Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyszedł z imprezy w remizie i zaginął. Nadal trwają poszukiwania 20-letniego Patryka

Od ponad miesiąca trwają poszukiwania zaginionego mieszkańca powiatu lubartowskiego. Patryk Haber ostatni raz widziany był 12 listopada tego roku. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że mężczyzna wyszedł z imprezy w remizie w Młyniskach i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.

Jak informują lubartowscy policjanci, poszukiwania zaginionego Patryka Habra cały czas trwają. Do poszukiwań zaangażowani zostali również strażacy z miejscowych jednostek straży pożarnej. Pomimo nakładu wielu sił i środków, 20-latek nie został nadal odnaleziony. Policjanci apelują o zwrócenie uwagi na opuszczone posesje, pustostany i domki letniskowe, wszędzie tam, gdzie zaginiony mógłby się znajdować.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Patryk Haber 12 listopada tego roku (piątek) około godziny 17:00 wyszedł z domu w miejscowości Katarzyn na spotkanie integracyjne w kierunku miejscowości Młyniska. Do tej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. Wiadomo, że mężczyzna dotarł na imprezę. Ostatnie logowanie jego telefonu miało miejsce w nocy z 12 na 13 listopada około godziny 3. Od tamtej pory jego telefon milczy. Jak ustaliliśmy, na imprezie bawiło się kilkadziesiąt osób. Pomiędzy zaginionym Patrykiem a uczestnikami zabawy miało dojść do nieporozumień. Jednak do tej pory nie ustalono dokładnie, jaki był przebieg wydarzeń po tym, jak 20-latek opuścił remizę.

Na początku grudnia TVP zrealizowała program o zaginięciu Patryka, zaznaczając w materiale, że w tej sprawie nie pomaga zmowa milczenia wśród jego rówieśników, z którymi bawił się na imprezie. Z reportażem można się zapoznać tutaj – „Alarm!”. Zaginął Patryk, wśród jego rówieśników panuje zmowa milczenia [WIDEO]

Rysopis zaginionego: 173 cm wzrostu, szczupła budowa ciała, oczy niebieskie. W dniu zaginięcia mężczyzna ubrany był w niebieskie jeansy, szarą bluzę z kapturem, szarą kurtkę oraz buty sportowe koloru szarego.

Osoby znające miejsce pobytu zaginionego lub mogące przyczynić się do jego odnalezienia proszone są o kontakt z policją w Lubartowie, pod nr tel. 47 81 252 90 lub 112. Można przekazać również anonimowo ważne informacje w tej sprawie przez naszą redakcję.

(fot. Policja Lubartów)

30 komentarzy

  1. Bolo yeung
    Odpowiedz

    Za remiza w ktorej sie bawili znajduje sie rzeka ,,minina,, odleglosc 50-100metry, niestety tam gdzie jest alkohol i woda to jest bardzo duze prawdopodobienstwo utoniecia,nieszczesliwego wypadku, cialo znajdzie sie zapewne dopiero na wiosne jak wyplynie i spuchnie podobnie bylo z ewa tylman znalezli ja po 8miesiacach

  2. Być może
    Odpowiedz

    Ja by tez poszukala na cmentarzu w pustych grobowcach, moze tam go wrzucili, bo kazdy skupil sie na rzekach, stawach pustostanach ..a moze pobili go a ze nie dawal oznak zycia , przestraszyli sie ic
    wywiezli go i rzucili do pustego grobu bo kto by go szukal na cmentarzu.. ta dziewczyna mowila ze go uderzyla w twarz i ze rzekomo jej chlopak widzial go jak jechal samochodem taa pojechal tym samochodem za nim i go pobil razem z kolegami ..

  3. Detektyw
    Odpowiedz

    Sprawa jest prosta trzeba przycisnąć tych którzy się tam bawili, zeznali że była jakaś sprzeczka, chłopaki się poprztykali, Patryk pewnie wyszedł z imprezy bo miał dość, ten drugi to zobaczył i również wyszedł i poszedł za nim, spotkali się pewnie tam tych ruinach( pies tam zgubił trop i zapach) i ten drugi chciał dokończyć ro co było na imprezie, w ruch poszły pięście itp, a że pewnie obaj byli po alkoholu to nie kalkulowali, tamten pewnie złapał jakoś cegłówkę i mu przyłożył, Patryk padł nie wstawał kolega spanikował wziął wyłączył jego telefon komórkowy( bardzo małe prawdopodobieństwo że padła bateria, nastolatkowie teraz nie wyjdą z domu bez naładowanej komórki na maksa) zadzwonił po jakiegoś ziomka i autem gdzieś wywieźli ciało Patryka bo jak inaczej wytłumaczyć nagłe urwane się śladu zapachowego ofiary- pies stracił trop. Jakby ciało Patryka było gdzieś tam w okolicy pies na pewno by odnalazł.

