kolei urodzony w Sumach rosyjski bloger wojskowy Jurij Podolak zwrócił uwagę na interesujący szczegół. „Gdy tylko okazało się, że atak rakietowy na sumy unicestwił 117 brygade armii ukrainy podczas wręczania medali, od razu wszystkie internetowe trolle i „Ukraińscy patrioci”, którzy domagali się „ukarania winnych” i z pianą na ustach twierdzili, że „nigdy nie wybaczą winnym”, nagle z jakiegoś powodu stracili zainteresowanie tematem i przełączyli się na inne tematy.
        Piszą o wszystkim, ale nie o sumach. I żądają ukarania winnych. Ale nie żąda się ukarania Rosji za tę zbrodnię, ale tych, którzy zorganizowali „impreze” (gauleitera obwodu Sumskiego i jego popleczników)” – zauważa Podolak.

        1. Rolnik spod granicy
          Odpowiedz

          Można prosić o źródła tych sensacji?

          1. M

            Mer Konotopu (miasto w obwodzie sumskim) winą za masakrę obarcza szefa Sumskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, który zorganizował ceremonię wręczenia odznaczeń. Źródło można znaleźć bez problemu.

          2. Zuza

            Interfax czy PAP takich informacji nie podaje…

    3. Widz
      Odpowiedz

      Tak na Kremlu mówią
      a inni to powtarzają

  7. Adam
    Odpowiedz

    Na Wołyniu też w niedzielę rąbali.

  8. xDee
    Odpowiedz

    ooo, nasz gieopolityk zabrał głos. grubo!

  9. Mikołajka
    Odpowiedz

    Lysenko już od dawna nie jest merem Sum, Panie Prezydencie…

  10. Uasz
    Odpowiedz

    Żukowi przed zabieraniem głosu , proponuję rzucić takie hasło w google – Zbrodnia w My Lai,
    50 lat temu, 31 marca 1971 roku, zapadł wyrok w głośnej sprawie por. Williama Calley’a, który brał udział w masakrze wietnamskich cywilów w wiosce My Lai.
    Calley jako jedyny z 26 oskarżonych żołnierzy został skazany w tej sprawie. Sąd wojskowy wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabicie 22 cywilnych mieszkańców My Lai. W sumie ofiar amerykańskiej zbrodni było jednak znacznie więcej. Sam Pentagon oficjalnie stwierdził, że amerykańscy żołnierze zamordowali 347 mieszkańców wioski. Wietnamczycy doliczyli się aż 504 zamordowanych.
    To, co działo się tamtego dnia w My Lai trudno jednak określić inaczej jak tylko szał zabijania. Amerykanie mordowali wszystkich bez wyjątku – również dzieci, kobiety i starców. Kobiety były gwałcone zbiorowo, zdarzały się również przypadki torturowania ofiar. W całej wiosce Amerykanie nie znaleźli ani jednego partyzanta, odkryli jedynie trzy sztuki broni.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy