Teren wyłożony kostką i płytami granitowymi, w centralnym miejscu pojawiła się fontanna, nieopodal zaś plac zabaw. Cały Rynek został efektownie oświetlony a duża ilość ławek zachęca do spędzenia w tym miejscu dłuższej chwili. Z kolei internauci z pewnością będą zadowoleni z bezpłatnego dostępu do sieci bezprzewodowego internetu. W Rykach zakończyły się właśnie prace przy rewitalizacji Starego Rynku. Choć jeszcze trwają ostatnie odbiory techniczne, to jest już pewne, że w najbliższą niedzielę odbędzie się uroczyste otwarcie.
Stary Rynek będzie nie tylko służył do odpoczynku mieszkańców, lecz również organizowane tam będą imprezy kulturalne i uroczystości. – Starsi mogą sobie usiąść przy fontannie i posłuchać szumu wody, a dzieci pobawić się na placu zabaw. Niepodważalną zaletą jest też zupełnie nowy i estetyczny wygląd tej części miasta i zdecydowanie większa liczba miejsc parkingowych w okolicy – tłumaczy Jerzy Gąska Burmistrz Ryk. Na niedzielę zaplanowano miejsko-powiatowe obchody Święta Niepodległości.
Prace przy rewitalizacji Rynku rozpoczęły się w lecie 2013 roku. Inwestycja kosztowała prawie 1,5 miliona złotych, z czego Gmina Ryki pokryła tylko niecałe 40 procent tej kwoty. Ponad 60 procent pozyskano z Unii Europejskiej za pośrednictwem Lokalnej Grupy Rybackiej „W Dolinie Tyśmienicy i Wieprza”.

(fot. UM Ryki)
2014-11-06 08:00:43
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zielen w tym przypadku stala sie zatraconym i zapomnianym elementem zagospodarowania przestrzennego… miejsce jest przytlaczajace betonem i pustka. A fontanna to katastrofa. Zostala tak skonstruowana ze zalewa zjazd dla niepelnosprawnych, a probujac to naprawic zostala polozona granitowa plytka w celu zatamowania wody wyciekajacej z fontanny… straszne…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że wtedy, jak nie będzie już takich betonów jak Ty.
Może lepiej sobie nogi łamać na nierównej trylince… Przynajmniej coś zostało poprawione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To było, do jasnej ciasnej, wymienić trylinkę na kostkę lub granit a zieleńce zostawić.
A nie wszystko prawie betonem i kostką pokryć.
Obrzydliwe, szpetne… i do tego w trakcie któregoś ulewnego deszczu jeszcze właściciele piwnic w okolicznych budynkach tę wsiową innowację wyklną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejna betonowa pustynia w centrum miasta.
Kiedy w końcu zacznie się doceniać zieleń, a nie beton i granit?