W sobotni wieczór mieszkańców jednego z bloków przy ul. Samsonowicza w Lublinie zaniepokoił zapach gazu. Jak wyjaśniali, był on wyraźnie wyczuwalny na klatce schodowej. Podejrzewając, że gaz może się ulatniać z któregoś z mieszkań, zaalarmowali służby ratunkowe.
Po kilku minutach na miejsce podjechały cztery zastępy strażaków. Znajdująca się na ich wyposażeniu precyzyjna aparatura nie wykazała, aby występowało jakiekolwiek zagrożenie. Pomimo tego strażacy postanowili znaleźć źródło niepokojącego mieszkańców zapachu.
Sprawdzone zostały mieszkania. Jak się okazało, lokatorzy korzystają tam z butli gazowych. Najprawdopodobniej w trakcie wymiany butli ulotniła się niewielka ilość gazu, co wzbudziło niepokój u mieszkających tam osób.

(fot. lublin112)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cztery zastępy straży pożarnej interweniowały !!!
To aż tylu nosów potrzeba było, żeby stwierdzić, czy śmierdzi, czy nie ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym hotelu garują bardziej na weekend…więc musiałbyć to prutan-butan:}
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech zgadnę, dawny rodzinny hotel robotniczy ,,Agrometu” przy Samsonowicza 65?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, to chyba obok.
Wozy straży stoją na parkingu obok „Natalki”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to też gaz tylko szlachetny hehe niech wahają tego nie kupią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepisy są takie, że jeżeli w budynku jest gaz ziemny z sieci, to nie można używać gazu z butli propan-butan.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie mam gazu bo wszystko na prąd.Jednak kiedy najem się czosnku to sąsiedzi już alarmują i ciężko im wytłumaczyć że to nie gaz.