Do pożaru doszło w piątek około godziny 7:30 w miejscowości Łopiennik Dolny Kolonia w powiecie krasnostawskim. W płomieniach stanął budynek gospodarczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Zanim dojechały służby ratunkowe, do działań ruszyli dwaj bracia, którzy przypadkowo przejeżdżali drogą krajową nr 17 Lublin – Zamość i dostrzegli dym. Jeden z nich jest strażakiem w jednostce OSP Surhów w gminie Kraśniczyn, drugi w OSP Plisków w gminie Leśniowice.
Nie zastanawiając się ani chwili, ruszyli ratować dobytek właściciela posesji. Za pomocą samochodu i linki holowniczej udało im się odciągnąć na bezpieczną odległość ciągnik rolniczy, uratowali z pożaru również część wyposażenia.
Budynek spłonął prawie doszczętnie. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.



(fot. nadesłane)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Braci Strażaków Para, gratulacje!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie ze są tacy jeszcze bez interesowni ludzie a zarazem myślący, bo 2 to by przejechał i myślał że coś tam palą tylko w gospodarstwie pozdrowienia dla chłopaków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Orły!!!Mam cichą nadzieję, że Pan Komendant PSP doceni Wasze zaangażowanie i coś tam skapnie na mundurek. Wielkie Dzięki za okazaną pomoc dla ofiar pożaru i za Waszą codzienną służbę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten traktorek mial sie spalic chlopaki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla chłopaków. Lu wichura ta tam gdzie twoja chatka na kurzej łapce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla chłopaków. Lu wichura ta tam gdzie twoja chatka na łyżek łapce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo.oby im teraz nie zawracali głowy przesłuchaniami itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Q.wa co na tych wichurach ostatnio się tak wszystko jara, po ubezpieczali od nowego roku czy co?