Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 13 na ul. Armii Krajowej w Lublinie. Na wysokości ul. Jutrzenki zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku ul. Jana Pawła II. Kierujący dostawczym renaultem poruszał się lewym pasem jezdni. Kiedy dostrzegł, że jadące przed nim auta zaczynają się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych, zaczął gwałtownie hamować i zjechał na prawy pas jezdni. Tam renault uderzył w strojącego przed przejściem dla pieszych forda.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Podróżującą fordem kobietę w ciąży przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.






(fot. lublin112)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co robił i gdzie patrzył zanim dostrzegł ze inne auta hamują i z jaką predkością jechał że nie dał rady zahamować. Każdy kierowca ma obowiążek STALE patrzeć na drogę a nie od czasu do czasu i ma równiez obowiazek przestrzegać ograniczen prędkości a dodatkowo przed PDP ma obowiązek ZWOLNIĆ bo tym przede wszystkim jest zachowanie szczególnej ostrozności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alek ,a który zapis w PoRD mówi o zwalnianiu przy każdym PDP?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak masz dobry refleks i sprawny samochód (opony, hamulce), to możesz nie zwalniać, tylko zachować ostrożność. Jak widać Panu w dostawczaku zabrakło którejś z tych rzeczy, więc może powinien zwalniać przed przejściami, skrzyżowaniami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wina nowych przepisów. Tzn. tych które jeszcze nie weszły w życie.
Dobrze, że ich nie wprowadzono, bo poprzednio obowiązujące lokowały Polskę jako najbezpieczniejszy komunikacyjnie kraj w UE (oczywiście licząc od końca).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O chwilę za długo patrzył w telefon?