Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wszystko zaczęło się od kotleta, doprowadziło do wielu zmian. Rozpoczęły się obchody rocznicy Lubelskiego Lipca (zdjęcia)

Złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Wdzięczności przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie, rozpoczęły się obchody 40. rocznicy Lubelskiego Lipca. Główne uroczystości zaplanowano na niedzielę.

W piątek po południu, złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Wdzięczności, upamiętniającym strajki na terenie Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów, rozpoczęły się w Lublinie obchody 40. rocznicy Lubelskiego Lipca. Główne uroczystości zaplanowano na najbliższą niedzielę. O godzinie 10:00 odprawiona zostanie msza św. w Archikatedrze Lubelskiej, w południe zaś ruszy Uroczysta Gala w auli Caritasu. W uroczystościach ma wziąć udział premier Mateusz Morawiecki, zaś prezydent Andrzej Duda objął je narodowym patronatem.

Z okazji 40. rocznicy Lubelskiego Lipca 1980 Region Środkowo-Wschodni NSZ „Solidarność” zainicjował również akcję informacyjną pod hasłem #LubelskieTuSięZaczęło. W jej ramach, na terenie całej Polski, stanęły bilbordy, przypominające o strajkach w lipcu 1980 r. Ideą tej formy przekazu jest podkreślenie, w jaki sposób doszło do sierpnia 1980 roku na Wybrzeżu i powstania NSZZ „Solidarność”.

Wszystko zaczęło się 8 lipca 1980 roku w świdnickiej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego. Pracowników wzburzyły podwyżki obiadów. Tego dnia cenę kotleta podniesiono o ponad 80 procent. Z dnia na dzień strajki rozszerzały się na kolejne zakłady przemysłowe. W ciągu trzech tygodni fala protestów rozlała się na ponad 160 zakładów pracy na terenie całej Lubelszczyzny.

Jak wskazują przedstawiciele lubelskiej Solidarności, sama idea strajków w zakładzie pracy była novum w ówczesnym momencie. Robotnicy nie wyszli na ulice i to prawdopodobnie zapobiegło prowokacjom oraz zbrojnej interwencji władzy totalitarnej. Lubelscy robotnicy pokonali barierę strachu i wskazali drogę skutecznego protestu. Tą drogą poszli później, w sierpniu 1980 r., stoczniowcy w Gdańsku i inni robotnicy w Polsce.

(fot. lublin112)

17 komentarzy

  1. kierowca fiata
    Odpowiedz

    LZNS JUZ NIE MA UNIA WOLNOSCI I PO ROBI SWOJE;;;;

  2. Tadi
    Odpowiedz

    40 lat minęło jak jeden dzień, a stawki godzinowe w tym regionie na tym samym poziomie cena kotleta też i o dziwo nikt nie strajkuje.

  3. Pracownik fabryki
    Odpowiedz

    Uroczysta Gala na 40 lecie porażka wejściówki tylko imienne i dla wybranych związkowców i ich koleszków z urzędów za pieniądze normalnych szarych pracowników niech przewodniczący Król się poczuje jak Król a reszta co strajkowała za tego właśnie kotleta po to by takiego wykluczenie i podziału nie było dostaje go po 40 latach.

  4. mika
    Odpowiedz

    wszystkie strajki w tamtych czasach miały przyczyny ekonomiczne… który robotnik myślał wtedy o zmianie systemu? dopiero, kiedy do strajków przyłączyły się tzw elity wypłynęły żądania wolnych związków, pluralizmu, wolności słowa… Pamiętam tekst Korwina z jakiegoś biuletynu Solidarności skierowany do robotników… O co walczycie – pytał – czy o kapitalizm z całym jego dobrodziejstwem (bezrobocie, wyzysk, itp) czy też o socjalizm z „lepszą twarzą”.. Robotnik walczył o lepszy byt, a wywalczył sobie kapitalizm bez związków zawodowych. Związki po części zniszczył pluralizm i rząd z biznesem pod rękę. A co nam pozostało po Solidarności? NIC. ani to związek zawodowy, ani ruch społeczny. Przyklaskują władzy i kościołowi i zapomnieli już dawno po co ten ruch powstał… cała działalność związkowa to zbieranie składek i rozdawanie prezentów na święta. Szefowie siedzą cicho i biorą zarąbiste pensje. Siedzą cicho bo im prezesi premie poobcinają jak zaczną się stawiać.

    1. joe
      Odpowiedz

      (mika) Doradcy (tzw. elity) nie chcieli wolnych związków, przynajmniej na początku, uważali, że ten postulat nie ma szans. Dopiero nieustępliwa postawa strajkujących doprowadziła do zmiany ich stanowiska.
      Rzeczywiście ani strajkujący, ani doradcy nie myśleli wówczas o zmianie ustroju. Zobacz np: Jan Sowa Inna Rzeczpospolita jest możliwa…
      Z całą resztą tekstu jak najbardziej zgadzam się.

  5. rysik
    Odpowiedz

    Teraz odświeżają tego „kotleta” bo cała reszta poszła się już pier…. .Tylko nazwy nie istniejących zakładów zostaje wspomnieć czasem.

  6. Wojtek
    Odpowiedz

    To jest 2 -gi pomnik postawiony przez REGION

  7. Jan
    Odpowiedz

    Jakie piękne te zakłady w tle… tylko pomnik jeszcze został.

  8. wacek
    Odpowiedz

    Stefan twoje komentarze są na poziomie tego talatajstwa z pis nie da się nazwiskami bo to zajmuje godzinę pisaniny

  9. apor
    Odpowiedz

    No i jak tam teraz z cenami kotletów w WSK?

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Podobnie jak w Odlewni Ursus, FSC, Agromecie, LZNS, Lubelskiej Fabryce Wag, FŁT, Kasprzaku, Trawenie, Edzie i wielu innych.

  10. Praktykant
    Odpowiedz

    Autor wie, że gdzieś dzwonią tylko nie wie gdzie! Ceny wzrosły w barkach na wydziałach w których ludzie jedli śniadania w przerwie o 10 – tej. I wtedy zaczął się strajk. Obiady były jedzone po 15-tej w stołówce zakładowej i najczęściej kupowało się abonament na cały miesiąc więc 8 lipca tam ceny od razu nie wzrosły.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy