Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w Parczewie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z rowerem ulicy Siemieńskiej. Interweniujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 69-letnia mieszkanka gminy Siemień, poruszając się drogą dla rowerów, nie zastosowała się do oznakowania informującego o jej końcu i wjechała bezpośrednio na przejście dla pieszych. Tym samym wymusiła pierwszeństwo na prawidłowo jadącej 49-letniej kierującej BMW, mieszkance powiatu garwolińskiego.
Na miejscu interweniował również zespół ratownictwa medycznego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że rowerzystka nie zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, co doprowadziło do zderzenia z samochodem osobowym. Obie kobiety kierujące pojazdami zostały przebadane na zawartość alkoholu w organizmie – wynik był negatywny. Kierująca BMW oraz jej pasażerowie nie doznali obrażeń, natomiast rowerzystka z urazem głowy została przetransportowana do szpitala.
Policja apeluje do rowerzystów o stosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza że sezon rowerowy dopiero się rozpoczyna. Niezastosowanie się do oznakowania i przejazd przez przejście dla pieszych może prowadzić do groźnych sytuacji.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sezon się zaczął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz babina zaplaci za klepanie burakowozu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parczew, gdzie to jest?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To gdzieś na podkarpaciu bliżej Biłgoraja chyba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko Nawrocki i ty masz prawa wyborcze ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ogłupiania ciąg dalszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście kierowca beż winy? Dojeżdżając do przejścia należy zachować szczególną ostrożność bez względu czy idzie pieszy czy rowerzysta czy motocykl. Gdybym był policjantem to bez mandatu 10000zł i zatrzymania prawa jazdy by się nie obeszło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I cale szczescie ze nie jestes