Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policyjne patrole konne strzegą granicy z Białorusią (wideo)

Policjanci dbają o bezpieczeństwo na granicy polsko-białoruskiej wykorzystując do tego celu konie. Mundurowi patrolują tereny w rejonie rzeki Bug, a także sprawdzają kompleksy leśne. Co ważne, funkcjonariusze są w stanie dotrzeć w miejsca trudno dostępne, takie do których nie dojadą pojazdami służbowymi.

fot. Policja Lublin

Zwierzęta, z których korzystają policjanci, obecnie stacjonują w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Co ważne, aby pełnić służbę konno należy przejść specjalistyczne szkolenie. Trening koni w policji jest bardzo specyficzny i wymaga wielu godzin pracy. Konie muszą być przyzwyczajone do hałasu, tłumu i innych sytuacji stresowych, aby były spokojne i reagowały na komendy swoich policjantów.

Policjanci z Zespołu Konnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej w Tomaszowie Mazowieckim w składzie mł.asp. Agnieszka Walczak oraz mł.asp. Sławomir Sulgostowski podkreślają, że taki rodzaj służby jest połączeniem pracy z pasją. Służba wspólnie z Jaworem i Junatem daje im dużo satysfakcji i motywuje do działania.

Mundurowi przemieszczający się konno wzdłuż granicy mogą z dalszej odległości dostrzec niebezpieczne sytuacje. Ponadto konie reagują na zagrożenie szybciej niż człowiek. Policjanci pracujący z końmi muszą mieć specjalne umiejętności jeździeckie, aby móc skutecznie operować w terenie i utrzymywać kontrolę nad koniem podczas wykonywania różnych zadań. Pomimo postępu technologicznego i innych nowoczesnych metod, jednostki konne wciąż stanowią cenny zasób dla policji.

 

fot. Policja Lublin

 

fot. Policja Lublin

 

fot. Policja Lublin

 

fot. Policja Lublin

 

fot. Policja Lublin

33 komentarze

  1. Test
    Odpowiedz

    Zdjęcia z przestarzałych smartfonów będą wysyłać do ministerstwa, hahaha

  2. Kibic z dala
    Odpowiedz

    No to podatnik teraz będzie musiał łożyć na dwie emerytury, policyjnego dżokeja i jego wierzchowca .

  3. 8* i sp
    Odpowiedz

    Obajtek na rozkaz gnoma polecił wam chwalić ochronę granic, a rakiety, balony czy helikoptery to wymysł ryżego?

  4. pawełek
    Odpowiedz

    „Ponadto konie reagują na zagrożenie szybciej niż człowiek” – fakt, nawet koń zareaguje szybciej niż MON…

  5. Lolo
    Odpowiedz

    System Patriot made in Poland

  6. Babcia Slamsonówna
    Odpowiedz

    ŚWIETNIE IM WYCHODZI POZOWANIE DO FOCI, a po za tym już niewiele.

  7. maniek
    Odpowiedz

    Może i jest w tym jakiś sens!
    Będą strącać śmigłowce końskimi pączkami…

    1. Tir
      Odpowiedz

      W każdych większych miastach w Europie we Francji w Niemczech na koniach policjanci patrolują parki i przygraniczne tereny.

      1. maniek
        Odpowiedz

        Ale zgodzisz się ze mną, że w kontekście ostatnich wydarzeń, to u nas raczej jest potrzeba wsparcia innych formacji, niż tych patroli konnych?

  8. jezu chryste
    Odpowiedz

    To jest żałosne. Na prawdę trzeba sporządać takie newsy? Wsiadł policjant na koń i granica od razu stała się niezłomna. Brawo, super, sukces. Dostaniecie medal od Błaszczaka!

    1. Zxc
      Odpowiedz

      Chwilę wcześniej był artykuł o WOT, które pilnują granicy.
      od pilnowania granicy jest straż graniczna i wojsko. Jeżeli mają za mało środków to trzeba ich do broić, bo teraz jest na to czas.

      1. jezu chryste
        Odpowiedz

        Czyli jutro będzie jeszcze artykuł o tym, że strażacy z OSP patrolują granic na rowerach, bo sytuacja jest gorąca?

  9. Pandora
    Odpowiedz

    W 39 r. to śmieszno nie było i teraz też nie będzie, chyba że się opamiętają.

  10. LU88
    Odpowiedz

    Wszystko byłoby takie romantyczne (ba, nawet ekologiczne), gdyby nie fakt, że to przerażające! Skoro władza chwali się, że w 2023 roku, w dobie cyberataków, wojny hybrydowej, superinteligentnych dronów i rozmieszczenia przy naszej wschodniej granicy broni jądrowej, polską granicę strzegą płot i patrole na koniach… Litości dla tego narodu. Przecież padniemy w dwa dni jak muchy w lepie. Co nas z tego płotu, skoro samoloty i bomby przelecą nad nim, a konie nijak dronów nie odstraszą, choćby minister Błaszczak osobiście uczył ich charyzmy i bojowości… Litości, Polsko!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia