Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierujący BMW jechał 166 km/h. Nie przyjął mandatu, ale stracił prawo jazdy

W trakcie policyjnej akcji "Prędkość" łukowscy policjanci zatrzymali niechlubnego rekordzistę podczas tych działań. Kierujący BMW jechał 166 km\h, ale nie przyjął mandatu. Jego sprawę rozpatrzy sąd.

fot. Policja Łuków

– W miniony piątek w ramach akcji „Prędkość” policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość aut poruszających się po drogach, między innymi w miejscowościach, gdzie według informacji naniesionych na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa kierujący pojazdami przekraczają dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość – informuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

W trakcie działań policjanci skontrolowali ponad 100 pojazdów. Aż 85 kierujących poruszało się z niedozwoloną prędkością. Każdy z nich otrzymał mandat, a także punkty karne za swoje przewinienia na drodze.

– Niechlubnym rekordzistą okazał się 34-letni łukowianin, który kierował swoim BMW na ulicy Wojska Polskiego i przy ograniczeniu do 70 km/h jechał z prędkością 166 km/h. Mężczyzna nie kwestionował pomiaru miernika prędkości, ale nie „przyjął” mandatu gdyż twierdził, że przekroczy wówczas 24 punkty karne – wyjaśnia asp. szt. Marcin Józwik.

Sprawa tego kierowcy zostanie rozpatrzona przez sąd. 34-latek i inni kierujący z „ciężką nogą” już stracili prawa jazdy.

– Kolejny raz apelujemy do kierowców o zachowanie rozsądku na drodze i jazdę zgodną z przepisami. Nadmierna prędkość to nadal jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Jadąc za szybko ryzykujemy życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego – dodaje asp. szt. Marcin Józwik.

24 komentarze

  1. tatu
    Odpowiedz

    skończy jak z ten z krakówka

  2. Luck
    Odpowiedz

    Punkty mu nie uciekną… I tak zostaną mu przypisane a jego „konto punktowe” zostanie zablokowane i żaden punkcik nie będzie się mógł skasować.
    Ciekawi mnie jak by komentowali takie zdarzenia ci co stają w pseudo obronie pirata jak by im zbił albo okaleczył kogoś z najbliższych matkę, ojca, żonę, dziewczynę, siostrę czy brata… Ciekawe czy też bawili by się w „wujcia dobra rada” i bronili by „dobrego” kierowcę czy też jakimś cudem życzeniem by ich było go natychmiast ukamieniować…
    Oj jaka ta Policja jest zła i niedobra że ściga takich….

    1. QWQW
      Odpowiedz

      I tu się mylisz kolego.
      Jeżeli nie przyjął mandatu, to żadne punkty nie zostają mu przypisane z automatu, bo do prawomocnego orzeczenia sądu jest uważany za osobę niewinną. Kropka.

  3. Sołtys
    Odpowiedz

    Helmut jak BMW sprzedawał to zainstalował czipa co mózg Polakowi rozwala .

  4. A sz
    Odpowiedz

    Niech się ten Marcin Józwik lepiej zamknie bo sam przekracza prędkość hipokryta pier**ny.
    Chodzi tylko o ciągnięcie pieniędzy z obywateli !

  5. Ech...
    Odpowiedz

    Skoro nie przyjal mandatu, to pewnie ma jakieś plecy. Nic mu nie zrobią i typ się smieje z polskiej policji i polskiego sadu.

    1. QWQW
      Odpowiedz

      Gdyby w policji pracowali ludzie, a nie pachołki zobowiązane do wyrobienia normy, to pewnie i szacunek obywateli byłby większy…

  6. noo
    Odpowiedz

    Bmw, kaudi i ich bracia typu seat to stan umysłu. Z resztą to nie reguła tak do końca ale… Ci kierowcy to ujeżdżający, a nie prowadzący. Jedziesz za takim gdzie można jechać 90km/h, a ono jedzie 60km/h max! Wjeżdżasz na teren zabudowany gdzie na całej jego długości obowiązuje 40km/h, a to nagle przyśpiesza i jedzie 70km/h. To nie koniec. Znak ograniczający prędkość do 70km/h i kolejny znak: FOTORADAR! Uwaga. Ono nie widziało, że ograniczenie do siedemdziesięciu ale widziało to, że radar. Cyk jedzie to 40km/h!!!! Jedziemy dalej. Nagle znak odwołujący siedemdziesiątkę i kilka zakrętów bez znaków. Zwalnia to do 50-60km/h i nie mieści się w pasie gdzie śmiało można tam jechać osiemdziesiąt i nic się nie stanie jak weźmiemy pod uwagę warunki atmosferyczne. Nagle długa prosta i teren zabudowany, a to to pojechało ponad 100km/h przez ten obszar. Ja nie jestem doskonały i najlepszy ale połowa kierowców nie patrzy na znaki lecz w telefon albo nie wiem gdzie!

