Do zdarzenia doszło kilka minut po północy w miejscowości Nowodwór w powiecie ryckim. Funkcjonariusze tamtejszej komendy, patrolując okolicę, przejeżdżali w pobliżu Urzędu Gminy. Zauważyli tam rozbity samochód osobowy, w środku którego, na tylnym siedzeniu znajdował się mężczyzna. Podejrzewając że został on ranny w wypadku, na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe.
Karetka zabrała 32-latka do szpitala, tam zaś okazało się, ze jego dziwny stan nie wynikła z obrażeń, tylko z działania alkoholu, pod którego był wyraźnym wpływem. W samochodzie zaś nie było kierowcy. Funkcjonariusze ustalają teraz, kto kierował samochodem w momencie zdarzenia.
Wstępnie wiadomo, że do zdarzenia przyczyniła się brawura, kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego uszkodził ogrodzenie oraz część pomnika.
(fot. KPP Ryki)
2014-09-14 10:00:11
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaką śmiercią – pewnie pobliski blacharz-mechanik-lakiernik ją u ratuje i będzie jak nówka nie „bita”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zdziwiłbym się aby pasażer był tym kierującym. Po z darzeniu się przesiadł coś mi się tak wydaje 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czyje szlachetne paluszki trzymały kierownicę tuż przed śmiercią audi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pies drapał audicę i to ogrodzenie, ale co konserwator zabytków powie na uszkodzenie pomnika…
Ciekawe też, czy jak bohaterska policja jakimś cudem ustali kto kierował śp. audicą, to czy ów ktoś zostanie obciążony kosztami „reanimacji” pomnika.