Do zdarzenia doszło w niedzielę kilka minut przed godziną 23 w miejscowości Sporniak w gminie Konopnica. Na drodze z Motycza do Wojciechowa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Kozubszczyzny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący mazdą młody mężczyzna w pewnym momencie dostrzegł wbiegające na jezdnię dzikie zwierzę. Na łuku jezdni zjechał na prawą stronę drogi, w wyniku czego auto wypadło na pobocze a następnie dachowało.
Kierowca samodzielnie opuścił pojazd. Został przetransportowany do szpitala na badania. Jak nam przekazano, 21-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.





(fot. KM PSP Lublin, OSP Kozubszczyzna)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzik jest dziki dzik jest zły. Śmieje się do tej pory. z tego ***.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zniosło go i tyle bo zapierd…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do miłośników używania telefonów podczas jazdy – z tego co mi wiadomo, to świadkowie zdarzenia zeznali, że na jezdnię wybiegło zwierzę – sarna lub młody łoś. Kierowca mazdy po dachowaniu był w szoku i nic takiego nie mówił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy to przez dzikie zwierzę zwane łosiem lub sarną czy przez dzikie zwierzę zwane androidem heh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jarek stracił panowanie nad kotem i tragedia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widział dzikie zwierzę…na ekranie smartfona…hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie młode siury muszą się jeszcze długo uczyć … ten dostał jeszcze szansę na naukę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo. Taki wspaniały kierowca a dał zaskoczyć się zwykłemu zwierzęciu. „Przecież tam nigdy nie pojawiło się dzikie zwierze.⁸
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak się składa że pojawiła się tam rodzina Łosi w pobliskim lesie więc w tamtej okolicy noga. Gazu bo nieraz już widzialem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli ktoś nie kojarzy to ten krzyż to pamiątka, po 19-latce , która rok czy 2 lata temu zginęła na tym drzewie. Jestem przekonany, że kilka progów zwalniających rozwiązałoby problem zarówno dzikich zwierząt, jak i wściekłych kierujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiem, bo to fajne i popularne rejony do jazdy rowerem. W weekendy 75% uczestników ruchu w tamtych okolicach to rowerzyści dlatego też gorąco polecam.
Startując z południowo-wschodniej części Lublina można taką 25-40km pętelkę zrobić, po tamtej okolicy. Może być w miarę po płaskim, ale także z dłuższymi podjazdami, bo dolina Motyczanki obniża się dobre kilkadziesiąt metrów poniżej linii kolejowej/poziomu lotniska.
Jadąc też tędy można dojechać do Nałęczowa i dalej do Kazimierza by gdzieś koło Wojciechowa wjechać na szlak wyznaczony.