Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 16:40 w miejscowości Ciecierzyn koło Lublina. Na lokalnej drodze prowadzącej wzdłuż obwodnicy Lublina w kierunku Łagiewnik dachował samochód dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Niemiec oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca nissanem kobieta jechała od strony drogi krajowej Lublin – Lubartów i wykonywała manewr skrętu w lewo, w drogę prowadząca na teren posesji. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy dostawczego volkswagena, który poruszał się z naprzeciwka. Mężczyzna chcąc uniknąć zderzenia gwałtownie zaczął hamować, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto uderzyło w zaparkowaną lawetę po czym wypadło z drogi i dachowało.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Kierująca nissanem nie poczuwała się do winy twierdząc, że nie widziała volkswagena, więc miała pierwszeństwo. Ostatecznie jednak przyznała się do spowodowania kolizji. Na miejscu pracują policjanci, którzy prowadzą w tej sprawie czynności wyjaśniające.






(fot. lublin112)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten bus to na szrot już wcześniej się kwalifikował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powtarzam kobiety powinny miec inne egzaminy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ech. znowu ..która to już dzisiaj niedowidząca?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba uważać na kobietki. W głowie im tylko fiubźdźiu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Laweta oberwała bo nie przepisowo została zaparkowana . Gmina inwestuje w chodniki , a laweciarz zrobił sobie parking .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym przypadku, wypadku to przyśpieszony zgon volkswagen a któremu nie wiele brakowało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze przed zdarzeniem to był wrak samochodu dostawczego, a nie samochód dostawczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy to usprawiedliwia dyletantkę za kierownicą? Wszyscy teraz winni – dostawczak, bo „szrot”, właściciel lawety, bo źle zaparkował (a czy jest tam zakaz postoju?), wreszcie gmina, bo zbudowała chodnik. Wszyscy są odpowiedzialni, tylko nie „dama”, co nie ma oczu i pojęcia o zasadach ruchu drogowego. Pozazdrościć tylko dobrego samopoczucia. Mam nadzieję, że policja nie wykaże się takim poczuciem humoru i na serio odbierze sprawczyni prawo jazdy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak furgonetki nie widziała, to gdyby tam stał człowiek (dużo mniejszy) też by go nie zauważyła…
Nie powinna być kierowcą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po uj hamował?