  7. Piotrek
    Odpowiedz

    Szkoda, że media nie informują jak się takie sprawy przed sądem skończyły.

    1. QWQW
      Odpowiedz

      Bo mogłoby się okazać, że nie ma efektu zastraszenia. 🙂

  8. lubder
    Odpowiedz

    „przekroczy wówczas 24 punkty karne” – co za cymbał, i tak stracił prawo jazdy i tak, a teraz dojdzie mu kilka tysięcy kosztów sądowych.

    1. Dylo
      Odpowiedz

      Coś pomyliłeś. Cymbal to policjant drogówki a nie zwykły obywatel.

      1. kasia
        Odpowiedz

        Cymbał to twój ojciec co cię zrobił

    2. Franio
      Odpowiedz

      Najlepsze jest to, że komentują to ludzie, którzy nigdy nie skierowali sprawy do sądu. Człowieku, jakie -naście tys? Dostał 2500, a w sądzie w przypadku przegranej dostanie 2700. W co wątpię, bo każdy ich pomiar można LEGALNIE podważyć. Wystarczy instrukcja obsługi urządzenia, ale tutaj to już trzeba szczypty odwagi, daru czytania ze zrozumieniem.

      1. QWQW
        Odpowiedz

        Dokładnie to 160zł kosztów sądowych.
        Tak drodzy Państwo. Nie należy wierzyć we wszystko, co się pisze w mediach, by nastraszyć obywateli.

        1. nie kryty krytyk
          Odpowiedz

          jak umiesz zabezpieczyć swoje oszczędności i firmę, np zakładając na emeryta, czyli ty jesteś bezrobotny bo to matka 85 letnia założyła firmę. wtedy jako że nic nie masz sąd nawet nie musi zatwierdzić kosztów sądowych nawet jak przegrasz.
          ale żeby kilka tysięcy kosztów sądowych płacić, to chyba jakiś pies pisze, żeby ludzie nie odmawiali przyjęcia mandatu.

      2. Kazio
        Odpowiedz

        Smieszny jestes a teraz głupi i kompletnie nie znasz sie na niczym. Zaraz szkoła się zaczyna idź do biedry po zeszyty

      3. zxc
        Odpowiedz

        Sprawa idzie do sądu sama w momencie odmowy przyjęcia mandatu. Najpierw idzie do e-sądu, który skazuje wyrokiem nakazowym, po odesłaniu braku zgody z wyrokiem sprawa idzie do normalnego sądu. Niczego nigdzie samemu nie trzeba zgłaszać

  9. *
    Odpowiedz

    … widocznie lepszy sort, kasta, elita, jemu wolno

  10. Franio
    Odpowiedz

    I to jest chore, że gość nie przyjął mandatu, a zomowcy zatrzymali uprawnienia bez wyroku sądu. Chory jest ten aparat. Mam nadzieję, że udowodni zasadność pomiaru oraz błędy i wytoczy im proces za ten brak pj i otrzyma odszkodowanie. Najlepiej wykazać koszty przez te 3 msc 😉

    1. Rds
      Odpowiedz

      Oni nie mogą zabrać ale tylko wnioskować o zabranie

    2. Pan Samochodzik
      Odpowiedz

      A Franio tylko rowerem i po chodniku z prędkością równą pieszemu ale komentarze z prędkością F16. Włącz myślenie albo nie pisz durnowatych komentarzy. I dobrze że wyłapali pirata i dobrze że nie przyjął mandatu bo zabuli więcej i dobrze że jednego wariata mniej który pomylił pojęcia bezpiecznej jazdy z torem eyścigowym. Ma samochód i prawo jazdy to powinien respektować przepisy. A może w tym momencie Policjanci uratowali idiocie życie. Franiu pomyśl dogłębnie albo zapisz się do specjalisty od bolącej głowy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy