Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechał hulajnogą na drogę dla rowerów, został potrącony przez renaulta. Trafił do szpitala (zdjęcia)

Jadący hulajnogą mężczyzna został potrącony przez samochód osobowy. Ponieważ poruszał się drogą dla rowerów, został uznany za sprawcę zdarzenia. Zgodnie z przepisami, nie wolno pieszym poruszać się drogami dla cyklistów.

Do zdarzenia doszło w środę rano na ul. Zamojskiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Bernardyńską potrącony został jadący hulajnogą mężczyzna. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, jadący hulajnogą mężczyzna przejeżdżał przez ulicę Zamojską po przejściu dla pieszych, w kierunku ul. Bernardyńskiej. Z przejścia wjechał od razu na drogę dla rowerów, kierując się w stronę ul. Rusałka. Został potrącony przez renaulta, którego kierująca wyjeżdżała z ul. Bernardyńskiej.

Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych, przetransportowano go do szpitala. Z dotychczasowych ustaleń to właśnie on jest winny, gdyż poruszał się drogą dla rowerów. Osoba jadąca hulajnogą zgodnie z przepisami jest pieszym, a ci nie mogą chodzić drogami przeznaczonymi dla rowerzystów. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112)

33 komentarze

  1. Rapsodia
    Odpowiedz

    Te” jełopy” które jeżdżą hulajnogami nie wsiadają do aut i powodują zmniejszenie się korków.Jestescie ignorantami, próżniakami którzy 30 lat temu zdali prawo jazdy i jeżdżą na pamięć. Typowe Janusze nosacze no kiedyś było lepiej nie było dróg rowerowych.

  2. Lolek
    Odpowiedz

    Wczoraj jełop jechał hulajnogą od kul- u do Krak,przedmieścia po ciemku na remontowanych al Raclawickich

  3. Franio™
    Odpowiedz

    Durnie w komentarzach nie rozumieją, że ta pipa na hulajnodze traktowana jest jako pieszy, więc wyobraźcie sobie, że gdyby pieszy najpierw biegł przez przejście dla pieszych, i na środku ulicy skręcił na drogę dla rowerów pocisnął w dół to byłoby to wtargnięcie i oczywiście tak samo uznany za winnego kolizji.

  4. qwerty
    Odpowiedz

    i bardzo dobrze! ci na hulajnogach to nowa plaga, jeszcze gorsza od rowerzystów!

  5. VOLF
    Odpowiedz

    Teraz będzie ” hulał ” bez nogi – miejmy nadzieję !!! Szkoda, że „jaj” mu nie odcięło.
    Jaki *** myśli, że ma szanse w „pojedynku” z autem. Tego nie wiem. Trzy razy bym stanął, rozejrzał sie zanim bym wjechał… pod samochód .

  6. WP
    Odpowiedz

    może w końcu nauczą się jeździć

  7. Grzech
    Odpowiedz

    A to ciekawe. Jak facet jechał pod prąd drogą główną i doszło do kolizji, to winnym został kierowca który wyjechał z podporządkowanej. A tamten dostał tylko mandat. Argumentacja : każdemu na drodze z pierwszeństwem trzeba ustąpić.
    Nawet dla mnie, którego denerwuje bajzel z tymi hulajnogami tutaj coś jest nie tak.

    1. Jarek
      Odpowiedz

      To jest normalne, bo sprawca kolizji zazwyczaj jest jeden. A to że obaj popełnili wykroczenie, to też dość częsty przypadek.

  8. lucypher
    Odpowiedz

    Kierujący hulajnogą jadąc po DDR traktowany jest jak pieszy, jadąc po chodniku traktowany jest jak pojazd. Brawo polskie prawo z tektury

    1. Joahim
      Odpowiedz

      Sama nazwa „Kierujący hulajnogą” wskazuje na to, że pieszym nie jest, no ale cóż, skoro takich ekspertów naród dopuszcza do władzy to niech teraz naród cierpi i płaci. Eksperci od wszystkiego, a najbardziej od kradzieży, afer i kłamstw.
      Hulajnogą po przejściu, no brawo.

      1. Bimmer
        Odpowiedz

        To według ciebie Jak kierujesz albo prowadzisz wózek w sklepie to też jesteś kierowcą? Czy nadal pieszym? Albo wózek z dzieckiem to pojazd skoro trzeba nim kierować?

      2. Krasnal
        Odpowiedz

        Nazwa hulajnoga wskazuje na to że ktoś może hulać nogą i nie koniecznie musi mieć do tego deskę i kółka.

      3. jasio
        Odpowiedz

        Problem jest w tym, że te hulajnogi jeszcze nie istnieją w polskim prawie.
        Dopiero biegli sądowi tworzą opinie, ale tylko dla sądu, na potrzeby konkretnych spraw.

    2. Kuba
      Odpowiedz

      Bo tak po prawdzie, to jest on motorowerzystą.
      Przynajmniej dopóki nie zostanie ustalona definicja UTO.

  9. art
    Odpowiedz

    Czyli jak Ktoś na elektrycznej hulajnodze, poruszający się po chodniku wjedzie w pieszego to będzie to zderzenie pieszego z pieszym? Paranoja

    1. Rapsodia
      Odpowiedz

      Lepiej można się nap**** alkoholem i jeździć ???

    2. Bimmer
      Odpowiedz

      tak samo jak na deskorolce, rolkach, łyżworolkach, łyżwach, wózku inwalidzkim, wózku sklepowym itd…

  10. Franio
    Odpowiedz

    Kto byłby winny zdarzenia, w którym kierujący samochodem poruszałby się drogą z pierwszeństwem (ale jechał po buspasie) i zderzył z wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej?
    „nie można prywatnym samochodem jechać po buspasie” więc taki kierujący powinien zostać uznany winnym nawet jeżeli ktoś wjechałby na czerwonym z drogi poprzecznej

    1. Krasnal
      Odpowiedz

      Prywatnym akurat można jechać po buspasie. Trzeba jednak wykonywać kurs zgodnie z ważnym rozkładem jazdy. W Lublinie te przepisy nie obowiązują bo wszyscy jeżdżą i nikt nie karze za to.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Zamknij sie już Franiu, i tak nikt nie czyta juz twoich wypocin.

      1. jasio
        Odpowiedz

        dla Ciebie są za trudne te komentarze Frania. No cóż, nie każdy potrafi

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy