Minister rolnictwa i rozwoju wsi odniósł się w poniedziałek do incydentu w Dorohusku. Protestujący tam rolnicy wysypali z trzech ciężarówek zboże, jakie wjechało do naszego kraju z Ukrainy. Jak wskazuje Czesław Siekierski w jego ocenie nie jest to właściwa forma protestu, ale często stosowana przez rolników w różnych krajach. Podkreśla też, że sytuacja jest napięta, jednak jest za dialogiem i bezpośrednimi rozmowami, co ma być najlepszą formą rozwiązywania trudnych problemów.
Szef resortu rolnictwa zaznacza, iż rozumie sprzeciw władz Ukrainy wobec trudności w eksporcie produktów rolnych. Ma też pełną świadomość, że handel odbywa się w dwie strony, gdyż nasz kraj również eksportuje swoje towary na Ukrainę.
– Rolnicy nie opanowali swoich emocji, ale należy pamiętać, że są oni w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. U progu wiosennych prac polowych nie mają pieniędzy na zakup nawozów i środków ochrony roślin. Trudno nie zrozumieć ich desperacji – mówi Czesław Siekierski.
Minister wyjaśnia, że prowadzone są rozmowy techniczne z ministerstwem rolnictwa Ukrainy, podczas których urzędnicy starają się określić warunki wymiany handlowej, które ograniczyłyby napływ towarów naruszających stabilność rynków rolno-spożywczych.
Siekierski zwrócił też uwagę na wypowiedzi władz Ukrainy w sprawie protestów polskich rolników. Określił je jako zbyt ostre. Wskazał tu na ministra gospodarki i mera Lwowa, jednak dodał, że inni politycy z tego kraju też byli zbyt emocjonalni w przekazywaniu informacji.
– Pamiętajmy jednak, że polscy rolnicy pomagali Ukrainie i nadal chcą pomagać. Chcieliby jednak, aby z tej pomocy korzystał budżet Ukrainy, korzystali rolnicy, a nie oligarchowie, którzy dysponują ogromnymi powierzchniami do upraw zbóż i prowadzenia innych rodzajów produkcji rolnej. To oni głównie stoją za tym wielkim importem, który narusza stabilizację rynków rolno-spożywczych w Europie – mówi minister rolnictwa.
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie, jakby rząd opanował prawo, które tworzy, a policja opanowała swoje obowiązki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POlski rząd nie ma emocji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ujmę to tak PIS lizał zadek ukraincom i obecny rząd robi dokładnie tak samo Ważniejsze się propagandowe przedwyborcze slogany niż pokazanie że jednak umiemy się postawić głupkowatej Uni i Ukraincom którzy się tak rozpuszczeni że uważają że wszystko wszędzie im wolno przymknąć na jakiś czas granice i zaraz im uszy opadną No ale przecież muszą zarobić wszelkie firmy spekulanci cwaniacy powiązani w ten czy inny sposób z różnymi partiami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe,jaki minister ma osobisty interes żeby bronić banderowskiego interesu gospodarczego a nie polskiego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Więcej w nas pchać tego ukraińskiego dziadostwa, a później między sobą tylko słyszę ludzi rozmowy „Byłem na pogrzebie, miał 40 lat”
Ludzie kiedy wy się obudzicie, najpierw braliście szczepionki jak leci, teraz chcą nas niszczyć jedzeniem, poczytajcie kto i jak produkuje żywność na Ukrainie, a później się zastanówmy, dla kogo ta walka. Europa się budzi, obudzi się i Polska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Minister polski tłumaczy się bo jakiś banderowiec mer Lwowa nazywa polskich rolników prorosyjskimi prowokatorami i jest oburzony tym co robią. Banderowski gad trzymał w pudłach drewnianych lwy na cmentarzu lwowskim, organizował muzueum ludobójców banderowskich, otwarcie przyznaje się do ich ideologii a tem farfocel polski minister tłumaczy rolników. Takiego uopodlenia narodu polskiego jaki zaserwował nam PiS i serwuje PO nie było od rozbiorów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
myśl to nie boli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Warszawy jechać do tyfusa ,Kołodziejczyka waszego mentora ,a nie itrudnicie życie polakom . Z psl wam powiedział że jesteście frajerami ,a wy dalej Nic !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rządy peło Polska w ruinie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
protest jest prosty, chcą żeby żywność znacznie podrożała bo im się nie opłaca. Jak im się nie opłaca to niech zamkną interes bo ludzie nie mają ochoty więcej płacić na żywność. Dziwne tylko że jak się pojawiają jakieś grunty na sprzedaż to rolniki się od razu rzucają, a przecież się nie opłaca podobno
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
UWAGA ukroboty udają Polaków!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym te banderowskie (ch) są dobre. Duch Kijowa, babcia z muchomorami, wyspa węży i inne pie(r)doły w które nawet przedszkolak by nie uwieżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jprd… co za dzban!