Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nocny pożar samochodu w lesie nieopodal Chełma (zdjęcia)

Minionej doby w lesie pod Chełmem doszło do pożaru pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowali strażacy. Pomimo przeprowadzonej akcji gaśniczej auto doszczętnie spłonęło.

Do pożaru doszło w nocy z czwartku na piątek we wsi Stańków pod Chełmem. Około godziny 1 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego w lesie, na trudnodostępnym terenie.

Na miejscu interweniowały trzy zastępy straż pożarnej. W ciągu kilkunastu minut zagrożenie pożarowe zostało opanowane. W pożarze na szczęście nikt nie ucierpiał.

Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia oraz szacowanie strat. Jak nam przekazano, ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zwarcia w instalacji elektrycznej pojazdu.

(fot. OSP Zarzecze)

10 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Skąd wiecie że Pan pocierał Panią, może Pan pocierał Pana, co jest bardzo prawdopodobne w lesie o tej porze.

  2. Adam
    Odpowiedz

    Audi nie szkoda, niech płonie. Niech ginie ten złom!

    1. kałdi
      Odpowiedz

      Ludzie nie są świadomi, że kupują największy złom w całej galaktyce. Trzeba być bardzo bogatym, że naprawiać to padło.

  3. Anal-fabeta
    Odpowiedz

    Pan na sucho penetrował panią ?

  4. lodreipeinA
    Odpowiedz

    Konar zapłonął?

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Prawdopodobnie wystarczyło polankę pozamiatać pod samochodem aby liście i trawa nie dotykały rozgrzanego katalizatora 😉
      potem można było przystąpić do akcji z konarem.

  5. las
    Odpowiedz

    Coś mi się wydaje, że raczej mogło dojść do zatarcia pewnej instalacji poprzez zwarcie.

    1. Dyrdymałkiewicz nijaki
      Odpowiedz

      Spece od fizyki dowodzą, że już samo tarcie może być przyczyną pożaru.
      Jak pan intensywnie pocierał panią…

  6. Grzech
    Odpowiedz

    Parka na bara bara, czy myśliwy któremu się nie chce chodzić ?

  7. Jasio z zerówki
    Odpowiedz

    Nic dziwnego, że pomimo przeprowadzonej akcji gaśniczej auto doszczętnie spłonęło – była noc, zanim zgłoszenie zostało przyjęte, zanim druhowie zasiedli w swych pięknych wozach bojowych, a zanim dotarli… stwierdzili game over.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia