Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Słychać je w promieniu kilku kilometrów i zwiastują wiosnę. Pierwsze żurawie przyleciały na Lubelszczyznę

Pierwsze ptaki, które przylatują do Polski z miejsc zimowania, można już zaobserwować w naszym regionie. Wśród nich są żurawie, skowronki czy też czajki.

Tego dźwięku nie da się pomylić z niczym innym. Klangor, czyli charakterystyczny głos żurawi, można już usłyszeć w naszym regionie. Przypomina on dźwięk trąbki, jednak często słychać go w promieniu kilku kilometrów.

Powrót żurawi oznacza nadchodzącą wiosnę. Są to bowiem jedne z pierwszych ptaków, które przylatują do Polski z miejsc zimowania. W zależności od pogody odbywa się to najczęściej od połowy lutego do połowy marca.

Jako pierwsze pojawiają się najsilniejsze osobniki, wyróżniające się najlepszą kondycją. Przede wszystkim chcą one zająć najlepsze i obfite w pożywienie miejsca do gniazdowania a następnie wychowywania młodych, po drugie są w stanie poradzić sobie z niskimi temperaturami, jakie pojawiają się jeszcze zwłaszcza nocami.

W niedzielę otrzymaliśmy kilka sygnałów od naszych czytelników, którzy słyszeli lub też zaobserwowali pierwsze żurawie koło Włodawy, w Jeziorzanach w powiecie lubartowskim, nad Bystrzycą koło Lublina a także w Rogóźnie w powiecie łęczyńskim.

Jak informują pracownicy Poleskiego Parku Narodowego, żurawie nie są jedynymi ptakami, które zwiastują wiosnę i przyleciały już do naszego kraju. Dostrzec można też pierwsze skowronki i czajki. Z kolei odsłonięte przez topniejący śnieg pola odwiedzają już gęsi gęgawa i zbożowa.

(fot. S. Wróbel/PPN)

8 komentarzy

  1. Ewa
    Odpowiedz

    No niestety u nas też już są. Jako żona rolnika to się wcale nie cieszę obecnością żurawi. Nauczyło się toto wyżerać posiane ziarna, upodobały sobie szczególnie kukurydzę i jak staną na rządku to hulaj dusza piekła nie ma. Niczego się nie boją, a naturalnych wrogów to raczej nie mają. Co robić?

  2. Jasny Gwint !!!
    Odpowiedz

    Co tam żurawie, skowronki, czajki, czy nawet jaskółki… prawdziwi Polacy czekają na odblokowanie lotów pasażerskich dla bocianów, bo tylko one (prócz jurnych Chińczyków) są w stanie uzupełnić uszczuploną przez COVID populację Polaków płci obojga i tzw. byle jakiej*. 😆

    * – właściwe słowo odrzucane jest przez cenzurę 112 w ten sposób, że jak sie go użyje to nie można opublikować komentarza.

  3. x
    Odpowiedz

    Może to te same dwie sztuki co nie odleciały .

  4. Kunta Kinte
    Odpowiedz

    Cześć żurawi zimuje u nas ***

  5. realista
    Odpowiedz

    Ja widzialem dzisiaj aktywnie poszukujaca jedzenia wiewiorke . ☺

  6. Służby mundurowe
    Odpowiedz

    Na powiecie lubartowskim cały rok żurawie siedzą… Nie odlatują, tylko codziennie skrzeczą 🙂

  7. Ewa33
    Odpowiedz

    No to jutro zasuwam na działeczkę, może będą przelatywały? Kilka lat z rzędu już widziałam klucze żurawi wiosną i jesienią. Piękny widok i piękne dźwięki.

  8. Jarus
    Odpowiedz

    Ja dzis w sklepje widzial bociana czarnego?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy