Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, doprowadził do zderzenia z audi. Twierdzi, że to nie jego wina (zdjęcia)

Wszystko wskazuje na to, że sprawę drobnej kolizji, jaka miała miejsce dzisiaj rano w Lublinie, będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Sprawca uważa bowiem, że nie jest winien zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 8 na ul. Diamentowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Wrotkowską zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący fordem mężczyzna wyjeżdżał od strony ul. Wrotkowskiej i wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Diamentową w kierunku ul. Zemborzyckiej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu audi, którego kierowca jechał od strony ul. Krochmalnej. W wyniku tego doprowadził do zderzenia pojazdów.

Podróżujące autami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Z uwagi, iż kierowca forda nie poczuwał się do winy, sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Przez blisko godzinę występowały utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112)

24 komentarze

  1. Damianos
    Odpowiedz

    Stop jest oczywiście i pierwszeństwo Audi w 100% jednak chyba nie wszyscy wiedzą że jest coś takiego jak znacznie przekroczona prędkość która uniemożliwia bezpieczne włączenie się do ruchu. Zdarzyło się kilka razy w kraju że sąd winą obarczył właśnie taki pojazd jak Audi o ile udowodnią znacznie przekroczona prędkość,a w czasach monitoringu jest to możliwe. Nie przesądzajmy sprawy na starcie.

  2. noname
    Odpowiedz

    Świateł nie trzeba. Wystarczy tam zmienić oznakowanie i zrobić z tego zwykłe rondo. Wszyscy będą jechać wolniej i bardziej płynnie. Skręt w lewo przy dużym ruchu z Wrotkowskiej w Diamentową to moim zdaniem jedno z trudniejszych miejsc do bezpiecznego przejechania w Lublinie. Jak się nie wepchniesz to można tam stać i stać.

  3. VOLF
    Odpowiedz

    Chłopina myślał, że zjeżdża z … ronda i ma pierwszeństwo. Prawko pewnie zdobył za ćwiartkę świniaka.

  4. RJ
    Odpowiedz

    Świetna widoczność, znaki poziome i pionowe wyraźnie mówią kto miał pierwszeństwo, policjanci na pierwszy rzut oka ze 100% pewnością wskazują winnego – ale się do winy nie przyznaje.
    Oby w sądzie dostał karę finansową razy 10 oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Bo jak ktoś znaków nie rozróżnia, to się do jazdy nie nadaje!

    1. Realista
      Odpowiedz

      Chyba RJ nie jeździsz tą trasą. Z wszystkim bym się zgodził poza „świetną widocznością” szczególnie jeśli skręcasz z wewnętrznego pasa.

      1. RJ
        Odpowiedz

        Mówię o warunkach pogodowych do przeczytania znaków poziomych i pionowych. Rzeczone rondo mijam regularnie od jakichś 40 lat, bo mieszkam na Nałkowskich i jakoś szczęśliwie bez stłuczki.

        1. Realista
          Odpowiedz

          To źle Ciebie zrozumiałem 🙂 Sam jeżdżę tamtędy codziennie od 20 lat i mi chodziło o „widoczność” jak pisałem wyżej. Nie zmienia to faktu, że przydałaby się przebudowa tego skrzyżowania lub instalacja świateł bo codzienne korki są dość uciążliwe.

    2. 247
      Odpowiedz

      nic nie wskora w sadzie bo tam jest stop.

  5. WW507SP
    Odpowiedz

    jak to mówią kałdi to cztery zera + piąte za kierownicą xD

    1. chorror
      Odpowiedz

      masz jakieś kompleksy? nie bój się, to można leczyć.

  6. Franciszek
    Odpowiedz

    Ten wyjazd to masakra, tam niewiele widać nawet z osobówki a dostawczaku przy takim koncie to nic. Dodatkowo często samochody na lewym pasie zasłaniają co się dzieje na pozostałych dwóch, na których zap… ją hordy dzbanów grubo powyżej dozwolonej prędkości.

    1. wlodeg
      Odpowiedz

      Naprawdę..? A przy jakim „koncie”? Mi tam zawsze zasłaniają Ci którzy stoją na prawym pasie.

  7. 8888
    Odpowiedz

    Za tak ewidentny brak znajomości podstawowych zasad rucho oraz niebywałą butę należy odbierać uprawnienia.

  8. alo
    Odpowiedz

    Pewnie dzban w dostawczaku myślał że jest na rondzie, bo to skrzyzowanie wyglada jak rondo. Dostanie 5000 zł od sądu i tyle nawojuje. Audi miał pierwszeństwo.

  9. Kierowca
    Odpowiedz

    Chyba to haudi za szybko jechało bo trzeba pokazać szpan.

    1. Michał
      Odpowiedz

      Mogło i 200 km/h jechać co nie zmienia faktu że tamten NIE USTĄPIŁ PIERWSZEŃSTWA PRZEJAZDU !!!!!

      1. RJ
        Odpowiedz

        Akurat kierowca Audi za zbyt dużą prędkość mógłby mieć współwinę przyklepaną.

  10. Pirat z bystrzycy
    Odpowiedz

    czekam az tam sie pojawi sygnalizacja, bo żeby wyjechać z wrotkowskiej to można i kilka minut czekać. A ilościa stłuczek w tym miejscu to skrzyżowainie dorónuje rondu koło makro

    1. Powerware
      Odpowiedz

      Dlatego z rana od wrotkowskiej jak się jedzie, to się jedzie w prawo i pod wiaduktem na rondzie ze światłami się zawraca. Ile nerwów sobie zaoszczędziłem rezygnując z pchania się na to gówniane skrzyżowanie żeby skręcić w lewo…

    2. LU88
      Odpowiedz

      Jak było przez lata przed remontami, tak jest i teraz, po remoncie. Tyle świateł niepotrzebnie usytuowanych w całym mieście, a w tym miejscu akurat nie ma…

      1. 247
        Odpowiedz

        no wlasnie swiatla jade krochmalna i wjzedzam pod wiadukt na swatlaw kierunku diamentowej poco sie pala caly czas swiatla dla pieszych przed przystankiem tyleraz\y jezdze i nigdy tam nikogo nie bylo dlaczego nie dziala tam przejscie na przycisk?

        1. sds
          Odpowiedz

          strasz trudno to się czyta, choć przecinki wstawiaj

        2. qwerty
          Odpowiedz

          Tam jest kilka kierunków, nic to nie zmieni bo i tak musi być sekwencja świateł.
          Dlaczego to skrzyżowanie nie jest oczujnikowane i zmiana świateł od razu jeśli nikt z innego kierunku nie jedzie…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia