W minionym tygodniu inspektorzy transportu drogowego podczas rutynowej kontroli drogowej w miejscowości Karp w powiecie zamojskim poddali badaniu trzeźwości kierującego samochodem ciężarowym.
Urządzenie pokazało wynik 0,14 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co jest równoważne 0,28 promila alkoholu we krwi. Pojazd poruszał się z Hrubieszowa do miejscowości Bortatycze celem załadunku. Kierowca jednak tam nie dojechał.
Na miejsce został wezwany patrol policji, który prowadził dalsze czynności w tej sprawie. Mężczyzna musi liczyć się w konsekwencjami kierowania pojazdu w stanie po użyciu alkoholu.
Zgodnie z przepisami prawa stan, w którym stężenie alkoholu we krwi osoby kierującej pojazdem wynosi między 0,2 a 0,5 promila (0,1-0,25 mg alkoholu na 1 dm3 wydychanego powietrza), określany jest stanem po użyciu alkoholu.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego po użyciu alkoholu, grozi obecnie: kara grzywny nie niższa niż 2500 zł (maksymalna to 30 tys. zł) lub areszt domowy do 30 dni, bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od 6 miesięcy do 3 lat, 15 punktów karnych (od 17 września 2022 roku ).
(fot. ITD)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś kierowcą zawodowym więc nie pij.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógł nie dmuchać, nim by przyjechała policja i wzięła go do szpitala, tam nim by mu pobrali, to już by miał zero. Jak jesteś wczorajszy a nie pijany jak szpadel, to warto tak robić. Godzinę później i już by miał poniżej 0.2 promila.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle że wtedy zatrzymaliby mu prawo jazdy i poczekali z oddaniem do czasu otrzymania wyniku badania. A to może potrwać na przykład miesiąc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kolo widać boi sie igiełek jak każdy odważny mencizna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no 0,5 promila?wtedy już wszyscy jeździliby na ebani.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
0,5 promila i nayebany? Niezły kozak z Ciebie… niegdyś widywałem artykuły, że w Polsce mieli po 10 promili i jeszcze rowerem jechali. W Europie zachodniej limitem jest 0,5promila, to jakoś tyle, że małe piwo można wypić, we Włoszech, czy Francji nikt nie wyobraża sobie nie wypić kieliszka wina po obiedzie i nikt z tego powodu nie robi afer, czy ogólnokrajowej akcji policyjnej „łapiemy od szóstej rano, może ktoś o jedno piwo za dużo wypił do wieczornego meczu”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
juz dawno powinni zwiekszyc ten limit do 0.5 promila
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zróbcie akcje rozdawanie alkomatów policyjnych każdy będzie wiedział o której z rana mozna jechać taki alkomat ponad tysiąc zł kosztuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrób akcję „nie chlej jak idziesz do roboty.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alkomat chemiczny, o takich samych parametrach jak policyjny, kosztuje nie więcej niż 600 PLN. Sam mam taki prywatnie. Więc będąc zawodowcem, nie mam problemów nawet po 45 pauzy. Koszt konsekwencji a koszt alko jest wprost proporcjonalny do kwadratu poniesionych konsekwencji. Polecam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba jak jedziesz do pracy flejo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw musi dojść pieszo do pojazdu, więc „idziesz” jest jak najbardziej poprawne nieuku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak chlal w samochodzie matole