    1. LU
      Odpowiedz

      Od tych internetowych madrali aż się niedobrze robi. To konkurs na kryminalna fabułę, czy co? Co wam daje tworzenie takich fantazji, skoro nie było was na miejscu, nie znacie człowieka, a tworzycie portrety psychologiczne i motywy zbrodni, opisujecie przebieg zdarzeń, chociaż nie wiecie, co, kto, gdzie i jak. Naczytaliscie się kryminalowz naogladaliscie paradokumentalnych programów i teraz wielcy technicy operacyjni.

      Żal rodziny, że musi przeżywać tak trudne chwile w niepewności i bezradności….

      1. Pawełek
        Odpowiedz

        Zapomniałeś dodać mądralo, że śmieci nie segregują

    2. ciekawy
      Odpowiedz

      jaki ty głupi….gosc napruty i w złosci wyszedł w nocy z remizy, bez kurtki, i albo lezy w krzakach gdzies albo w stawie pływa….co tu wiecej wymyslac…

  4. Al
    Odpowiedz

    Ci co byli na imprezie na 100% wiedzą, plotki chodzą, że wiadomo kto co zrobił. W tym przypadku tylko aresztowania zarzut utrudniania śledztwa i ubeckie metody przesłuchań

    1. jjj
      Odpowiedz

      Teraz są lepsze metody, a te durne małolaty myślą że są gangusy. Wystarczy zebrać logowania telefonów z tamtego dnia potem posprawdzać ich komunikację od tamtego czasu. Sprawdzić też telefony które się wylogowały w tamtym czasie z sieci. Po wszystkim zostaje ślad, mesengery, watsapy wszystko idzie przez sieć operatora albo wifi, podpięte konta gogle, zakupy kartą itd.

    2. Ciekawy
      Odpowiedz

      A jakie plotki? Coś możesz napisać więcej?

      1. Al
        Odpowiedz

        Że jedna dziewczyna gadała kto go zabił ale nie znam żadnych szczegółów ani imion. Trzeba brać się za osoby które go znały osobiście i te które były na imprezie

  5. akle
    Odpowiedz

    Według reportazu pies tropiacy doprowadził do pewnego miejsca . trzeba szukac w zbiornikach wodnych ktorych jest sporo w okolicy.

  6. Tom
    Odpowiedz

    Z pewnością dużo osób wie co się z nim stało . Jeżeli ktoś wie a milczy , należy mu życzyć by w te święta stanęła mu ość w gardle choćby nie jadł ryby .

    1. .
      Odpowiedz

      skąd ta pewność? zgłoś nazwiska tych osób odpowiednim służbom…

      1. Tom
        Odpowiedz

        Oglądam programy takie jak 997 i nie raz było można wyciągnąć wnioski z podobnych przypadków że świadkowie ze wsi boją się zeznawać żeby im np. nie spalili chalup .

  7. Krystian Cynglowski
    Odpowiedz

    Małolat po pijaku kozaczył i ktoś go zbyt mocno puknął w główkę, albo na powrocie wpadł do stawu czy rzeki. Historia jakich wiele.

    1. Paweł
      Odpowiedz

      Dziwne, że w policji nie pracujesz. Ze swoim generalizowaniem przypadkow miałbyś znakomite statystyki i wszystkie sprawy zamknięte na czas. Nawet bez ofiary. Wszak nie ma ciała, nie ma zbrodni.

  8. Bławat
    Odpowiedz

    Czy to na pewno była remiza w Młyniskach, bo za żadne skarby nie mogę odnaleźć tej remizy, a nawet OSP Młyniska.

  9. xxx
    Odpowiedz

    Pewnie wszyscy byli pijani a on leży gdzieś w stawie ,łące ,bagnie nie ma innej opcji i nie ma co obwiniać znajomych bo on był dorosły i odpowiadał za siebie . Wypadki podczas powrotu z imprez to klasyka . Łatwiej kogoś obwinić niż spojrzeć prawdzie w oczy ,pewnie sami nie wiedzą gdzie leży .

  10. Deszcz
    Odpowiedz

    Współczuję rodzinie , nie ma nic gorszego chyba niż taka niepewność. Młodzieży zaczyna mówić tylko pomiędzy ze sobą i nikt nie chce na nikogo wskazać palcem, Ale kiedyś to wyjdzie na jaw na pewno

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy