Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

BMW zaczęło się palić w trakcie jazdy. Kierowca zachował zimną krew (zdjęcia)

W trakcie jazdy w aucie przestał działać nawiew. Po chwili pojazd zaczął się palić. Kierujący BMW mężczyzna zdołał opanować sytuację za pomocą gaśnicy.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 12 w Konopnicy koło Lublina. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze samochodu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Konopnicy Pawlina i Lublina oraz policja.

Jak nam przekazano, w trakcie jazdy w pojeździe przestał działać nawiew. Kierujący BMW mężczyzna zjechał na plac targowy aby sprawdzić co się stało. Po chwili pojazd zaczął się palić.

Mężczyzna zaalarmował o wszystkim strażaków, sam zaczął zaś gasić pojazd. Co ważne udało mu się stłumić ogień i ugasić pożar. Wszystko wskazuje na to, iż przyczyną pojawienia się ognia było zwarcie w instalacji elektrycznej.

18 komentarzy

  1. Seba
    Odpowiedz

    I zrobiło się bezpieczniej

  2. Gość2
    Odpowiedz

    lpg w klimie? czasami gasnica ugasi maly pozar tak 20%

  3. Andrzej
    Odpowiedz

    a po co włączył nawiew ? nienormalny czy co ? też mam podobne starocie ale kupiłem sobie wiatraczek na przyssawkę do szyby i żadnych zwarć nie mam

  4. jacek
    Odpowiedz

    A było takie ładnie Niemieckie

  5. Marcin
    Odpowiedz

    Przecież wszyscy znają tę przypadłość BMW. W ostatnim tygodniu przy ul. Niepodległości ta sama sytuacja i zniszczone auta parkujące obok. Tylko …nowozy nie zostały objęte akcją serwisową.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Była akcja serwisowa (chodziło o chłodniczkę glikolu dla zaworu EGR), ale to było naście lat temu, już te „poprawione” miały się szansę zepsuć.
      Tak to jest, jak się kupuje nastoletnie E70 i nie sprawdzi dobrze.
      Na 99% to był „genialny” N57 (3-litrowy diesel, dobre osiągi, świetna kultura pracy… no tylko ten cieknący, łatwopalny glikol i urywające się klapy wirowe – jak ktoś dba i pilnuje, to ma spokój i fajne auto, jak ktoś twierdzi, że „jakoś to będzie” to będzie miał albo „grilla”, albo będzie nowego silnika szukał).

  6. Bardzo szybki w nogach
    Odpowiedz

    Szkoda bolidu palącego się

  7. Jasny Gwint !!!
    Odpowiedz

    Zaalarmował strażaków… sam zaczął zaś gasić pojazd… udało mu się stłumić ogień i ugasić pożar, w takim razie było to nieuzasadnione wezwanie dzielnych druhów.
    A mógł wewnątrz auta poczekać aż go uratują.

  8. Lublinianin
    Odpowiedz

    Będzie jeden więcej na części.. bo za pewne już nie wyjedzie na drogi.

  9. riv
    Odpowiedz

    i po co było używać kierunkowskazów ,ma nauczkę 🙂

  10. czytelnik
    Odpowiedz

    BMW i się zapaliło?

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Norma dla diesli BMW z tamtych lat.
      Albo się p

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia