Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci ustalają, co się stało z licznikiem w busie. Niezgodność wynosiła 600 tys. kilometrów

Podczas kontroli drogowej busa, kraśniccy policjanci ujawnili niezgodność we wskazaniach licznika. Kierowca tłumaczył, że w pojeździe wymieniany był drogomierz i właściciel zapomniał to zgłosić.

W poniedziałek policjanci z Kraśnika zatrzymali do kontroli kierowcę busa marki Renault. Podczas sprawdzania stanu licznika, okazało się, że jest duża rozbieżność, co do stanu faktycznego przebytych kilometrów.

Wartość stanu licznika nie zgadzała się z wpisem, który widniał w policyjnych bazach danych o prawie 600 tysięcy kilometrów. 33-latek tłumaczył funkcjonariuszom po kontakcie z właścicielem samochodu, że w pojeździe był wymieniany licznik i zapomnieli tego zgłosić.

Policjanci zabezpieczyli pojazd, a śledczy w prowadzonym postępowaniu wyjaśnią w jaki sposób doszło do takiej rozbieżności wskazań licznika i ustalą kto jest odpowiedzialny za ten stan faktyczny.

Warto przypomnieć przy tej okazji, że zmiana wskazań drogomierza jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

(fot. lublin112.pl)

13 komentarzy

  1. Zadziwiony
    Odpowiedz

    A
    Za jazdę po pijaku i z zakazem ,? Kolejny zakaz !!!!! Jest logika !?!? Tu wystaeczylby mandat i wpis do cepiku aktualnego „wyniku” kontroli.

  2. [email protected]
    Odpowiedz

    „Warto przypomnieć przy tej okazji, że zmiana wskazań drogomierza jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.”
    Czy ktoś odsiaduje lub odsiadywał już wyrok?

  3. bazyl
    Odpowiedz

    Tłuką te busy i dostawczaki, a później robią z nich auta z 200 tysiącami przebiegu. Dobrze, takie oszustwo i cwaniactwo powinno się tępić.

  4. Christian Paul
    Odpowiedz

    To zakłucenia od agd, rtv, wifi, 5g, lpg itp.

  5. Kraśnik miasto inspiracji ?
    Odpowiedz

    No jak to się stalo panie władzo no jak? A to było tak…..No i jak mówiłem panie władzo już wcześnie to wszystko przez te 5G i LPGT… Patrzę rano a tam licznik zwariował ?

  6. Moje auto=robię co chcę
    Odpowiedz

    i już mogą *** wypinać pierś do orderu

  7. dykta lubelska
    Odpowiedz

    Brawo policjanci! Cała Polska jest już bezpieczna.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Od tego policja jest. Od tego, żeby przeciwdziałać m.in. oszustwom. Jeżeli masz lepszy pomysł co zrobić, żeby kupujący nie byli oszukiwani co do przebiegu kupowanego auta – chętnie taki pomysł poznam.

      1. Bum
        Odpowiedz

        Franiu ale oni oszukują sami siebie w moim przypadku ustalali skąd się wzięła niezgodność 6000 km ustalają ustalają a sami te kilometry spisywali w dodatku z licznika w samochodzie, który prawie nie jeździ.

      2. Janusz_XL600V
        Odpowiedz

        Niby od tego policja jest, ale owa regulacja prawna to i tak generalnie bubel. Sprowadzający auta kręcą przebiegi jeszcze przed przekroczeniem naszej granicy, a kombinatorzy chcący „zachować” niski przebieg auta i w związku z tym wyższą wartość, „skręcają” przebieg co parę miesięcy, lub przed samym przeglądem, jeżeli nie mieli wcześniej kontroli ze spisywaniem przebiegu.
        W kość dostają obecnie chyba najbardziej zwykli ludzie, którym np. faktycznie padł licznik/zegary, pół biedy jak taki ktoś wie, że trzeba się teraz za tym zakręcić i zalegalizować temat. Ale część ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w razie W będą kłopoty, auto na parking odholują i będzie dochodzenie. Niewolnik w tym kraju dużo swobody nie ma, nawet z własną rzeczą nie można robić co się chce. Ja rozumiem jeszcze egzekwowanie tych przebiegów przy droższych autach, gdzie znacząco rzutuje to na wartość auta. Ale robienie takich szopek przy samochodach wartych 3, 5, czy 7 tys. zł, to strzelanie z armaty do komara. W takich wozidłach czy na liczniku będzie legendarne 170tys. km, czy 270tys. km, to już i tak bez znaczenia, a słyszałem już parę razy o wielkich dochodzeniach, gdzie chłop sobie wymienił licznik w szrocie wartym 3tys. zł i wielka afera. W jednym przypadku wiem, że gość po prostu kupił sobie licznik z obrotomierzem, bo miał bez niego i wymienił, ot taki tuning auta, który go ucieszył. No i cyk kontrola – i już są paragrafy, bo nie dokonał korekty przebiegu, a w „nowym” liczniku miał 20tys. km mniejszy przebieg. Straszne przestępstwo, prawda? Ale tak to jest, kiedy prawo jest ślepe. Oczywiście nie dla każdego, bezwzględne jest tylko dla tych szaraczków.
        Prawo jest jak płot – żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło stoi tam gdzie ma wygrodzone.
        Tę metaforę doskonale widać w życiu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy