Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Groźny wypadek na budowie. Mężczyznę śmigłowcem przetransportowano do szpitala

Trwa ustalanie okoliczności wypadku, jaki wydarzył się na budowie w podlubelskiej gminie Jastków. Ranny mężczyzna trafił do szpitala.

We wtorek po południu jeden z naszych czytelników był świadkiem akcji ratunkowej, jaka miała miejsce na placu budowy w Tomaszowicach w gminie Jastków. Obok szkoły powstaje sala gimnastyczna. Jak nas poinformował, mężczyzna spadł nabijając się na wystające elementy zbrojenia.

Jak ustaliliśmy, wypadek miał miejsce po godzinie 12. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Mężczyzna w wieku 56 lat został znaleziony przez pracownika budowy. Ze wstępnych czynności przeprowadzonych na miejscu wynika, że ranny nie pracował na rusztowaniu. Trwa ustalanie, czy potknął się i przewrócił na elementy, czy też upadł w innych okolicznościach – wyjaśniał nam kom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Poszkodowany był przytomny. Śmigłowcem przetransportowano go do szpitala w Lublinie.

(fot. lublin112.pl – zdjęcie ilustracyjne)

10 komentarzy

  1. Kriss
    Odpowiedz

    Jak Ukrainiec to po co śmigłowiec zalać go w tym zbrojeniu oni kiedyś Polaków nabijali na sztachety to teraz sam się nabił pewnie po spożyciu spirytusu z przemytu

  2. @@@
    Odpowiedz

    A świstak siedzi i zawija w te sreberka 😉

  3. Juri
    Odpowiedz

    A rusztowanie tam jest?

  4. Załamana
    Odpowiedz

    Nie było tam żadnego zbrojenia i mężczyzna się na nic nie nabił. Świadek zdarzenia chyba był mocno pod wpływem alkoholu.

    1. W punkt
      Odpowiedz

      Był chociaż śmigłowiec?

  5. lolo
    Odpowiedz

    Do zabezpieczenia zbrojenia są takie czerwone kapsle, we Francji za brak takiego zabezpieczenia jest min 100€ w plecy

  6. Michał
    Odpowiedz

    no bo jak miał tam pracować jak pewnie umowy o pracę nie miał (pomocnik na rusztowanie na kilka dni)

  7. Franio
    Odpowiedz

    BHP na budowach w takim stanie jak wyjścia ewakuacyjne z Biedronki. Jeżeli nie zastawione artykułami sezonowymi, to samochodami kierujących, którzy mocno oszczędzają nogi. Przejście 10-20 metrów do miejsca wyznaczone do zaparkowania to zbyt morderczy wysiłek.

    1. V8ooos
      Odpowiedz

      Ty weś sie ku**a lecz

    2. Benio
      Odpowiedz

      Zwłaszcza jak pracownikami sa Ukraińcy, co jest nadzwyczaj częste.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia