Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijany kierował oplem. W aucie przewoził skradzione, pocięte szyny kolejowe (zdjęcia)

Policjanci z Dęblina zatrzymali kierowcę opla, który był nietrzeźwy, a co więcej posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jak się okazało mężczyzna w aucie przewoził skradzione szyny kolejowe i sprzęt do ich demontażu. Kryminalni ustalili, że 56-latek wspólnie z 40-letnim pasażerem skradli elementy infrastruktury kolejowej na terenie powiatu kozienickiego.

fot. Policja Ryki

W miniony wtorek dęblińscy policjanci na jednej z ulic Dęblina zatrzymali do kontroli drogowej kierującego oplem, który przekroczył linię podwójnie ciągłą. Gdy funkcjonariusze podeszli do kierującego poczuli silną woń alkoholu. To był dopiero początek przewinień kierującego 56-latka i jego 40-letniego pasażera.

– Jak się okazało 56-letni mieszkaniec powiatu puławskiego kierował pojazdem wbrew wydanego dożywotnio sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Ponadto Opel, którym podróżowali nie posiadał wymaganego ubezpieczenia i aktualnych badań technicznych. W trakcie czynności funkcjonariusze ujawnili w bagażniku Opla szyny kolejowe pocięte na krótkie odcinki wraz z mocowaniami, butle gazowe z przewodami i palnikiem, łom, klucz do wykręcania szyn oraz inne narzędzia. Funkcjonariusze po wykonaniu wstępnych czynności ustalili, że szyny mogą pochodzić z kradzieży – informuje aspirant Łukasz Filipek z ryckiej Policji.

Po badaniu alkomatem wyszło na jaw, że kierujący miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Pasażer również był pod działaniem alkoholu. Obaj mieszkańcy powiatu puławskiego trafili do policyjnego aresztu, a samochód na policyjny parking.

– Następnego dnia dęblińscy kryminalni ustalili, że przewożone przez mężczyzn szyny wraz elementami mocującymi zostały przez nich skradzione na terenie powiatu kozienickiego. Sprawcy usłyszeli już zarzuty i teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Zarówno kradzież jak i kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – dodaje aspirant Łukasz Filipek.

16 komentarzy

  1. Inżynier z afryka
    Odpowiedz

    Z takim sprzętem to do Niemiec na katalizatory bym pojechał. Wysmarował bym twarz i ręce na czarno to policaj nie dość żeby mnie nie zatrzymała żeby nie urazić moich uczuć religijnych to jeszcze by pomogła wycinać i ładować

  2. Firma
    Odpowiedz

    Ja bym go puścił wolno pijak ale pracowity.

  3. Beeeenc
    Odpowiedz

    Gdzie oni w tą Astrę wszystko wcisnęli ? Przecież to musiało szurać d.. po asfalcie (śniegu znaczy) !

  4. Lubliniak
    Odpowiedz

    Czyli kombo, pijany menel i złodziej za kierownicą, pojazd gruchot bez ubezpieczenia i przeglądu, niezabezpieczony ładunek kilkuset kilogramów złomu, przerdzewiałe butle z wybuchowymi gazami (pewnie bez kwitów). A sąd ukara mandatem, bo nic złego się nie stało, a poza tym dobry chłopak był, bo mało pił.

  5. Censeo
    Odpowiedz

    To osobowy opel! Myślałem, że furgon. Pakowny.

  6. noo
    Odpowiedz

    Ten samochód trzeba było pociąć na złom, a nie szyny. Taka szyna więcej warta niż 3 takie limuzyny.

    1. Franio
      Odpowiedz

      0,90 PLN/kg. 1 metr szyny to 49kg. Czyli metr szyny to 44PLN na złomie. Nowa szyna to zaś kilka razy więcej.

  7. Stefanek
    Odpowiedz

    Czyli jakiś czas nie będzie pite 😉

  8. Alek
    Odpowiedz

    Co te kmioty indiańskie cebulaki z podlubelskich rezerwatów wymyślą.

    1. raDek
      Odpowiedz

      Ty od Indian się odstosunkuj, rasisto !!!

  9. Fredakcja
    Odpowiedz

    Orobili się, to trzeba przyznać

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia