Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca BMW zaczął wymachiwać rękami, potem gwałtownie zahamował doprowadzając do kolizji (wideo)

Na sygnał klaksonu kierowca BMW zaczął machać rękami, następnie pokazał środkowy palec, po czym gwałtownie zahamował. W wyniku tego auta się zderzyły. Dzięki nagraniu mężczyzna został ukarany.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na skrzyżowaniu ul. Osmolickiej, Zemborzyckiej i Żeglarskiej w Lublinie. Jak nas poinformowano, poruszające się w kierunku ul. Kunickiego auta zatrzymały się, gdyż jeden z kierowców wykonywał manewr skrętu w lewo.

Kiedy kierujący BMW mężczyzna wciąż nie ruszał, stojący za nim kierowca volkswagena użył sygnału dźwiękowego. To sprawiło, że mężczyzna z BMW najpierw zaczął machać rękami, po czym pokazał środkowy palec. Następnie gwałtownie zahamował w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów.

Na miejscu interweniowała policja. Funkcjonariusze drogówki po zapoznaniu się z nagraniem od razu orzekli, że winnym kolizji jest kierowca BMW. Jak wyjaśniał kierujący volkswagenem, gdyby nie kamera, zostałby uznany za sprawcę.

 


(fot. wideo – nadesłane)

97 komentarzy

  1. dfghdfgh
    Odpowiedz

    no i jakby poszli do sądu to myślę, że współwina albo wina passata

  2. szczery
    Odpowiedz

    To że przepuścił inne auta,nie znaczy że kierowca okazał się kulturalny.Patrząc na efekty jego kulturalnego zachowania,można jedynie stwierdzić że lansowanie kabrioletem nad zalewem,się nie powiodło,ponieważ nie miał kasy na opłatę parkingu.Dużym prawdopodobieństwem jest też to,że zbyt długo otwarty dach,mógł przyczynić się do przegrzania zawartości głowy, kierowcy auta bez dachu.Konsekwencją czego było zachowanie,utrwalone kamerą przez poszkodowanego.
    Tacy śmieszni chłopcy w kabrioletach,powinni w końcu rozumieć,że nikt wam nie zazdrości auta,w którym zsunięty dach,jest powodem poważnych dolegliwości w funkcjonowaniu mózgu.
    Pozdrawiam-Zawsze Szczery.

  3. Wojtek83
    Odpowiedz

    Po zderzeniu nie pobili się przypadkiem??

  4. Mumincool
    Odpowiedz

    Nie wiem który gorzej się zachował

  5. AŁDI SLIME STYLE
    Odpowiedz

    Cabrio w becie, wieśniak w świecie.

  6. Kielnia
    Odpowiedz

    Znalazł się w d__pę kulturalny, przez takich *** tylko wypadki.

  7. Key
    Odpowiedz

    Jak przeczytałem treść artykułu pomyślałem że dobrze cwaniaczkowi z bety. Jednak po obejrzeniu filmu mam mieszane uczucia. Fakt gość z bety nie powinien dawać po hamulcach ale kierowca Passata dla mnie jest zerem. Przede wszystkim jak można być kierowcą mając tak upośledzony refleks (miał dużo czasu na zahamowanie przed betą – a może Pańcio wiedząc że ma rejestrator i wiedząc że w takiej syt. prawo stanie po jego stronie, świadomie wjechał w tył bety?) Po drugie, to że beta wpuściła 2 samochody naprawdę aż tak boli? „Kierowca” Passata nigdy nie skorzystał z niczyjej uprzejmości? Ja wielokrotnie byłem wpuszczany np z ulicy z której ciężko wyjechać i jest to przyjazna postawa innych kierowców (oczywiście nadgorliwość też nie jest dobra). Podsumowując, zastanawialbum się kto tutaj okazał się większym „burakiem”.

  8. Gumiś
    Odpowiedz

    Przepuszczać to sobie możecie każdego z podporządkowanej pod warunkiem że nikt za wami nie stoi.

    1. miki
      Odpowiedz

      I jeszcze drugi warunek „wpuszczania” – gdy nic nie jedzie z przeciwka.
      Gościu jedzie i nagle stwierdza że będzie wpuszczał, nawet jak nie ma do tego warunków bo z przeciwka auta jadą.

  9. Bimmer
    Odpowiedz

    widze ze juz konfidenci z bolem pupki pisza bo zobaczyli ze gosc ma coupe cabrio beme … taka bema sie jezdzi 10 x lepiej niz tym wieswagenem a jak ludzie widza nawet prawie nowego wieswagena to wiedza ze nie stac na beme i sie smieja heheheheheh taka prawda dziady. Ja jak jade swoja e60 535d to tez lubie przychamowac przed kims i sie smieje i nigdy mi nikt nie wjechal bo mam chipa na 350 koni i wiekszosc dizadow zostawiam z tylu i sie z nich smieje potem hehehehehehe gosc z wieswagena widac ze konfident i strzela z ucha ,zamaist sie dogadac to wzywa policje heheheheheh smieje sie z was konfidenci i dziady

    1. Bimmer
      Odpowiedz

      dziady pewnie gosc zarabia w uk przez miesiac wiecej niz wy w polsce przez pol roku hehehehehehe wroci do uk i sobie kupi po kilku dniach nowa beme i bedzie sie z takich jak wy smial biedaki hehehehehehehe ten z wieswagena pewnie flotowy i musial norme wyrobic bo by go mu szef przebil dlon dlugopisem hehehehehehehe dziady my kierowcy bmww smiejemy sie z was hehehehehehhe

  10. Prawie Lublinianka
    Odpowiedz

    Co za komentarze w stylu jak on mógł zatrąbić… szok. no przeciez jak on mógł ?
    Miał prawo czy słusznie czy nie. Kierowca BMW za to nie jest strażnikiem dróg żeby dawać komuś nauczkę. I karma wróciła…
    Jeżdżąc po Lublinie niestety bardzo często się zdarza, że ktoś proboje dac nauczke hamując za zwykłe trąbienie. Jakby to była obraza majestatu.
    Ale wiadomo BMW to stan umysłu 😉

    1. Neodot
      Odpowiedz

      Absolutnie nie zamierzam bronić buraka gwałtownie hamującego w celu „dania nauczki”, ale co do zasady sygnał dźwiękowy używa się w celu ostrzeżenia przed zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a nie po to, by dać upust swojej frustracji. Nie wiem, czy to zdarzenie ma miejsce w terenie zabudowanym, ale jeśli tak – za to użycie klaksonu to też się mandat należy i twierdzenie „miał prawo” to tak trochę na wyrost, bo nie miał ;).

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy