W niedzielę przed hotelem Ilan przy ul. Lubartowskiej w Lublinie odbyła się „Zakręcona akcja”, której celem jest wsparcie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia. Organizatorzy promowali wśród mieszkańców Lublina zbieranie plastikowych nakrętek, które to jest jedną z najpopularniejszych działań o charakterze charytatywnym. Zebrane nakrętki są sprzedawane, a pieniądze przeznaczane na wózki inwalidzkie czy też rehabilitację potrzebujących.
Tego typu zbiórka ma też przy okazji wymiar ekologiczny. W doskonały sposób uświadamia ludziom, czym tak naprawdę jest recykling i że dzięki niemu można osiągnąć pożytek. Do tego podnosi poziom odzysku surowców pochodzących z odpadów komunalnych, jak też obniża koszt wywozu śmieci.
Przyłączając się do zbiórki nakrętek pomaga się osobom potrzebującym nie ponosząc przy tym żadnych kosztów. Zbieranie i recykling nakrętek są bardziej opłacalne niż plastikowych butelek. Wszystko dlatego, że są one stosunkowo ciężkie, a jednocześnie zajmują mało miejska i łatwo je gromadzić. Z kolei butelki są trudniejsze w obróbce oraz wymagają bardziej zaawansowanego, więc i kosztowniejszego sprzętu. Dodatkowo większa jest również cena ich składowania. Nakrętki przerabiane są na granulat, który jest ponownie wykorzystywany do produkcji różnego rodzaju elementów i wyrobów z plastiku.
Podczas niedzielnego wydarzenia promującego akcję można było zobaczyć lądowanie i start helikoptera Robinson R44 Raven II z firmy Horizon Air Services. Dostępne były też sportowe samochody m.in. ze stajni rajdowej Stec RallyRent. Wszystkie przyniesione nakrętki trafiły do pojemników w kształcie serca, które ufundowała firma ITC Metal. Akcję wsparli też aktorka Katarzyna Bujakiewicz oraz kierowca rajdowy i wyścigowy Sebastian Stec. Organizatorami wydarzenia byli Michał Niedźwiadek i Weronika Chromińska.
(fot. Adrian Fotografuje, wideo Tomek Sz.)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Firma Plastic Omnium od wielu lat ma pojemniki na nakrętki i przekazuje je dalej A wszyscy pracownicy zamiast wyrzucać do śmieci to rzucamy do pojemników osobiście w domu też zbieram nakrętki i wrzucam je później do pojemnika polecam wszystkim podobne rozwiązanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest policja i prokurator
http://www.lublin112.pl/policja-i-prokuratura-zajely-sie-ladowaniem-smiglowca-na-stacji-paliw-chodzi-o-niebezpieczenstwo-katastrofy/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość fundacji to ściema nie wpłacajcie ani grosza ***.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś jak gale dla bogatych na których składają się na biednych, zabawa w przepychu jest, dary odliczy się od podatku i trafią do fundacji zarządzanej przez żonę prezesa – będzie miała na waciki, PR poleci, itd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale broni ci ktoś? Czy zwyczajnie nie masz ikry, żeby prowadzić dochodowy interes i robić takie akcje?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stoi nadal to serce do napełniania zakrętkami?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdybym dziś chciał oddać takie nakrętki to gdzie te „serduszka” stoją? Tego mi w tym wszystkim brakuje. Jakiś niepełny ten artykuł. Bo to, że fajne, że dla hospicjum i że ekologia to ok. Ale teraz powiedzcie tym, których przekonacie gdzie te nakrętki mogą przynosić. Chyba, że zbiórka odbywa się głównie na takich „akcjach” ale wypadałoby o nich informować przed, a nie po. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja oddaje do media markt tam zbieraja korki na hospicjum ale warto wiedzieć gdzie postawia te serca bo oprócz sklepu niema gdzie oddawac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto bogatemu zabroni chodzenia bez maski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajna akcja, taka przemyślana. A podawali ile ton tych nakrętech potzreba, żeby opłącić wynajem takiego helikoptera i sportowego auta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę podesłać śmigłowiec – mam 2kg nakrętek i oddam je gratis.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyjechałbym, ale szkoda mi było 2 złote na opłatę za parkowanie w SPP na Lubartowskiej. Gdyby dopłacali to chętnie bym przyjechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie rozumiem, czemu przejmujesz się kierowcą autobusu, gdzie ma zaparkować. Autobus nie parkuje tylko jedzie dalej.
No chyba nie myślałeś, że ktoś łyknął ściemę z tym że masz i umiesz jeździć autem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przecież możesz rowerem przyjechać za darmo, a zaparkować w bagażniku któregoś auta lub rzucić złoma do kosza