Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miłośnicy leśnego off-roadu zatrzymani. Wysokie mandaty za jazdę po obszarze Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego (zdjęcia)

Funkcjonariusze Straży Leśnej zatrzymali dwóch amatorów jazdy na motocyklach typu cross. Przejażdżka po cennym przyrodniczo obszarze Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego zakończyła się dla nich wysokimi mandatami karnymi.

Co jakiś czas leśnicy otrzymują zgłoszenia, z których wynika, że po terenach leśnych poruszają się amatorzy off-roadu na crossach i quadach. W trakcie działań lubartowscy strażnicy leśni ustalili potencjalne miejsca ich przejazdu poddając je wzmożonej obserwacji. Jednym z takich miejsc był urokliwy zbiornik wodny Stary Tartak położony w malowniczym fragmencie Lasów Kozłowieckich.

– Żmudna praca operacyjna i wnikliwe rozpoznanie terenu przy pomocy specjalistycznego sprzętu monitorującego zaowocowały zatrzymaniem dwóch kierowców motocykli crossowych, do którego doszło podczas jednego z niedzielnych patroli. Pomimo naszego wezwania do zatrzymania się, jeden z nich zdecydował się na ucieczkę, ale doszedł do wniosku, że nie zostawi kolegi na pastwę losu i po kilkunastu minutach powrócił, by dobrowolnie poddać się karze. W kumulacji wykroczeń, każdy ze sprawców przyjął mandat karny w wysokości 1 000 złotych – relacjonuje Kamil Mika, Komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Lubartów. -Przypominamy, że w obliczu prawa strażnicy leśni mogą zatrzymać do kontroli kierującego pojazdem na terenach leśnych, a niezastosowanie się do takiego polecenia jest wykroczeniem – dodaje Damian Drabik, z lubartowskiej Straży Leśnej.

Na mocy ustawy o lasach kierowcy pojazdów silnikowych nie mogą wjeżdżać do lasu poza wyznaczonymi drogami, dostępnymi dla wszystkich użytkowników ruchu. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem drogami leśnymi jest „dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach”.

– Mamy na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo osób odwiedzających nasze lasy, jak i dbałość o ochronę przyrody – informuje Marek Dziaduszyński, Inspektor Straży Leśnej RDLP w Lublinie. – Działalność amatorów nielegalnej jazdy terenowej prowadzi do płoszenia małej zwierzyny znajdującej się obecnie w fazie rozrodu czy też ptaków będących w okresie lęgowym, niszczenia dróg. upraw leśnych i rzadkich gatunków roślin, a także cennych przyrodniczo obszarów takich jak torfowiska, śródleśne wydmy oraz bagna. Nasza formacja jest jednak odpowiednio przygotowana I w pełni wyposażona do przeciwdziałania tego typu zjawiskom.

(fot. Lasy Państwowe)

26 komentarzy

  1. Marek
    Odpowiedz

    Tłumaczenie straży leśnej jest śmieszne bo co niby jednośladem można zniszczyć w lesie jeżeli jeździ się drogami leśnymi które są właśnie po to aby przemieszczać się w lesie?. A co z samochodami terenowymi myśliwych, leśników i traktorów które wywiążą drewno z lasu?. Co panie Mika chcesz powiedzieć, że zwierzęta w lesie odróżniają kto im przeszkadza?. Dla przypomnienia w wielu państwach na świecie można jeździć pojazdami silnikowymi po lesie i są do tego oznakowane i wyznaczone specjalne odcinki gdzie można legalnie jeździć. Czy ktoś mi powie, że zwierzęta w takich lasach cierpią z tego powodu?.

  2. lubik
    Odpowiedz

    Brawo straż leśna, lasy są dobrem ogółu, a nie nowobogackich którzy myślą że wszystko im wolno.

  3. karaćbardziej
    Odpowiedz

    To powinno być 10 tyś, a nie 1 tyś. Wtedy by się zastanowił czy wjechać jeszcze raz. W taki sposób nie spędzają czasu bidaki, tylko bogate wieśniaki, którym się wydaje, że wolno im więcej.

    1. asew
      Odpowiedz

      O biedak z blokowiska, społeczniak sie pulta, ze bogate wieśniaki maja lepiej i sobie jezdza chinskimi crossami za 8tys zloty nowka hahaha Do roboty leniwy dresie!!

  4. Polonez
    Odpowiedz

    CZAS na myślenie i wyznaczenie szlaków leśnych i duktów dla wszystkich użytkowników którzy chcą korzystać z wspólnego dobra jakimi są lasy państwowe ścieżkami można się podzielić. Warunek dla mojej osoby jest prosty : pozwól żyć innym a oni pozwolą żyć Tobie, (korzystaj świadomie coś za coś oczywiście tylko po wyznaczonym terminie rekreacyjnym). WAŻNE Nie Śmieć!!;! Las to Twoje dobro wspólne trzeba dbać żeby Mieć,!;!; Bo z korzystasz w jakiś sposób z niego!!! P……

  5. alergik
    Odpowiedz

    1000 zł to dla tych bezmyślnych głąbów to grosze, kara powinna wynosić co najmniej tyle ile kosztuje motocykl który jako narzędzie przestępstwa powinien ulec przepadkowi.

  6. Bushcraftowiec
    Odpowiedz

    Doucz się najpierw, a nie wypisujesz takie bzdury. Po chłopskich lasach jeszcze ujdzie, ale Stary Tartak to już przesada. Powinny im dokotłować po 5 tyś. co najmniej.

  7. Marian
    Odpowiedz

    haha ale kolega – zamiast uciekać i potem na pół ten 1000zł zapłacić to widać z matematyki nie bardzo coś mu szło w szkole. A kolega to czemu tak łatwo dał się złapać widać technika jazdy nie pozwalała na ucieczkę bo tępota króluje pod czaszką i nie tak łatwo się nauczyć crossem jeździć!

  8. Gosc
    Odpowiedz

    Tak, nie jeździjmy po lasach bo co będą później wycinać i sprzedawać? Tfuu!

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Zaplułeś się? Nie? To próbuj jeszcze raz.

  9. Franio
    Odpowiedz

    A, gdzie Ci zatroskani o OC i tablice. Nie interesuje Was, czy były?

  10. jimi
    Odpowiedz

    motorki poszły na lawetę czy było pchanko przez parę km do drogi ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia