W poniedziałek po godzinie 10 lubelscy policjanci zostali zaalarmowani przez mieszkańców jednego z wieżowców przy ul. Hutniczej w Lublinie, że od dłuższego czasu nie widzieli swojego sąsiada. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze. Pomimo dobijania się przez dłuższy czas do drzwi, nikt nie odpowiadał.
Zapadła decyzja o siłowym wejściu do środka. O pomoc poproszono straż pożarną. Strażacy za pomocą specjalistycznych narzędzi wyważyli drzwi. W jednym z pomieszczeń ujawniono zwłoki 56-letniego mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że lokator nie żył już od kilkunastu dni.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny śmierci mężczyzny. Wstępnie nie stwierdzono udziału osób trzecich. Mieszkanie było zamknięte od środka. Prokurator zadecydował o zabezpieczeniu ciała celem wykonania sekcji zwłok. Jej wyniki pozwolą na ustalenie dokładnej przyczyny śmierci mężczyzny.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja go znałam.Niestety ,był samotny ,jego matka zmarła w zeszłym roku.Niech spoczywają w pokoju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przykre biedny człowiek spoczywaj w spokoju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To są efekty samotności i znieczulicy sąsiedzkiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znieczulicy? Przecież zaniepokoili się i zadzwonili na policję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jednym slowem *** w domu ?