Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Arabska księżniczka nie zamierza płacić 1,25 mln euro za wylicytowaną na aukcji klacz. Stara się ją sprzedać

Wylicytowana za klacz Perfinkę kwota, jest drugą najwyższą w historii, jaką zapłacono za konia na Pride of Poland. Jednak nowa właścicielka, nie zamierza płacić. Za to stara się znaleźć innego nabywcę, który uiści wymaganą należność.

Na konto organizatorów 51. aukcji Pride of Poland, która odbyła się 9 sierpnia w Janowie Podlaskim, nie wpłynęły pieniądze za sprzedaż jednego z koni. Nie byle jakiego, gdyż chodzi o klacz Perfinkę, która została wylicytowana za 1,25 mln euro. Był to rekord tegorocznej aukcji, co więcej kwota, za jaką sprzedano klacz, była jedną z najwyższych w historii.

Okazało się, że nabywca, księżniczka Jamila Bint Abdul Majeed Bin Saud Bin Abdulaziz z Arabii Saudyjskiej, nie zamierza płacić za klacz. Wszystko dlatego, że zamierzała wydać na ten cel jedynie 400 tys. euro. W jej imieniu klacz licytował jej pełnomocnik, dyplomata z Ambasady Arabii Saudyjskiej w Warszawie. Mohammed Altamimi pomimo tego, że wiedział jakimi środkami dysponuje jego mocodawczyni, licytował dalej, aż doszedł do kwoty trzykrotnie wyższej. Dlatego też księżniczka za konia nie zapłaciła.

Pomimo tego okazuje się, że Perfinka jednak może jeszcze znaleźć nowego właściciela, zaś organizatorzy otrzymają wylicytowaną kwotę. Wszystko dlatego, że trwają rozmowy pomiędzy stronami w tej sprawie. Mohammed Altamimi podpisał bowiem stosowną umowę kupna konia, ta zaś przewiduje karę 40 proc. wylicytowanej kwoty za jej zerwanie. Dlatego też, aby nie płacić kary, nabywca stara się porozumieć z drugim oferentem, który również był zainteresowany zakupem klaczy.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, zakup Perfinki zaproponowano Mohammedowi Al Otaibi ze stadniny Al Jawza Stud. To kupiec z Arabii Saudyjskiej, który zakończył licytację na kwocie 1 mln 225 tys. euro, a więc o 25 tys. euro mniej niż zwycięzca. Teraz jednak musiałby zapłacić 1,25 mln euro, aby Jamila Bint Abdul Majeed Bin Saud Bin Abdulaziz uniknęła kary.

W trakcie aukcji Pride of Poland sprzedanych zostało 10 koni, pozostałe jednak nie otrzymywały już tak wysokich cen. Łączna kwota osiągnięta z tegorocznej aukcji wynosi 1 milion 767 tysięcy euro. Dziewięcioletnia klacz Perfinka pochodzi ze stadniny w Białce prowadzonej przez spółkę Małopolska Hodowla Roślin należącej do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. W ubiegłym roku klacz wygrała wszystkie czempionaty w Stanach Zjednoczonych. Wylicytowana za nią kwota, jest drugą najwyższą w historii, jaką zapłacono za konia na Pride of Poland. W 2015 r., pochodząca ze stadniny w Janowie Podlaskim 10-letnia klacz Pepita, została sprzedana za 1,4 mln euro.

(fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi)

13 komentarzy

  1. Romek
    Odpowiedz

    dobra zmiana dla polski wschodniej k….a mać

  2. pis się zastanawia
    Odpowiedz

    co tu jeszcze zsobonić i sasinić ?

  3. Kim Jar Kacz
    Odpowiedz

    to niech pełnomocnik z ambasady płaci skoro wywindował cenę 3 krotnie. huk to stadninę obchodzi jak on licytował , zasady znał

  4. aflo
    Odpowiedz

    A może ciotka Jamili Bint Abdul Majeed Bin Saud Bin Abdulaziz ver Joint Bint Abdul Majeed Bin Saud Bin Abdulaziz z Tego Tego ją okupi.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Tak pisiorki się podniecały, że za ich rządów też padają rekordy. A to ściema. Ciekawe kto prowadził przed licytacją rozmowy z tym dyplomatą. Ktoś z partii rządzącej nakłonił go do licytowania?

  6. akos
    Odpowiedz

    tak się kończy podbijanie licytacji żeby uzyskać lepszą cenę, temat już przerabiany w zeszłym roku

    1. Ewa33
      Odpowiedz

      dokładnie, ile razy można stosować ten sam myk? może do trzech razy sztuka, zobaczymy za rok, jeśli SK będzie jeszcze istniała

  7. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Księżniczka powinna dorzucić 25 tysięcy drugiemu w kolejce i w ten sposób nie stracić pół bańki.

    1. ja
      Odpowiedz

      Obawiam się, że za podbijanie stawki to tak łatwo nie przejdzie, skończy się na tym, nie zobaczą w ogóle pieniędzy, a te 40 % kary to będą sobie szukać na pustyni.

  8. Mateusz
    Odpowiedz

    Sławek może kupić bo go stać,ale teraz nie może bo siedzi?

    1. kórlewski koniuszy
      Odpowiedz

      Kolejny „sukces” obecnie miłomściwie nam panujących… zobaczycie kasę jak sobie dodrukujecie…. w czym macie wprawę…

      1. miki
        Odpowiedz

        wracaj do sprzątania końskiego łajna

        1. kórlewski koniuszy
          Odpowiedz

          „..a ile w tej królewskiej stajni jest teraz koni…?
          ooo jak by tak zliczyć wszystkie ogiery, klacze, wałachy, źrebaki, kobyły to ani jednego..”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy