Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci z naszego regionu będą jeździć elektrycznymi radiowozami. Pojazdy trafią do Lublina jeszcze w tym roku

Jesienią policjanci z naszego regionu mają otrzymać elektryczne radiowozy. Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie rozpoczęła właśnie poszukiwanie firmy, która dostarczy nowe pojazdy.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie postanowiła zakupić kolejne radiowozy. Tym razem jednak znacznie różniące się od tych, dotychczas używanych. Nowe pojazdy mają mieć napęd elektryczny. Na początek do Lublina mają trafić dwa tego typu auta. Oba w wersji oznakowanej, do każdego z nich ma zostać dołączona stacja do ładowania w postaci ładowarki typu wall box.

Jeżeli chodzi o same pojazdy, to wśród wymagań jest to, aby były wyprodukowane w tym roku, muszą być przystosowane do eksploatacji we wszystkich porach roku i doby oraz w różnych warunkach atmosferycznych. Bez problemu mają sobie radzić zarówno na ulicach, jak też na nieutwardzonych drogach. Nadwozie ma być typu hatchback lub kombi, zaś silnik o mocy nie mniejszej niż 90 kW, pracujący w trybie oszczędzającym energię. Do tego akumulator trakcyjny litowo-jonowy o minimalnej pojemności 30 kWh, bezstopniową skrzynię biegów czy też fabryczny system nawigacji. Maksymalny zasięg radiowozów ma wynosić minimum 220 km.

W ramach zamówienia, oprócz dostawy radiowozów i ładowarek, wykonawca będzie musiał też wyznaczyć stację serwisową zlokalizowaną w naszym regionie, ma też przeszkolić cztery osoby z policji w zakresie obsługi pojazdu. Samo szkolenie ma trwać minimum sześć godzin. Policja zamierza wydać na elektryczne radiowozy kwotę 350 tys. złotych. Pojazdy maja być dostarczone do końca października.

(fot. policja/zdjęcie ilustracyjne)

31 komentarzy

  1. Robocop
    Odpowiedz

    Kiedy policja zakupi elektrycznych policjantów?

  2. Jarek
    Odpowiedz

    Jedna uwaga, nie 90 KW a 90 kW i nie 30 KWh a 30 kWh. Ludzie to czytają i potem wypisują bzdury jakby uczyli się fizyki w TVP.

  3. xxx
    Odpowiedz

    Eko-ściema i tyle.Elektryczne goowno

  4. Pieknie
    Odpowiedz

    Samochody dla policji dostarczyć może jedynie laweta

    1. Dnrtis
      Odpowiedz

      Odkryłeś Amerykę w tym momencie…

  5. hehe
    Odpowiedz

    Taki „elektryk ” jak tu ktoś napisal ,bedzie się nadawal co najwyzej dla dzielnicowego ,który bedzie sobie na spokojnie objezdzał teren ,nie martwiąc się o to że wyjedzie za daleko i mu się baterie rozładują .To jeszcze nie ten czas i technologia bateri .A wymagany zasięg 220 km ,w miescie gdzie się co chwila staje i rusza na co idzie najwiecej energi ,okaze się w praktyce niespełna 100km .Jednym słowem nieekonomiczna zabawka za duże pieniadze ,ale kto bogatemu zabroni ?

    1. Abc
      Odpowiedz

      Jeżeli nie wiesz nie wypowiadaj się.
      Elektryk na miasto świetna sprawa. Odzyskuje energię z chamowania a stojąc na światłach silnik nie zużywa energi. Często gęsto jest tak że na peryferiach pokazuje ci 200km zasięgu a w mieście turlajac się od świateł do świateł pokazuje już 250 km zasięgu. Pojeździj sobie tydzień czasu do pracy jakimś nie najtańszym elektrykem to zobaczysz że nie bardzo będziesz się chciał się przesiąść na spalinowy no chyba że 2 razy mocniejszy.

      1. w1
        Odpowiedz

        „tydzień czasu” – ehh

      2. WAS
        Odpowiedz

        Chcesz odzyskiwać energię z „chamowania” – nie wypowiadaj się.

  6. Rw
    Odpowiedz

    Wielkiego wyboru nie ma jeszcze na rynku.
    Moze byc nowa kia soul , kia e niro, Hyundai kona. Wszystkie mają ponad 200koni i zasięg w zimie ponad 350 na jednym ładowaniu.
    Naprawdę jest czym pocisnac . Jako zwykle radiowozy w zupełności wystarcza

    1. Dnrtis
      Odpowiedz

      Wydaje mi się, że zwycięzcą będzie Kie e-niro. W Stołecznej rozpisali podobny przetarg, tyle, że konkretnie pod nią.

  7. P.K.
    Odpowiedz

    Zapomnieli w specyfikacji o bateriach solarnych w dachu. Po podłączeniu wszystkich urządzeń, zeżre 50% baterii stojąc.
    Dużo bogatsze miasta nie planują, bądź zrezygnowały z elektryków.
    Ps.
    Wymagania pod Dacię?

  8. Tadeo
    Odpowiedz

    Ale te ludzie dziwne. Po co inne auto do stania w krzakach? Ma przewieźć 2 policjantów w ukryte miejsce pomiaru i z powrotem. Przy dobrej lokalizacji w czasie dbania o bezpieczeństwo uczestników ruchu będzie można również ładować baterie. Ściganie? Po co ? Komu to potrzebne?

  9. witek
    Odpowiedz

    Niezły news ….jakby to był 1 kwietnia to bym pomyślał ze żart .Ale ,ale zapomnialem , przeciez teraz maja zrobić w Lublinie mnóstwo punktow ładowania elektryków ,także bedą mieli panowie policjanci gdzie odpoczywać podczas ladowania

  10. chętny na taniego elektryka obiecanego przez pinokia
    Odpowiedz

    A dla szarego ludu pracujacego te obiecane przez pinokia milion elektyków gdzie ? Miejsc do ladowania mają zrobić ze bedzie wiecej niż stacji paliw ,a elektryków jak na lekarstwo ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy