Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sprowadzał z Danii odpady i składował je na terenie miasta. Sprawą zajęła się prokuratura

Nawet pięć lat więzienia grozi mieszkańcowi Włodawy, który sprowadzał do Polski odpady. Składował je na jednej z działek na terenie miasta. Niebawem odpowie za to przed sądem.

Zakończyło się śledztwo w sprawie setek ton odpadów, jakie były zwożone z zagranicy i składowane we Włodawie. W połowie ub. roku mieszkańcy wszczęli alarm widząc, że na teren obok byłej mleczarni zjeżdżają kolejne ciężarówki pełne różnego rodzaju śmieci. Wszystko zaś było składowane pod gołym niebem, w pobliżu bloków mieszkalnych. Spory niepokój budził też fakt, że w tym samym czasie w całym kraju praktycznie każdego dnia dochodziło do pożarów na tego typu nielegalnych składowiskach.

Powiadomione o wszystkim władze miasta zareagowały błyskawicznie. Starosta w trybie nadzwyczajnym zwołał posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego po którym na miejsce udały się wszystkie możliwe służby. Zastano tam kolejne dwie ciężarówki, z których jedna była już częściowo rozładowana. Jak później obliczono, odpadów na hałdach było 465 ton, wszystko to różnego rodzaju tworzywa sztuczne. Śmieci zwożono m.in. z Wielkiej Brytanii, Dani oraz Szwecji.

Jak się okazało, działka należała do mieszkańca Radzynia Podlaskiego, ten jednak wydzierżawił ją właścicielowi włodawskiej firmy WKA Recykling. Jej właściciel, 25-letni Waldemar S. nie miał żadnych pozwoleń na sprowadzanie, składowanie ani też przetwarzanie odpadów. Podczas przesłuchania w prokuraturze odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień, nie przyznał się również do zarzucanych mu czynów.

Te zaś dotyczą nielegalnego składowania śmieci oraz sprowadzania ich niezgodnie z ustawą o międzynarodowym transporcie odpadów. Wobec mężczyzny zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. W trakcie śledztwa prokuratura starała się ustalić, czy utworzenie nielegalnego składowiska odpadów było jego pomysłem, czy też działał na zlecenie innych osób będąc tylko tzw. słupem. Z racji braku woli współpracy Waldemara S., ten wątek śledztwa nie został wyjaśniony.

Włodawska prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Nie jest to jedyny problem Waldemara S. z prawem. Jego poprzedni biznes również zakończył się sprawą w sądzie. Mężczyzna odpowiada za naruszenie przepisów o ubezpieczeniach społecznych. Mianowicie nie odprowadzał do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych żadnych świadczeń od zatrudnionych u siebie 15 osób. Oprócz tego nie zawarł z nimi nawet umów o pracę.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

7 komentarzy

  1. Elo
    Odpowiedz

    Nie chce współpracować? Zamknąć na te 5 lat co mu grozi i może język się rozwiąże.

  2. lubik
    Odpowiedz

    Znając życie to za kilka miesięcy następny biznes będzie prowadził

  3. rysik
    Odpowiedz

    Dokładnie, obciążyć wszelakimi możliwymi kosztami a komornik powinien go stale pilnować i to tak ze jak kupi gumę do żucia to powinien mu ją zabrać zanim rozpakuje 😀

    1. Tomek
      Odpowiedz

      Ciekawe czy komornik tak ochoczo zarekwiruje ten towar, który sprowadził i tanio go sprzeda???

  4. Marta
    Odpowiedz

    Jeśli pojdzie siedziec to na krótko i kary finansowej nie dostanie dużej. Ale ile zarobił to jego. Powinni teraz te śmieci na jego koszt gdzieś wywieźć. Oduczyć tego typu biznesu

    1. kolo
      Odpowiedz

      Pewnie słup. To, ze odsiedzi ze 3 lata w pierdlu, ma wliczone w ten biznes i widac mu sie to oplaca.

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      A jak on ma na siebie tylko 2 gołębie na dachu i parę portek na d…e to co mu zrobią?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy