Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przejechał na rowerze przez 7 dni kilkaset kilometrów. W ten sposób podziękował za udział w zbiórce dla pogorzelców (zdjęcia)

Strażak ochotnik z Kocka w ciągu kilku dni pokonał na rowerze trasę z Kocka na Hel. W ten sposób chciał podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w zbiórce środków finansowych dla pięcioosobowej rodziny poszkodowanej w pożarze.

fot. Krystian

1 sierpnia wyruszył na rowerze z Kocka na Hel, a po 7 dniach był już u celu swojej podróży. Dziennie pokonywał kilkadziesiąt kilometrów, aby zmieścić się w zakładanym harmonogramie przejazdu, który liczył ponad pół tysiąca kilometrów. Trasa przebiegła przez Kock – Adamów – Żelechów – Kołbiel – Otwock – Warszawę – Płońsk – Skwirlno – Brodnicę – Kwidzyń – Gniew – Pelpin – Tczew – Gdańsk – Sopot – Gdynię – Puck – Władysławowo – Chałupy – Hel.

Krystian, bo on nim mowa, strażak ochotnik z Kocka w ten sposób chciał wyrazić wdzięczność wszystkim, którzy wzięli udział w zbiórce pieniędzy dla pogorzelców. W lutym tego roku pięcioosobowa rodzina z Kocka straciła całe wyposażenie domu w pożarze. Ogień pochłonął cały dobytek rodziny – mamy, taty oraz ich trzech pociech, którym nic nie zostało.

fot. PSP Lubartów

To właśnie druh z Kocka jakiś czas temu założył zbiórkę dla dzieci poszkodowanych w pożarze. Początkowo udało się zebrać niewielką kwotę kilkuset złotych, ale po tym jak rowerowa wyprawa zakończyła się, na koncie zbiórki jest już ponad 4 tys. złotych.

– Ogień pochłonął cały dobytek rodziny, mamy, taty oraz ich 3 pociech, którym nie zostało nic. Zdjęcia przedstawiają skalę zniszczeń. Jako druh z OSP Kock, postanowiłem pomóc rodzinie, a szczególnie dzieciakom, którym spłonęło wszystko, od ubrań po meble, czy nawet książki służące do nauki. W zamian za ofiarowaną pomoc, chcę pokonać siedmiodniową samotną trasę rowerem z miasta Kock nad Hel. Około 600 km. Zbiórka ma na celu godny powrót dzieci do szkoły, oraz ich wyjazd na wymarzone kolonie, które dadzą im odrobinę szczęścia – tak informował Krystian przed wyprawą.

Poniżej znajdziecie galerię zdjęć z wyprawy.

13 komentarzy

  1. Jagna
    Odpowiedz

    Gratulacje ,a dla panów wypisujących takie komentarze czas wracać do Ciemnogrodu tam wasze miejsce

    1. Andy
      Odpowiedz

      Poproś kogoś, żeby Ci wytłumaczył co tu jest napisane, bo ewidentnie masz problemy z czytaniem.
      Jak już pojmiesz, skojarzy ci się to bardziej z oświeceniem, niż ciemnogrodem, bo jest całkowitym przeciwieństwem zaściankowego przypisywania szlachetnych pobudek do rzeczy prostych.

  2. Andy
    Odpowiedz

    Chciał pojechać to pojechał, ale ewidentnie zdobił to dla siebie, a nie dla jakichś darczyńców.
    Przeżył przygodę podczas wyprawy, zyskał trochę zdrowia, dostał parę pochwal jaki to on szlachetny. Tylko po co to ubierać w dobroczynność?

  3. twoja żona
    Odpowiedz

    OK zbiórka szczytna, pomoc szlachetna. Ale nadal nie widzę sensu, w jaki sposób ta rowerowa podróż mogłaby być jakąkolwiek formą podziękowania.

    1. Andy
      Odpowiedz

      Ja też nie. Takie akcje są zwykle w trakcie zbiórki, by przyciągać zainteresowanie i ewentualnych reklamodawców. Robienie tego po fakcie w formie „zdjęcie z Kocka, zdjęcie z Helu” jest bez sensu, bo niby jaką wartość dodaną uzyskali ci wspierający zbiórkę? Emocje żadne, wrażenia żadne.

  4. Elizabeth
    Odpowiedz

    Redakcjo!!! czekam na sprostowanie w tekście nazwy miejscowości:
    -jest: Kwidzyń
    -winno być: Kwidzyn

  5. Hasky
    Odpowiedz

    Brawo mordo tak trzymać chwała ci za to ciekawe ile hejterzy pomogli…

  6. Elizabeth
    Odpowiedz

    Super pomysł gratulacje dla strażaka?
    Redakcjo: Kwidzyn, a nie Kwidzyń.

  7. Mietek
    Odpowiedz

    Wsiadam w pandolino wysiadam na Helu podziękowania składam i nie turlam się jakimś tam zardzewialym bicyklem i gitary nikomu nie zawracam i nie denerwuje kierowcow co samochodami po drodze jadą , proste leszcze?

    1. Elizabeth
      Odpowiedz

      Człowieku Ty chyba nigdy nie byłeś na Helu, jakie pendolino z Lublina? nie jeździ żadne pendolino, tylko z Warszawy i nie na Hel tylko do Gdańska.
      Na Hel z Lublina jeżdżą składy TLK przetłumacz sobie co oznacza.

  8. Mietek
    Odpowiedz

    Jakim trzeba być uposledzonym na umyśle by jechać na rowerze z Kocka na Hel jak mógł wsiąść do pociągu i być tam za kilka godzin Co to się teraz ludziom robi w tych łbach

    1. Marek
      Odpowiedz

      Ale z ciebie biedak, że pociągiem jeździsz żal mi cię leszczu

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy