Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:30 na ul. Wschodniej w Lublinie. Jak wstępne ustalono, kierujący kią mężczyzna w trakcie wyjeżdżania z miejsca parkingowego uszkodził zaparkowanego obok opla. Następnie usiłował oddalić się z miejsca kolizji.
Świadek widząc co się dzieje, postanowił uniemożliwić mu ucieczkę. Wtedy kierowca wyciągnął nóż i wymachując nim zaczął grozić mężczyźnie. Po chwili znów wsiadł do auta i nie bacząc na stojącego przed pojazdem świadka, ruszył do przodu.
Mężczyzna odskoczył dzięki czemu nie został potrącony. Kierowca zaś odjechał. Kiedy wezwani na miejsce policjanci prowadzili czynności, kierowca kii wrócił pieszo. Okazało się, że 74-latek zostawił auto na jednej z okolicznych ulic. W pojeździe funkcjonariusze odnaleźli nóż.
Kierowca został zatrzymany, a policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.








(fot. lublin112.pl)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
stara ubecko- partyzancka szkoła hehe na pewno obżyna też miał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takiej dziadydze to ten nóż szybciutko by wypadł z rąk po strzale w pysk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakaś ubecka menda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za dziadyga agresywny… Na dołek go, może mu rozum wróci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prokurator, sędzia, czy pracownik służb z poprzedniej epoki ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co dziadkowi taka limuzyna?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co mu nóż?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do obierania jabłek bo skórki już nie pogryzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co staremu pierdel na stare lata
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co wracał?