Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zobaczył dzikie zwierzę, stracił panowanie nad pojazdem. Mazda dachowała (zdjęcia)

Wczoraj późnym wieczorem na drodze z Motycza do Wojciechowa dachował samochód osobowy. Jak się okazało, kierowca na widok dzikiego zwierzęcia zjechał na pobocze, przez co pojazd wypadł z jezdni.

Do zdarzenia doszło w niedzielę kilka minut przed godziną 23 w miejscowości Sporniak w gminie Konopnica. Na drodze z Motycza do Wojciechowa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący mazdą młody mężczyzna w pewnym momencie dostrzegł wbiegające na jezdnię dzikie zwierzę. Na łuku jezdni zjechał na prawą stronę drogi, w wyniku czego auto wypadło na pobocze a następnie dachowało.

Kierowca samodzielnie opuścił pojazd. Został przetransportowany do szpitala na badania. Jak nam przekazano, 21-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. KM PSP Lublin, OSP Kozubszczyzna)

15 komentarzy

  1. i już
    Odpowiedz

    Dzik jest dziki dzik jest zły. Śmieje się do tej pory. z tego ***.

  2. Roys7
    Odpowiedz

    Zniosło go i tyle bo zapierd…

  3. tornatore
    Odpowiedz

    Do miłośników używania telefonów podczas jazdy – z tego co mi wiadomo, to świadkowie zdarzenia zeznali, że na jezdnię wybiegło zwierzę – sarna lub młody łoś. Kierowca mazdy po dachowaniu był w szoku i nic takiego nie mówił.

  4. Separator
    Odpowiedz

    Ciekawe czy to przez dzikie zwierzę zwane łosiem lub sarną czy przez dzikie zwierzę zwane androidem heh

  5. Pan anty pisior
    Odpowiedz

    Jarek stracił panowanie nad kotem i tragedia

  6. Kat
    Odpowiedz

    Widział dzikie zwierzę…na ekranie smartfona…hahaha

  7. Zenon 500+ x3szt.
    Odpowiedz

    takie młode siury muszą się jeszcze długo uczyć … ten dostał jeszcze szansę na naukę

  8. Tuba
    Odpowiedz

    Brawo. Taki wspaniały kierowca a dał zaskoczyć się zwykłemu zwierzęciu. „Przecież tam nigdy nie pojawiło się dzikie zwierze.⁸

  9. Ktus
    Odpowiedz

    I tak się składa że pojawiła się tam rodzina Łosi w pobliskim lesie więc w tamtej okolicy noga. Gazu bo nieraz już widzialem

  10. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli ktoś nie kojarzy to ten krzyż to pamiątka, po 19-latce , która rok czy 2 lata temu zginęła na tym drzewie. Jestem przekonany, że kilka progów zwalniających rozwiązałoby problem zarówno dzikich zwierząt, jak i wściekłych kierujących.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wiem, bo to fajne i popularne rejony do jazdy rowerem. W weekendy 75% uczestników ruchu w tamtych okolicach to rowerzyści dlatego też gorąco polecam.
      Startując z południowo-wschodniej części Lublina można taką 25-40km pętelkę zrobić, po tamtej okolicy. Może być w miarę po płaskim, ale także z dłuższymi podjazdami, bo dolina Motyczanki obniża się dobre kilkadziesiąt metrów poniżej linii kolejowej/poziomu lotniska.
      Jadąc też tędy można dojechać do Nałęczowa i dalej do Kazimierza by gdzieś koło Wojciechowa wjechać na szlak wyznaczony.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy