Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejki przed przedszkolami. „Na deszczu i z dziećmi na rękach” (zdjęcia)

Od rana otrzymujemy sygnały, że przed przedszkolami utworzyły się długie kolejki osób oczekujących na wejście do placówek. Wszystko przez to, że od dzisiaj obowiązują obostrzenia związane z przyjmowaniem dzieci do tych placówek.

Od rana w Lublinie, ale także i w całym kraju, przed przedszkolami w Lublinie ustawiły się długie kolejki rodziców i opiekunów z dziećmi. W deszczu z maluchami na rękach trzeba było spędzić kilkadziesiąt minut, aby dostać się do placówek. Wszystko przez wprowadzenie obostrzeń związanych z przyjmowaniem dzieci do przedszkoli.

Przed wejściem do budynku każde dziecko musi mieć zmierzoną temperaturę, zaś rodzice nie mogą wejść do środka. Jak nam przekazano pracownicy przedszkoli robią wszystko, aby zminimalizować te niedogodności. Zgodnie z reżimem sanitarnym dzieci wpuszczane są pojedynczo. Co więcej, rodzice muszą wypełniać na miejscu dokumenty, przez to także tworzą się kolejki.

Podobna sytuacja ma miejsce przed przedszkolami w całym kraju. Rodzice i opiekunowie muszą stać w kolejkach po kilkadziesiąt minut, są przedszkola w kraju, gdzie trzeba było odstać nawet dwie godziny.

Jednak to nie jedyny problem rodziców. Jak nam przekazała jedna z mieszkanek Lublina do kuriozalnej sytuacji doszło w jednym ze żłobków, gdzie pracownice nie pozwoliły wejść do środka budynku z dwójką dzieci. Kobieta weszła z młodszym dzieckiem do środka, ale na zewnątrz musiała zostawić 6-latka.

Zgodnie z nowymi zasadami związanymi z sytuacją epidemiczną, rodzice i opiekunowie przyprowadzający/odbierający dzieci mają zachować dystans społeczny w odniesieniu do pracowników podmiotu jak i innych dzieci oraz ich rodziców wynoszący min. 1,5 m. Rodzice mogą wchodzić z dziećmi do przestrzeni wspólnej podmiotu, z zachowaniem zasady – 1 rodzic z dzieckiem/dziećmi lub w odstępie od kolejnego rodzica z dzieckiem/dziećmi 1,5 m, przy czym należy rygorystycznie przestrzegać wszelkich środków ostrożności (min. osłona ust i nosa, rękawiczki jednorazowe lub dezynfekcja rąk).

W przypadku odbywania przez dziecko okresu adaptacyjnego w placówce rodzic lub opiekun za zgodą dyrektora placówki może przebywać na terenie placówki z zachowaniem wszelkich środków ostrożności (min. osłona ust i nosa, rękawiczki jednorazowe lub dezynfekcja rąk, tylko osoba zdrowa, w której domu nie przebywa osoba na kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych). Należy ograniczyć dzienną liczbę rodziców i opiekunów dzieci odbywających okres adaptacyjny w placówce do niezbędnego minimum, umożliwiając osobom zachowanie dystansu społecznego co najmniej 1,5 m.

 

(fot. nadesłane Paweł, Maciek, Radosław)

50 komentarzy

  1. Lu
    Odpowiedz

    *** tylko marudzą pogoda była piękna.

  2. Hej
    Odpowiedz

    Czy rodziecie wiedzą że nie muszą się zgadzać na pomiar temperatury i zamykanie dziecka w izolatorium? Wtedy można wejść bez kolejki do szkoły czy przedszkola.

  3. Bezstronna
    Odpowiedz

    W tym wszystkim szkoda dzieci. Marzną i będą chorować, a ten dystans społeczny to bzdura. Przecież te wszystkie dzieci spędzą cały dzień razem, a potem wrócą do rodziców…

  4. Gala
    Odpowiedz

    Daj przedszkole ,500 plus, 300 plus,rodzicom 13,14 emeryturę,wyprawkę i jeszcze źle

    1. mario
      Odpowiedz

      Widzisz to jest jak z dotacja do zalesienia. Niby wszystko w porządku a tu okazuje się że po 20 talach ziemia na którą była dana dotacja na zalesienie przechodzi na skarb państwa. Czyżby z dziećmi chcieli zrobić tak samo ?

  5. Emeryt
    Odpowiedz

    *** co za ludzie zapłaćcie sobie za prywatne przedszkole w którym jest po 10 wejść i tyleż przedszkolanek mierzących temperature, wtedy nie będziecie czekać,albo jeszcze maybachami wasze pociechy będą odbierane z domów

    1. mario
      Odpowiedz

      Tu dobrze napisałeś. Bogatych to nie dotyczy. Takie to piękne państwo dla ludu mamy 😀

  6. A
    Odpowiedz

    Tak wiem co to praca nikt Ci nie broni zorganizować sobie pracy w taki sposób aby dzieci wychować bez pomocy państwa. Patologią są Ci którzy ciągle narzekają również Ci którzy wczoraj prognozy pogody nie oglądali

  7. Mw
    Odpowiedz

    A nie wiecie przypadkiem czy Kaczyńskiego przyjęli już do żłobka? Ostatnio miał nosek zasmarkany i trzeba mu było pieluchę zmienić

  8. Sylwek
    Odpowiedz

    Polacy NIE ZGADZAJCIE SIĘ NA ŻADNE PODPISYWANIE OŚWIADCZEŃ.Podpisują Oświadczenie Państwo będzie mogło zabrać dziecko do IZOLATORIUM.W tym czasie nie będzie można odwiedzać + do tego telefony dziecku zabiorą.COVID – 19 to jest Ograniczenie swobów Obywatelskich III Wojna Światowa COV – Bydło ID – Identyfikacja ludności 19 – Sztuczna Inteligencja .Przecież Lekarze Systemowi (OPŁACENI) w Mediach jasno mówią ,,Epidemia minie aż wszyscy się zaszczepią a kto nie będzie chciał niech zapomni o załatwieniu spraw, pójściu do Lekarza – Pan Simon) Jest to GLOBALNE OSZUSTWO

  9. Państwo z dykty
    Odpowiedz

    covidu nie złapią ale przeziębienie tak…

  10. A
    Odpowiedz

    Przecież możecie z dziećmi w domu siedzieć, obowiązek szkolnego jeszcze w przedszkolu niema.

    1. o zgrozo ręce opadają
      Odpowiedz

      patologi bez pracy może… ale normalni uczciwi ludzie pracują…
      wiesz co to PRACA…?

      1. mario
        Odpowiedz

        Spokojnie rząd zadba żeby ludzie byli bez pracy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy