Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, zaskoczyło to motocyklistę. Mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)

Po wypadku z udziałem motocyklisty i samochodu osobowego całkowicie zablokowana jest ul. Dożynkowa w Lublinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe.

fot. lublin112.pl

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15:30 na ul. Dożynkowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Laurową zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta poruszała się w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Zatrzymała się przed przejściem dla pieszych. Zaskoczyło to jadącego tuż za nią motocyklistę. Nie zdołał on wyhamować i wjechał w znajdujące się przed nim auto.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Motocyklistę przetransportowano do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Droga jest całkowicie zablokowana.

28 komentarzy

  1. TomaSONIC
    Odpowiedz

    Wincyjj gazu, wincyjj

  2. Franio
    Odpowiedz

    „Patrz przed siebie. Przejścia dla pieszych są wszędzie.”

    1. jj
      Odpowiedz

      bo te przejścia dokonują „wtargnięcia” na ulicę…

  3. Seba
    Odpowiedz

    Motociamajdy powyłaziły już z nor, sezon mozna zacząć

    1. Ja
      Odpowiedz

      Wiecie dlaczego takim jak ty nieodpowiada żaden motocyklista ?
      To ci powiem , poprostu mają wyje … ne , bo wiedzą , że takim jak ty Żal Pupę ściska .

      1. W.Z.L.
        Odpowiedz

        Że niby z jakiego to powodu ma żal pupę ściskać?? Bo masz „motór”?????? Fajnie! Miej sobie i jeździj, ale tak żeby nie zagrażać innym. Mnie akurat „ściska” ale koorew, jak widzę styl jazdy tych ścigaczowych wsiowych dzbanów.

      2. Odi Profanum Vulgus
        Odpowiedz

        Tak, oczywiście. Wszyscy motojełopom zazdroszczą poruszania się pojazdem, który łączy w sobie absolutnie wszystko co najgorsze z samochodu (konieczność tankowania, ubezpieczania, szukania miejsca parkingowego, garażowania) ze wszystkim co najgorsze z roweru (brak ochrony przed warunkami atmosferycznymi i obrażeniami podczas zderzenia).

        Do tych minusów motocykla dodałbym jeszcze konieczność posiadania uprawnień, ale to trochę bez sensu, bo wśród was co drugi jeździ bez prawka, bo na motoszrota za 5 kafli starczyło, a na kurs kat. A często już nie.

        Żyjcie sobie dalej, odklejeńcy, w świecie swoich urojeń. Motocykl to taki rower dla leniwych i niepełnosprytnych tatuśków w kryzysie wieku średniego.

        1. ~
          Odpowiedz

          Przedstawiłeś tylko jedną stronę medalu. Z drugiej zaś, jest coś czego nigdy nie doświadczysz a co za tym idzie nie zrozumiesz.

  4. pepa
    Odpowiedz

    To motocykliści nie potrafią latać? Powinien przefrunąć nad przejściem jak ten jaszczomb

    1. Ja
      Odpowiedz

      Jaki jaszczomb ?
      Nierozumiem .

  5. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    Trochę wyrozumiałości. Jeśli motomatoł należy do tych, którzy są zaskoczeni pojawieniem się pieszego na przejściu dla pieszych, to tym bardziej będzie zaskoczony zatrzymaniem się samochodu przed przejściem.

    Trzeba zrozumieć człowieka.

  6. Dr
    Odpowiedz

    Już można przejechać normalnie 16:20

  7. Tom
    Odpowiedz

    Bez mózgi ,zimny asfalt żadnej przyczepności , tylko dwa styki z gruntem . Yeti posiada więcej rozwagi

  8. mi
    Odpowiedz

    Zanim się zatrzymasz przed przejściem spójrz w lusterko , motocyklista jest na twoim zderzaku !

    1. eSKa
      Odpowiedz

      „Zanim się zatrzymasz przed przejściem spójrz w lusterko , motocyklista jest na twoim zderzaku !”
      Lepiej jednak mieć motor w zderzaku niż pieszego na masce albo pod kołami.
      Zarówno w aspekcie moralnym jak i prawnym – w rozmowie z policją i ewentualnie prokuratorem.

  9. Helenka
    Odpowiedz

    Zobaczymy jakie będą komentarze jak identyczna sytuacja będzie dotyczyła dwóch aut uczestniczących w tego typu zdarzeniu…
    Jak ten co wjechał w d..ę będzie oceniany, jak go zaszufladkujemy, w zależności czym jeżdzi – nissanem czy mustangiem?

  10. Rolnik spod granicy
    Odpowiedz

    Ewidentna wina kierowcy. Nie patrzył w lusterka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy