Do wypadku doszło w sobotę w miejscowości Szcześniki w gminie Hańsk w powiecie włodawskim. W południe służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący skodą 67-letni mieszkaniec Warszawy na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze, następnie wypadło z jezdni i dachowało. Wówczas samochód stanął w płomieniach.
Kierowca zginął na miejscu. Jego zwęglone zwłoki znajdowały się wewnątrz pojazdu. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
(fot. Policja Włodawa)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca nie żyje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to pasażer się spalił czy kierowca ? Czy ktoś w bagażniku był ? Bo z artykułu to wychodzi, że kierowca przeżył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kierowca zginął na miejscu. Jego zwęglone zwłoki znajdowały się wewnątrz pojazdu.” Fakt, wynika z tego, że przeżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LPG to ty masz w kiszce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno miał lpg w klimatyzacji zamiast HFO 1234fy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazwa miejscowości nie trafiona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie trafiona ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nietrafiona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wiesz, że garbatemu to nawet proste dzieci przeszkadzają ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby na to nie patrzeć, straszna śmierć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale no przecież. Jakby nie był przypięty to najwyżej by go zgniotło ale przynajmniej rodzina trumnę na pogrzebie by mogła otworzyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz sie ne iotwiera trumny na pogrzebie tylko w domu pogrzebowym