Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie do końca wytrzeźwiał, jechał załadować ciężarówkę

W trakcie kontroli pojazdu ciężarowego okazało się, że kierowca miał w organizmie 0,28 promila alkoholu. Mężczyzna nie dojechał do celu podróży, czyli do firmy, gdzie pojazd miał być załadowany.

W minionym tygodniu inspektorzy transportu drogowego podczas rutynowej kontroli drogowej w miejscowości Karp w powiecie zamojskim poddali badaniu trzeźwości kierującego samochodem ciężarowym.

Urządzenie pokazało wynik 0,14 mg/l  alkoholu w wydychanym powietrzu, co jest równoważne 0,28 promila alkoholu we krwi. Pojazd poruszał się z Hrubieszowa do miejscowości Bortatycze celem załadunku. Kierowca jednak tam nie dojechał.

Na miejsce został wezwany patrol policji, który prowadził dalsze czynności w tej sprawie. Mężczyzna musi liczyć się w konsekwencjami kierowania pojazdu w stanie po użyciu alkoholu.

Zgodnie z przepisami prawa stan, w którym stężenie alkoholu we krwi osoby kierującej pojazdem wynosi między 0,2 a 0,5 promila (0,1-0,25 mg alkoholu na 1 dm3 wydychanego powietrza), określany jest stanem po użyciu alkoholu.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego po użyciu alkoholu, grozi obecnie: kara grzywny nie niższa niż 2500 zł (maksymalna to 30 tys. zł) lub areszt domowy do 30 dni, bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od 6 miesięcy do 3 lat, 15 punktów karnych (od 17 września 2022 roku ).

(fot. ITD)

13 komentarzy

  1. Krzycho
    Odpowiedz

    Jesteś kierowcą zawodowym więc nie pij.

  2. Pracownik izby
    Odpowiedz

    Mógł nie dmuchać, nim by przyjechała policja i wzięła go do szpitala, tam nim by mu pobrali, to już by miał zero. Jak jesteś wczorajszy a nie pijany jak szpadel, to warto tak robić. Godzinę później i już by miał poniżej 0.2 promila.

    1. WAS
      Odpowiedz

      Tyle że wtedy zatrzymaliby mu prawo jazdy i poczekali z oddaniem do czasu otrzymania wyniku badania. A to może potrwać na przykład miesiąc.

    2. LOKO
      Odpowiedz

      kolo widać boi sie igiełek jak każdy odważny mencizna

  3. rzelo
    Odpowiedz

    no 0,5 promila?wtedy już wszyscy jeździliby na ebani.

    1. kolarz
      Odpowiedz

      0,5 promila i nayebany? Niezły kozak z Ciebie… niegdyś widywałem artykuły, że w Polsce mieli po 10 promili i jeszcze rowerem jechali. W Europie zachodniej limitem jest 0,5promila, to jakoś tyle, że małe piwo można wypić, we Włoszech, czy Francji nikt nie wyobraża sobie nie wypić kieliszka wina po obiedzie i nikt z tego powodu nie robi afer, czy ogólnokrajowej akcji policyjnej „łapiemy od szóstej rano, może ktoś o jedno piwo za dużo wypił do wieczornego meczu”.

  4. fdrty
    Odpowiedz

    juz dawno powinni zwiekszyc ten limit do 0.5 promila

  5. Szwagier
    Odpowiedz

    To zróbcie akcje rozdawanie alkomatów policyjnych każdy będzie wiedział o której z rana mozna jechać taki alkomat ponad tysiąc zł kosztuje

    1. JaJo
      Odpowiedz

      Zrób akcję „nie chlej jak idziesz do roboty.”

      1. Pabloo(oryginał)
        Odpowiedz

        Alkomat chemiczny, o takich samych parametrach jak policyjny, kosztuje nie więcej niż 600 PLN. Sam mam taki prywatnie. Więc będąc zawodowcem, nie mam problemów nawet po 45 pauzy. Koszt konsekwencji a koszt alko jest wprost proporcjonalny do kwadratu poniesionych konsekwencji. Polecam.

      2. Remik
        Odpowiedz

        Chyba jak jedziesz do pracy flejo

        1. Kłamczuszek
          Odpowiedz

          Najpierw musi dojść pieszo do pojazdu, więc „idziesz” jest jak najbardziej poprawne nieuku.

          1. Remik

            A jak chlal w samochodzie matole

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia